Nie tak wyobrażałem sobie anioła stróża. Wychodzi na to, że los ludzkości to zabawka nieśmiertelnych psychopatów, realizujących swoje chore rojenia.
Ludzie wcale się tak od siebie nie różnią i wszyscy popełniają te same błędy, mimo iż myślą, że są kreatywni i wszystko wcześniej przemyśleli.
Dwóch policjantów wyszło właśnie z komendy i jeden z nich poślizgnął się na schodach, które pokryły się lodem, ale cudem ustał na nogach. Lecąca wiązanka niecenzuralnych słów opuszczała właśnie usta ocalałego od upadku funkcjonariusza.
Nie tak wyobrażałem sobie anioła stróża. Wychodzi na to, że los ludzkości to zabawka nieśmiertelnych psychopatów, realizujących swoje chore rojenia.