Granica między zalecaniem się i naprzykrzaniem jest bardzo subtelna...
Mój klient zatrudnił mnie do zdobycia informacji, których potrzebuje jego klient, bo mojemu klientowi nie byłyby do niczego potrzebne, gdyby nie jego klient.
My, kobiety, jesteśmy przyzwyczajone do poświęceń.
Granica między zalecaniem się i naprzykrzaniem jest bardzo subtelna...