Wtedy nie wiedziała, co znaczy samotność. Nie wiedziała, jak to jest wszystkich stracić. Myślała o wolności, której już nie miała, i o nocach, spacerach po mieście, piciu grzanego piwa w towarzystwie Raziela.
Ludzie wcale się tak od siebie nie różnią i wszyscy popełniają te same błędy, mimo iż myślą, że są kreatywni i wszystko wcześniej przemyśleli.
Dwóch policjantów wyszło właśnie z komendy i jeden z nich poślizgnął się na schodach, które pokryły się lodem, ale cudem ustał na nogach. Lecąca wiązanka niecenzuralnych słów opuszczała właśnie usta ocalałego od upadku funkcjonariusza.
Wtedy nie wiedziała, co znaczy samotność. Nie wiedziała, jak to jest wszystkich stracić. Myślała o wolności, której już nie miała, i o nocach, spacerach po mieście, piciu grzanego piwa w towarzystwie Raziela.