Jednak chyba lepiej wpaść przy porządkowaniu niż przy szpiegowaniu. Na szczęście zawsze pozostaje uniwersalna broń masowego rażenia: łzy!
Mój klient zatrudnił mnie do zdobycia informacji, których potrzebuje jego klient, bo mojemu klientowi nie byłyby do niczego potrzebne, gdyby nie jego klient.
Jednak chyba lepiej wpaść przy porządkowaniu niż przy szpiegowaniu. Na szczęście zawsze pozostaje uniwersalna broń masowego rażenia: łzy!