reklama

Forum

Wątek - Anna Bolecka odpowiada na pytania czytelników
← powrót

Kto Post
slk
Avatar użytkownika - slk
2013-04-04 14:01:35

Anna Bolecka. Pisarka, eseistka, historyk literatury. Zdobywczyni Nagrody im. Władysława Reymonta za powieść Biały kamień, nagrody PEN Clubu i wyróżnienia Warszawskiej Premiery Literackiej. Jej książki były tłumaczone na niemiecki, francuski, duński, holenderski i portugalski. Jej powieść Cadyk i dziewczyna otrzymała tytuł "Książki Roku 2012" serwisu Granice.pl

Autorka postanowiła bliżej poznać swoich czytelników i porozmawiać z nimi za pośrednictwem naszego serwisu. Dlatego zapraszamy do zadawania w tym właśnie wątku pytań na tematy szczególnie Was nurtujące. Anna Bolecka będzie na nie odpowiadała do niedzieli, 14 kwietnia 2013. Najciekawsze pytania - zgodnie z tradycją - nagrodzimy książkami lub punktami wymiennymi na książki w naszym sklepiku. Zapraszamy do dyskusji! Aby wziąć udział w dyskusji, wystarczy kliknąć przycisk "Odpowiedź"
izabela81
Avatar użytkownika - izabela81
2013-04-04 15:08:58

Witam serdecznie Pani Aniu! 1. Jaka była reakcja najbliższych, kiedy zajęła się Pani pisaniem? Byli zaskoczeni? 2. "Cadyk i dziewczyna" okazała się książką roku 2012. Jak Pani zareagowała na takie wyróżnienie? 3. Czy utożsamia się pani z którymś ze swoich bohaterów? Czy wszystkie żyją w Pani? Która jest Pani najbliższa? 4. "Concerto d'amore" to powieść pełna ukrytych znaczeń, symboli, snów, mitycznych bohaterów. Czy lubi Pani w książkach aurę tajemniczości i niedomówień? 5. "Concerto d'amore" to historia mężczyzny "po przejściach" i kobiety "z przeszłością", którzy odnaleźli się po latach miłosnych poszukiwań i rozczarowań - "nasze spotkanie czekało na nas". Czy nie bała się Pani pisząc tę powieść, że będzie posądzana o literacki banał? 6. Ma Pani jakąś ulubioną książkę, do której lubi wracać? 7. Co lubi Pani robić w wolnym czasie? Jak wygląda Pani zwykły dzień?
moor
Avatar użytkownika - moor
2013-04-04 15:22:25

Witam serdecznie. 1.Co zainspirowało Panią do tego,aby zacząć pisać książki? 2.Jakimi cechami powinien odznaczać się dobry pisarz? 3. Z którą z napisanych przez Panią powieści czuje się Pani najbardziej związana? Która z nich jest najbardziej osobista?
Reklama
Avatar usuniętego użytkownika
azetka79
Avatar użytkownika - azetka79
2013-04-04 15:25:48

Witam Pani Aniu, Czy pokusiła by się Pani w swoich ksiazkach poruszyć temat zgoła odmienny, a mianowicie relacji odwrotnej niż w pozycji "Cadyk i dziewczyna" tj, "Przywódczyni i chłopak"? pozdrawiam serdecznie
agnik66
Avatar użytkownika - agnik66
2013-04-04 19:01:17

1. Czy czyta Pani opinie na temat swoich książek w internecie? Jeżeli tak, to czy bierze je pani sobie do serca. 2. Jak wygląda Pani miejsce pracy? 3. Czy dopada Panią brak weny, niemoc twórcza? Co wtedy Pani robi? 4. CO myślą o Pani książkach znajomi? 5. Jakim jest Pani ulubiony autor i dlaczego? 6. Pisanie której z książek sprawiło Pani największe trudności i dlaczego? 7. Czy miała pani kiedyś myśl, by rzucić pisanie?
kacpi71935
Avatar użytkownika - kacpi71935
2013-04-04 19:20:56

Dzień dobry. 1.Czy w pisaniu wzoruje się pani tylko na wyobraźni? 2.Jakie wg pani cechy powinna mieć dobra książka?
truskaweczka8989
Avatar użytkownika - truskaweczka8989
2013-04-04 19:43:27

Dzień dobry Pani Aniu. 1.Wielu pisarzy przeżywa kryzys twórczy na początku swojej kariery, a niektórzy później. Co jest Pani zdaniem trudniejsze – napisanie debiutu czy stworzenie książki, napisanie kolejnego bestsellera? 2.Co Pani robi, by nigdy nie zabrakło Pani weny lub wtedy, gdy się Pani zablokuje i przez dłuższy czas nie może nic napisać? 3. Która z napisanych przez Panią powieści jest najbardziej osobista? Z którą powieścią czuje się Pani najbardziej związana? 4.Planowała Pani spróbować swoich sił w jakimś innym gatunku literackim? 5.Gdyby mógła być Pani jednym z bohaterów, których Pani stworzyła i przeżyć jedną z jego/ jej przygód, kogo by Pani wybrała? 6.Czy od najmłodszych lat próbowała Pani pisać? Zawsze marzyła o zostaniu pisarką, czy może zdarzyło się to pod wpływem impulsu: obudziła się Pani i postanowiła, że dzisiaj zacznie pisać? 7.Jak się Pani czuła gdy ogłoszono, że to właśnie książka ,,Cadyk i dziewczyna'' otrzymała tytuł ''Książki Roku 2012'' serwisu Granice.pl ?
anna8989
Avatar użytkownika - anna8989
2013-04-04 20:03:17

Witam Pani Anno! 1) Co zaskakuje panią i co lubi Pani w powieściach innych pisarzy? A może wzoruje się pani na którymś? 2) Czy planuje Pani napisać kolejną książkę? Jeśli tak, to czego będzie ona dotyczyła? 3)Czy w Pani książach odnajdziemy sytuacje i zdarzenia oparte na Pani osobistych przeżyciach? 4)Czy gdzieś na dnie Pani szuflady leży tekst którego Pani nigdy nie wyda? Dlaczego?
barbara211
Avatar użytkownika - barbara211
2013-04-04 20:09:20

Dobry wieczór Pani 1. Kto był pierwszym czytelnikiem Pani książki ? 2. Jakie ma Pani trzy najważniejsze dla Pani marzenia ?
abolecka
Avatar użytkownika - abolecka
2013-04-04 22:02:52

Witam serdecznie wszystkich czytelników chętnych do rozmowy o książkach. Muszę wyznać, że propozycja wortalu Granice rozmowy z Wami bardzo mnie ucieszyła. Czuję się wyróżniona. Już widzę na ekranie wiele pytań i spróbuję na nie odpowiedzieć. IZABELA pyta mnie o początki mojej pisarskiej przygody. Zacznę więc od tego. Nie pisałam „od zawsze”, choć były jakieś dziecięce próby. Poważniej zaczęło się dość późno. Zostałam mamą bliźniaków. Nie było łatwo, i pisanie okazało się ratunkiem przed trudnymi wyzwaniami. Poza tym macierzyństwo otworzyło mi nowe obszary wrażliwości i doświadczeń. Pisałam oczywiście już wcześniej „do szuflady”, ale nikomu nie pokazywałam moich prób. Przypadkiem bliska mi osoba znalazła kilkadziesiąt stron mojej prozy. To ja byłam zaskoczona, kiedy zadzwoniono do mnie z wydawnictwa Iskry, że chcieliby rozmawiać ze mną. Okazało się, że osoba ta zaniosła im niedokończoną książkę. Pracowałam nad nią jeszcze jakiś czas i zadebiutowałam małą powieścią o dzieciństwie „Leć do nieba”. Wszystkim, którzy chcą pisać, polecam napisanie takiej właśnie książki. To dobry początek. MOOR pyta, co było inspiracją do pisania. Być może jedną z tych najpierwszych była pewna chwila, miałam wtedy 6 lat, kiedy przyglądałam się kroplom deszczu uderzającym o kamień. Wydało mi się to niezwykłe i tajemnicze. Pamiętam do dziś, że pomyślałam wtedy: muszę to zrozumieć. Kiedyś, kiedy będę dorosła. Myślę, że każde dziecko przeżywa choć raz zachwyt światem i istnieniem. I każdy dorosły daje temu wyraz. Ja otrzymałam dar pisania. Myślę, że dobry pisarz to ktoś, kogo interesują inni ludzie. Ktoś zdolny do współczucia. Ktoś, kto chce doświadczać, poznawać i rozwijać się. Sprawa warsztatu pisarskiego, formy dzieła, tak istotna dla piszącego na początku jego drogi, z czasem staje się trochę mniej ważna. Najważniejsze jest to, co chce się powiedzieć: jasno i klarownie, tak żeby sens tego był dla czytającego zrozumiały, co nie znaczy prosty. NoSLOGAN pyta, jak wygląda pisanie książki. Kiedy pojawia się jakiś, początkowo mglisty, pomysł, pozwalam wyobraźni na swobodę. Potem zaczynam wybierać książki, które staną się inspiracją do pisania. Czytam je, trafiam na kolejne. Robię notatki. Pomysły zaczynają się mnożyć. Wreszcie jest ich tyle, że trzeba zacząć pisać, żeby ich nie zagubić lub siebie w nich. Pisanie powieści 300 stronicowej mnie zajmuje około czterech lat. Ten proces jest długi, tak jak w życiu, dochodzę do pewnych wniosków, widzę zmiany. Proza wymaga czasu, żeby była wyrazista, żeby miała swój niepowtarzalny rytm i sens. Pytacie też, która z moich powieści jest mi najbliższa. Ta chyba najmniej znana. „Kochany Franz”. Powieść w listach z głównym bohaterem wzorowanym na Franzu Kafce. Uważam zresztą tę książkę za jedną z moich najlepszych. Niestety, wydana była w 1000 egzemplarzy i dotąd nikt jej nie wznowił. Pisanie jej to była bardzo długa i fascynująca przygoda, nie tylko z osobą sławnego pisarza i jego przyjaciółmi, ale też z ważnymi pytaniami XX wieku. Na pytania o zło, cierpienie i ich obecność w świecie wciąż nie mamy dobrych odpowiedzi. IZABELA pyta, z którym bohaterem się utożsamiam. W moich powieściach jest dużo postaci mężczyzn. Sama się zastanawiałam, dlaczego. Może wczuwanie się w psychikę kogoś, kto jest inny, to taki sposób na przeżycie pełni? Chyba Pradziadek z „Białego kamienia” jest mi najbliższy. Choć jest mężczyzną, obdarzyłam go swoją wrażliwością. Doradzam młodym pisarzom taki sposób budowania postaci powieściowej. Bohater jest wtedy trochę tajemniczy, migotliwy, intrygujący. TRUSKAWECZKA pyta, w którego z moich bohaterów chciałabym się wcielić. Może to dziwne, zważywszy na dość nieszczęśliwe życie, ale wybrałabym kochanego Franza. Poza tym moim wielkim marzeniem było kiedyś spotkanie prawdziwego Franza Kafki. Nie wiem, czy odważyłabym się spytać go o cokolwiek, może bym milczała i tylko na niego patrzyła. Z takich marzeń czasem powstają książki. Jeśli nie można czegoś przeżyć w rzeczywistości, tworzy się własną rzeczywistość. IZABELA pyta o „Concerto d'amore”. Tak. Lubię aurę tajemniczości, ukryte znaczenia i symbole. Lubię je tworzyć i cenię w książkach innych pisarzy. Właśnie pisanie tej niewielkiej książki było dla mnie trudne. To odpowiedź na pytanie AGNIKA. Dlaczego właśnie tej? Chciałam, żeby to był dość lekki, trochę zabawny romans. Wcale niełatwo go napisać. Jak opisywać sceny erotyczne? Jak wyrażać uczucia? Jak stworzyć niebanalną fabułę? Właśnie ta sfera niedopowiedzeń i mitologicznych odwołań miała ochronić powieść przed banałem. Jest trochę czytelników, którzy lubią tę właśnie książkę. Sporo młodych mężczyzn, co mnie cieszy, bo może to znaczy, że udało mi się wczuć w ich psychikę? TRUSKAWECZKA pyta, co jest trudniejsze; debiut czy kolejna książka. Najtrudniejsza jest druga. To sprawdzian, czy będziemy pisać dalej, czy poprzestaniemy na tej jednej książce, którą właściwie każdy nosi w sobie. Trzecia także ma swoje znaczenie. Czy robimy postępy, czy wydawca już nas docenił, a czytelnicy chcą czytać? NoSLOGAN pyta, skąd pomysł na „Cadyka i dziewczynę”. Prawdziwa historia sensacyjnej ucieczki chasydów z okupowanej Warszawy przyszedł do mnie od Wydawcy. Resztę musiałam wymyślać sama. Zresztą nie wszystko jest fikcją, a nawet bardzo wiele to rzeczywiste ludzkie historie. Przede wszystkim niezwykła osoba, Etty Hillesum, której poświęciłam tę książkę. O tym wszystkim jednak warto przeczytać w powieści „Cadyk i dziewczyna”. Wiadomość, że książka znalazła się w plebiscycie wortalu „Granice”, dostałam od miłego redaktora wydawnictwa Czarna Owca. Byłam bardzo zaskoczona. Ale własnym oczom nie wierzyłam, kiedy zobaczyłam znany sobie tytuł jako „Najlepszą Książkę na Zimę” obok książki Tolkiena. Zupełny szok! A jeszcze potem „Cadyk” został Najlepszą Książką roku 2012. Naprawdę nie mogłam uwierzyć. KACPI pyta, jakie cechy powinna mieć dobra książka. To trudno powiedzieć, bo trzeba brać też pod uwagę oczekiwania czytelnika. W końcu on tu jest ważny i nie można mu nic narzucać. Dla mnie dobra książka to taka, o której się myśli jeszcze długo po przeczytaniu. A moje ulubione książki? Tych zachwytów było wiele. Jednak zawsze z radością wracam do książek Iwaszkiewicza (nastrój mijającego i odzyskiwanego czasu, bliskość opisywanego świata), opowiadań Bunina (piękno tej prozy), Singera (dar opowiadania). Cenię powieści i Dzienniki (wspaniałe) Zofii Nałkowskiej . Z nowszych autorów lubię Pawła Huelle (za jego wielki talent i inteligencję), czekam na jakąś nową jego powieść. W mojej bibliotece mam przede wszystkim jednak książki eseistyczne, biografie, wspomnienia. Czy czytam opinie o moich książkach w Internecie? Czasem trafiam na blogi, gdzie znajduję piękne i mądre słowa o moich książkach. I na razie mam raczej dobre opinie. Gorzej bywa czasami z recenzjami w pismach, gazetach. Przejmuję się, kiedy ktoś atakuje mnie jako człowieka, a i to się zdarza. Moją domeną są powieści, rozbudowane, wielowątkowe, z akcją rozciągniętą na lata. Napisałam też kilka opowiadań, ale nie jestem z nich całkiem zadowolona. Mam też dwa monodramy, których nigdzie nie opublikowałam. Jakieś niewielkie eseje. Wierszy nigdy nie pisałam. Jak wygląda moje miejsce pracy, mój zwykły dzień, co robię, kiedy nie mam weny twórczej? Dawniej pisałam ręcznie i przepisywałam na staroświeckiej maszynie do pisania. Teraz oczywiście mam komputer. Coraz częściej korzystam z Internetu. Widzę wielkie zalety Internetu i ułatwienia w pisaniu nawet prozy artystycznej. Myślę, że wiele książek dzięki informacjom internetowym będzie lepszych. Ponieważ nie chodzę codziennie do pracy, muszę być dość zdyscyplinowana. Dużo czytam, piszę, ale rzadko więcej niż stronę lub dwie dziennie. Lubię pracę w ogrodzie. Kiedy nie mam pomysłów czy siły na pisanie, które wymaga niezłej kondycji i psychicznej, i fizycznej, to nie piszę. Uważam, że nie należy się zmuszać do pisania. AZETKO79, jeśli dobrze zrozumiałam Twoje pytanie, to chcesz wiedzieć, czy myślę o bohaterce dziewczynie jako osobie dominującej. W powieści, którą zaczęłam pisać, pojawią się kobiety, które będą walczyły o swoją podmiotowość. Jeśli, droga czytelniczko, nie czytałaś „Cadyka i dziewczyny”, to zrób to, proszę. Tam chodzi o coś całkiem innego. ANNIE i BARBARZE odpowiem jutro.
truskaweczka8989
Avatar użytkownika - truskaweczka8989
2013-04-04 22:26:45

Dziękuje za odpowiedz Pani Aniu. Przyszło mi do głowy jeszcze jedno pytanie: Czy opisywany świat w Pani książkach, jest światem, który Pani postrzega i odbiera na co dzień, czy może jest on wymyślony i w pewnym stopniu przerysowany?
mskm13
Avatar użytkownika - mskm13
2013-04-05 09:34:35

Witam 1. Czy nadanie danego tytułu książce jest łatwe, czy sprawia raczej problem? 2. Jak odniosłaby się Pani do faktu, że np Pani książki są idealne, by nakręcić na ich podstawie film? 3. Czy pisanie książek, poświęcony im czas miało negatywny wpływ na życie rodzinne, że np zapominała Pani o całym świecie a ktoś tego nie rozumiał?
kacpi71935
Avatar użytkownika - kacpi71935
2013-04-05 13:15:32

Dzień dobry. Czy pisanie książki uważa pani za pracę czy odprężenie?
abolecka
Avatar użytkownika - abolecka
2013-04-05 15:45:47

Witajcie! Odpowiadam dalej. AGNIK pyta, czy myślałam o rzuceniu pisania. Nie. Zaczęłam pisać i publikować dość późno, kiedy byłam już ukształtowaną osobą. Wiedziałam, że chcę pisać, chcę wydawać książki i że to jest nie tylko mój wybór, ale też, jak już mówiłam, wielki dar. Z czasem też piszący uczy się techniki pisania, jest coraz pewniejszy siebie, więc mówi pełniejszym głosem. Początki są czasem takie trudne, bo czujemy się niepewni, onieśmieleni. Pisanie jest przekraczaniem własnych granic. Wchodzi się w inne światy, wnika się w inne psychiki. Poznaje się siebie i innych. I nieważne, że to są postacie wymyślone. Przecież muszą być podobne do nas samych albo do innych, których losy poznajemy z życia lub z książek czy filmów. ANNA chce wiedzieć, czy daję bohaterom literackim własne przeżycia. Na pewno trochę tak. Całkiem „wyjść” z siebie nie można. Jednak moim zamiarem jest ukryć się za postaciami, stąd te cudze historie, które opowiadam, rozbudowując je oczywiście i nieco zmieniając. Bohater „Białego kamienia” to kompilacja dwóch moich pradziadków, ale tylko kilka sytuacji znam z opowieści mojego ojca, resztę stworzyłam sama. „Kochany Franz” ma biografię Franza Kafki, ale przecież nie jest nim. „Concerto d'amore” to historia całkiem wymyślona, ale nie niemożliwa. W „Uwiedzionych”, mojej przedostatniej powieści, jest wiele zdarzeń, które działy się naprawdę. W „Cadyku i dziewczynie” także. A zatem odpowiadam KACPI, wyobraźnia jest oczywiście najważniejsza, ale to byłoby dla mnie za mało. Muszę czuć, że to, o czym piszę, miało rzeczywiste korzenie, że działo się naprawdę. Nie każdy pisarz czuje taką potrzebę. Ja tak. ANNO, zaczęłam teraz pisać nową powieść. Miejsce: Warszawa, czas: przełom XIX i XX wieku, bohaterki: panie w gorsetach i kapeluszach. Chcę opisać, jak owe damy zrzuciły gorsety, odkryły głowy i zaczęły żyć pełnią życia. Czy rzeczywiście wystarczy zmienić strój, żeby zmienić swoje życie? Co lubię w książkach innych pisarzy? Bardzo lubię opisy przyrody, oczywiście oryginalne, zmysłowe i nastrojowe. Lubię zaskakujące spostrzeżenia, coś, czego ja nie zauważyłam, a teraz ktoś zwraca mi na to uwagę. Lubię kameralny, intymny ton. Cenię sobie ciekawych niejednoznacznych bohaterów. Wydaje mi się, że teraz już nie wzoruję się na nikim. Jest raczej tak, że kiedy już jestem w połowie pisania, widzę, że powieść jest podobna do czegoś, co już znam. Ale na początku robiłam takie próby. Pisałam fragmenty wzorowane na Musilu, Balzaku, Peterze Handke (ciekawie pisał). To były jednak tylko ćwiczenia. Doradzam je początkującym pisarzom. Czego bym nie wydała? Moich prywatnych zapisków i utworów, które uznałam za nieudane. To ostatnie jest oczywiste, a co do dziennika, to uważam, że nie należy ulegać dzisiejszej skłonności do egocentryzmu i narcyzmu. Biografie niech piszą po naszej śmierci, jeśli będą ciekawe dla innych. Dzienniki wydaje się też tylko wybitnym osobom, pisarzom, artystom, uczonym. Nie my powinniśmy oceniać, czy już jesteśmy na tyle ważni, że świat musi poznać nasze codzienne sprawy. BARBARO, zadałaś piękne, ale trudne pytanie o marzenia, te najważniejsze dla mnie. Żadne marzenie nie jest dziwne, może być tylko całkiem nierealne. Chciałabym mieć siłę uzdrawiania. Co prawda nie wiem, jak bym się czuła, gdyby chorzy ustawili się w długiej kolejce pod moimi drzwiami... Tak sobie teraz pomyślałam, że to marzenie mogłoby się choć trochę spełnić dzięki książkom. Książka, która mówi o ważnych sprawach, wskazuje drogę czy daje nadzieję, może kogoś uzdrowić. W tej nowej powieści zresztą znajdzie się postać lekarza, który będzie dość niezwykły. Jako matka marzę o szczęściu własnych dzieci. A sobie życzę wielu mądrych czytelników. Pierwszy czytelnik każdej nowej książki jest bardzo ważny. Nie powinien być osobą zbyt bliską, ale i nie obcą. Musi być uczciwy w wyrażaniu opinii, ale życzliwy, żeby nie zranić autora. Takie ostre słowa na początek mogą być niszczące. Pierwszą czytelniczką „Cadyka” była Basia, moja koleżanka od pierwszej klasy szkoły podstawowej. TRUSKAWECZKO, świat powieściowy musi być zgodny z tym, co i jak się widzi, chyba że to jest powieść fantastyczna. Ale jest to zarazem rodzaj skrótu, metafory rzeczywistości. Gdybyśmy pisali dokładnie tak, jak żyjemy, to byłby to prawdopodobnie bełkot. Świat w powieści nie jest i nie powinien być przerysowany, chodzi raczej o to, żeby wskazać na ważne punkty, jakieś dramatyczne węzły, tak bym powiedziała. Z tytułami jest trudna sprawa. Tytuł jest bardzo ważny, ale jak go znaleźć? Mnie podpowiadały bliskie mi osoby i ich pomysły akceptowałam. Bywało też tak, że robiłam długie spisy możliwych tytułów, a potem skreślałam, aż został ten najwłaściwszy. Chciałam zapytać MSKM, czy czytał moje powieści i uważa, że są materiałem na scenariusz, czy pyta, co myślę o sfilmowaniu którejś, a może tej ostatniej? Chyba nie miałabym nic przeciwko temu. Jakby to jednak było, gdyby film powstał? To byłoby na pewno coś całkiem innego. I wtedy poczułabym się dziwnie. Z pisaniem i życiem rodzinnym to też trudna sprawa. Czy można jednocześnie pisać i gotować, wymyślać pięknego bohatera i pamiętać o rachunkach, układać dialogi i rozmawiać z mężem czy dzieckiem? Jeśli tak, to dobrze, a jeśli potrzebna jest cisza, samotność, nawet izolacja? Ja piszę tydzień, dwa tygodnie w odosobnieniu i bliscy muszą to zrozumieć. Jakoś się udawało. A ja zadam pytanie. Jakich książek oczekujecie? Powieści z akcją, o uczuciach, o sobie, o swoim życiu? Takich, które zadają pytania czy na nie odpowiadają?
truskaweczka8989
Avatar użytkownika - truskaweczka8989
2013-04-05 16:12:07

Pani Anno, uwarzam tak samo co do tego, że świat opisany w powieści musi być zgodny z tym, co i jak się widzi. I oto kolejna porcja pytań z mojej strony: 1. Z tego co wiem to ,,Cadyk i dziewczyna'' opisuje dzieje niezwykłej przyjaźni w bombardowanej Warszawie. Skąd Pani wzieła pomysł na taką niezwykłą historie? 2. Czy na początku Pani kariery pisarskiej miała Pani wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół? 3.Jaka według Pani jest najlepsza weryfikacja swoich tekstów? Według niektórych jest to czytanie na głos, opinia innych.. A jaki sposób poleca Pani początkującym pisarzą?
anna8989
Avatar użytkownika - anna8989
2013-04-05 16:19:35

Jeszcze kilka pytań ode mnie.. 1) Czy pisanie to dla Pani przyjemność, czy męka twórcza? A może jedno i drugie? 2) Czy pisząc, barykaduje się Pani w pokoju, żeby mieć spokój i ciszę, czy potrafi pani pisać we wrzawie? 3) Co Pani czyta? Jakie ksiązki Pani lubi? 4) Czy ma Pani jakieś rady dla osób piszących, debiutantów?
Wiktoriiia
Avatar użytkownika - Wiktoriiia
2013-04-05 17:14:49

Witam, 1)Czym jest dla pani pisanie? 2)Co zmieniło w pani życiu pisanie? 3)Skąd czerpie pani pomysły na książki? 4)Jak udaje się pani nie ulegać zniechęceniu,gdy nie ma pani pomysłu na zakończenie wątku bądź rozwinięcie fabuły? 5)Czy postacie z pani książek mają swój pierwowzór w prawdziwym świecie czy istnieją tylko w pani głowie? 6)Jak sprawić, aby pisanie stało się czymś więcej niż pasją,także pracą i sposobem na życie? A przy okazji odpowiadam na pani pytanie- ja oczekuję książek, które będą skłaniały do refleksji, ale przy okazji subtelnie wskazywały kierunek, w którym należy podążać :)
igielka
Avatar użytkownika - igielka
2013-04-05 18:56:04

Witam, 1. Lubię książki pisane życiem, autobiograficzne. Czy zmierzyłaby się Pani z taką książką odnośnie swojego życia i jaki miałaby tytuł? 2. Którego czytelnika ceni Pani bardziej: polskiego czy zagranicznego np. francuskiego, a może duńskiego czy portugalskiego? Który czytelnik jest bardziej wymagający?
teano
Avatar użytkownika - teano
2013-04-05 20:27:11

Dzień dobry :) Muszę się przyznać, że dotąd nie miałam okazji zetknąć się z Pani książkami, ale "uwiódł" mnie Pani sposób budowania zdań podczas tej rozmowy, więc w najbliższych dniach mam zamiar wybrać się do biblioteki, gdzie, jak się okazuje są aż trzy Pani książki. (Uwiedzeni, Cadyk i dziewczyna, Leć do nieba). Którą poleci Pani na pierwszy ogień? Moje pytanie związane jest z okładkami. Są wyjątkowe i dość charakterystyczne, chociaż wyszły w różnych wydawnictwach. Czy miała Pani jakiś wpływ na ich wygląd? Kto zaproponował by Uwiedzonych "reklamowali" Ślepcy Bruegla? Na ile nawiązuje to do treści książki?
marcellka
Avatar użytkownika - marcellka
2013-04-05 20:33:07

1. Czy w dzisiejszych czasach nie boi się Pani pisac? Przecież ludzie coraz mniej czytają.
Odpowiedz
1