210 dni

Autor: dastina17
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

W tamtych czasach wszystko było trochę inne niż dzisiaj .Telewizja, dzieci, kobiety. No i starcy... Adam Wichura był innym człowiekiem. Zawsze podążał przed siebie, nie bacząc na swoje dolegliwości ,niesprzyjające okoliczności , przeszkody. Jego celem było życie samo w sobie : wschód słońca , ciepłe śniadanie , szron skrzypiący pod nogami , kark spieczony słońcem po całodniowych podróżach ... Nie wiedział dlaczego taki jest , czego poszukuje .To było wpisane w niego, czuł, że nie potrafi powstrzymać chęci ucieczki , pragnienia czegoś nowego , odkrycia nadrzędnego celu, który wypełni trawiąca go pustkę. Niektórzy oskarżali go o nie odpowiedni stosunek do życia, ale nigdy nie potrafili go zrozumieć, jego tęsknoty i gonitwy . Przyszedł moment kiedy musiał się podporządkować .Chciał uniknąć ograniczenia na kilka lat. Zamknięcia, którego szczerze nienawidził. Miał pewien rodzaj klaustrofobii , bał się przymusu , nie lubiał długo przebywać w jednym miejscu.Dlatego był sam . Władze przyczepiły się do niego za to , że był bezdomny .Nie miał meldunku. Podejrzewano , że mógł być szpiegiem lub przestepcą. Dostał warunek. Praca albo więzienie. -Też mi wybór – prychnął pod nosem. Zapalił papierosa i rozejrzał się rejestrując okolicę niczym jaszczurka szukająca czegoś smacznego na obiad. Nie przyszedł tu zjeść .Sucho patrzył przed siebie, między okratowane okna , w których migotały poskurczane postacie , poruszające się jednostajnie, jak by wgrano im tor ruchu do pamięci . Niekiedy samotna twarz zawiesiła wzrok na chmurach, przemykających bardzo szybko, uciekających z tego miejsca . Nie dziwiła go ponurość placówki . W końcu nie wysłano go tu na wakacje.Zgasił peta i zmuszając się do sztucznego uśmiechu, ruszył do swojej pierwszej od dziesięciu lat pracy. Wchodząc do środka zauważył tylko szare ściany, burowatą podlogę i kilka spojrzeń zaciekawionych staruszek , które dawno nie widziały nikogo obcego. -Na pewno będę sensacją przez najbliższy tydzień –pomyślał , uśmiechając się do siebie . Bez oporów , z wrodzoną pewnością siebie, podszedł do pierwszej pracownicy , którą zauważył . Zmierzył ją wzrokiem . Była niewątpliwie nieprzyjemną kobietą w średnim wieku , która równie oschle i złośliwie spojrzała na niego . -Dzień dobry - powiedział , starając się stworzyć pozory uprzejmości – Przyszedłem w sprawie pracy . - Moment –odpowiedziała, nie racząc silić się na przywitanie -pan sobie usiądzie gdzieś a ja zaraz wrócę . -Sobie ? Gdzieś ? Co to ma być?-pomyślał oburzony. Rozglądając się nie ujrzał żadnego krzesła, które by się nadawało do posadzenia na nim tyłka , ale baba spojrzała na niego wyczekująco . -Dziękuję bardzo, postoję – odpowiedział szyderczo, na co ona skwapliwie skinęła, po czym wyszła i sapiąc skierowała się do swojego biura . Nie lubił oceniać ludzi . Pierwszy raz spotkał osobę tak opryskliwą i chłodną . Pomimo swojej względnie dobroczynnej pracy, budziła w nim ogromną antypatię . Oczy miała niebieskie , małe , podkrążone , głęboko osadzone w okragłej twarzy, o lekko żołtawym odcieniu. Policzki i czoło były poryte przez zmarszczki .Głęboka bruzda między brwiami nadawała jej agresywnego charakteru a resztę jej wyglądu psuł obwisły podbródek , dodający jej komicznego zarysu. Nogi miała o dziwo szczupłe , jedynie od pasa w górę była potężna , co starała się ukryć pod wielką, czarną bluzą . Po pięciu sekundach zawołała go wychylając się z drzwi biura: -Zapraszam. Mrugnęła do niego , wywołując u niego ogromne zdziwienie , poczym odezwała sie krótko: -Jestem tu kierowniczką lub dyrektorem, jak kto woli . Z lekkim oporem wszedł z nią do pokoju, mając nadzieję , że to tylko zły sen. Tymczasem w pokoju ósmym kreślił znaki w swoim zeszycie ,pomimo drżenia niesprawnej już ręki, pewien staruszek .Nie wiedział od czego zacząć , ale nie było to rzeczą istotną , chciał wyrazić coś, poukładać, zanim

Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
dastina17
Użytkownik - dastina17

O sobie samym: 'tylko emocje mówia prawdę dla mnie' ;))
Ostatnio widziany: 2018-01-04 23:14:38