Milimetry Dnia

Autor: K-E
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

ala wychodzi poza znak. Powierzchnia pęka przy rancie, biały język przechodzi przez wargę. Pas przypału ciemnieje.
Płomień jeszcze pracuje; łańcuch pęcherzy rwie się w środku. Wskaźnik staje.
Jej palce schodzą; wzrok zostaje. Na dnie stygnie czarny pierścień; kożuch chwyta dno.

Najpopularniejsze opowiadania

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
K-E
Użytkownik - K-E

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2025-11-13 09:16:10