OPIS KSIĄŻKI:
Kup Teraz

Antykwariat spełnionych marzeń

Ocena ( 4 osoby )
5.0
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2017-04-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788324037575
Liczba stron: 386
Dodał/a książkę:czytam
Książki potrafią uratować życie – w tym kryje się ich magia. Emilia kocha książki. W malutkim antykwariacie na Siennej, otoczona aromatem kawy z kardamonem, czyta niezwykłe opowieści i snuje marzenia o prawdziwym szczęściu . Pewnego dnia w jej życiu pojawia się tajemniczy Szymon. Pełne uniesień chwile nie dają o sobie zapomnieć. Ale los ma dla Emilii również inne niespodzianki. Ludzie, których od dawna zna i kocha, okazują się skrywać mroczne tajemnice . Gdy Emilia zaczyna gubić się w ich labiryncie, dostaje od losu cenny dar . Książkę, która przechodząc z rąk do rąk, zmienia życie tych, którzy zajrzeli w jej karty. Czy tajemnicza książka pomoże również Emilii? I co się stanie, kiedy na jaw wyjdą skrywane przez lata sekrety? Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej to pełna tajemnic historia, która otuli cię n iczym ciepły koc i przeniesie w zaczarowany świat najskrytszych marzeń.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
MeaCulpa plusminus Linia koment
Gdy czytałam ,,Antykwariat..." czułam zapach starych książek. Autorka doskonale działała swoim słowem na każdy mój zmysł, kolorowała obraz, urzeczywistniała go.

Emilka to młoda kobieta, która wciąż szuka siebie. Nie wie czego chce, ale ma marzenia. Marzy jej się wydanie własnej książki, która choć napisana - leży w szufladzie. Marzy jej się wyprowadzka od narcystycznej matki, za którą po części czuje się odpowiedzialna. A w końcu - marzy jej się książę na białym rumaku, inteligentny, oczytany, z wyczuciem stylu. Sama nie podąża za modą, woli staromodne ciuchu, klasykę literatury czy staroświeckie zachowanie. Pracuje w antykwariacie u Pana Franciszka, co zdaje się przynosi jej mnóstwo radości i satysfakcji. Mimo wszystko nie czuje się w pełni szczęśliwa. Pewnego dnia poznaje Szymona i otrzymuje w spadku tajemniczą książkę, która niegdyś uratowała życie wielu ludziom. W jej rzeczywistości wszystko zaczyna się zmieniać - okazuje się, że Emilia nie zna najbliższych jej osób. Ich sekrety powoli zaczynają wychodzić na jaw. Jak sobie z nimi poradzi główna bohaterka?

,,Wiesz, Emilko, ludzie często nie mogą zrozumieć jednej bardzo prostej sprawy: że przebaczając komuś, największą przysługę oddają sobie. Zwracają sobie wolność."
Pani Dorota ma niewątpliwie artystyczny i wypieszczony język, którym sprawnie manewruje. Rysowała w mojej wyobraźni obraz całej powieści, a gdy zamykałam oczy, mogłam go sobie automatycznie wyobrazić. I to jest dobre, nawet bardzo dobre. Jest wielkim plusem tej książki, ale niestety, we wszystkim trzeba znać umiar. Kiedy już udało mi się zobrazować całą sytuację, autorka potrafiła nadal o niej opowiadać. Czasami opisy ciągnęły się na kilka stron, co niestety spowolniało całą akcję.

Ta książka jest wielowątkowa. Ma bardzo rozległe tematy: II wojna światowa, getto krakowskie, problemy rodzinne, przyjaźń, miłość, zdrada, zmory dawnych czasów. Jest to lektura przede wszystkim o wybaczaniu. Wybaczaniu sobie i innym, o godzeniu się z rzeczywistością, z utratą, z upływem dni. Czas przeszły, historia, a raczej wspomnienia - mieszają się z teraźniejszością. Nie jest stworzona na dwóch płaszczyznach czasowych, ponieważ przeszłość odżywa tylko i wyłącznie we wspomnieniach żyjących bohaterów, bez wyraźnych retrospekcji.

Jeszcze przed przeczytaniem czułam, że zakocham się w bohaterach. Wyobrażałam sobie ten krakowski klimat, klimatyczne, stare uliczki i dojrzałe charaktery. Niestety, nawet przeczucie może mocno zmylić. Bohaterowie zachowywali się dziecinnie i po każdej ich ucieczce od problemu czułam konsternację. Nie potrafili ze sobą nawet rozmawiać, uciekali nie tylko od problemów, ale również od siebie nawzajem. Niekiedy przerywali dyskusję i obrażając się, umykali bądź zamykali się w sobie. Nawet jeśli byli pomysłodawcami takich rozmów! Jedyną osobą, którą byłabym w stanie pokochać - jest Pani Zosia. Szkoda tylko, że nie miałam okazji jej poznać, ponieważ istniała tylko we wspomnieniach pozostałych bohaterów.

Do lektury zachęciła mnie nie tylko delikatna, urocza okładka, nie tylko tytułowy antykwariat, ale również motyw książki! A tymczasem tej wyjątkowej książki, ratującej życie, było zbyt mało w całej fabule. Miała stanowić jego integralną część, a stała się takim wątkiem pobocznym, raz na jakiś czas wplatanym do środka. Dopiero jakby pod koniec autorka się zreflektowała i pociągnęła ten wątek tak, by wpłynął na zakończenie.

Jednak publikacja jako powieść obyczajowa zdecydowanie się broni. Porusza ważne, aktualne tematy, które dotykają książkowe społeczeństwo. Mamy realne uczucia, potrzeby ludzkie, pragnienia i marzenia. Pani Dorota wprowadziła wielu bohaterów, których z łatwością rozpoznajemy i zapamiętujemy, ponieważ mają specyficzny charakter. Jestem pewna, że znajdzie wielu zwolenników, którzy zwracają uwagę przede wszystkim na treść (i lubią długie, piękne opisy). Nie na opis wydawcy i jego związek z całością, nie na kwestie techniczne, ale na meritum. I niestety, ale także dla tych, którzy nie oczekują zwrotów akcji i dramatu.


Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
PatrycjaKuchta plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-04-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

W życiu też trzeba czasem czytać między wierszami

Stare antykwariaty pełne wiekowych tomów są magiczne chyba dla każdego bibliofila. To miejsca pełne tajemnic i niezapomnianych historii, gdzie czas dawno temu się zatrzymał. Gdzieś między półkami, w starym krakowskim antykwariacie znajdziecie niezwykłą dziewczynę. Patrząc na nią, można odnieść wrażenie, że przeniosła się w czasie. Zarówno ubiorem jak i zachowaniem przypomina bardziej kobiety sprzed kilkudziesięciu lat. Od dziecka poważna i nad wiek dojrzała, Emilia, zdawała się nie pasować ze swoim staroświeckim stylem bycia do nowoczesnego świata. Doprowadzało to do szału jej narcystyczną matkę i zbijało z tropu kochającego, choć mieszkającego daleko ojca. Tylko w starym antykwariacie pana Franciszka, gdzie pracuje od lat, czuje się naprawdę na swoim miejscu. Wśród zabytkowych tomów, popijając kawę z cynamonem, snuje także własne opowieści.
,,Słowa, nieważne, wypowiedziane czy zapisane, mają wielką moc. Potrafią niszczyć lub budować. Mogą cię utulić lub zaciągnąć na dno rozpaczy."

W życiu Emilii wszystko zawsze było idealnie poukładane, wręcz schematyczne i nudne, choć pełne uroku. Wszystko zmienia się w chwili gdy Emilia odkrywa, że jej bliscy mają przed wiele dramatycznych tajemnic, które dawno pogrzebane, po latach zaczynają wypływać na powierzchnię i niszczyć misternie zbudowany spokój. Na domiar złego jej głupie serce wybrało właśnie ten skrajnie nieodpowiedni moment w życiu, by zabić mocniej dla tajemniczego mężczyzny, który pojawia się i znika, ale nawet na chwilę nie daje o sobie zapomnieć. W tym całym chaosie w ręce Emilii niespodziewanie trafia tajemnicza książka, która nie tylko sama wybiera swojego właściciela, ale potrafi także wpłynąć na jego życie.


To, co autorce zawsze się udaje i było obecne także w tej książce, to klimat. Zawsze idealnie udaje jej się uchwycić ulotną magię chwili i opisać ją tak, by czytelnik czuł ją całym sobą. Zapach starych książek i aromatycznej kawy, morska bryza rozwiewająca włosy... to się po prostu czuje. Charakterystyczna dla tej autorki jest także niesamowita sielskość, dosyć leniwa akcja i drobiazgowe opisy, które mnie osobiście zawsze urzekają i wprowadzają w melancholijny nastrój, ale niektórych potrafią przyprawić o ziewanie. Jeśli nie lubicie szczegółowych opisów i delikatności, a preferujecie szybką akcję i mocne wrażenia, nie jest to chyba odpowiednia książka dla Was.

Oprócz klimatu spodobała mi się sama historia. Ciężko ją streścić z racji na jej charakter i drobiazgowość, ale urzeka już od pierwszej strony. Chwilami miałam jednak wrażenie, że autorka zaczyna zbyt wiele wątków. Tajemnice innych bohaterów, różne i zupełnie niezwiązane ze sobą, często odrywały bohaterkę od jej własnego życia i przerywały bieg wydarzeń w najciekawszym momencie. Tyle można by było dopisać świetnych i romantycznych scen z Emilią w głównej roli, ale odkrywanie historii innych ludzi niestety przytłoczyły jej własną. Wątek romantyczny, choć intrygujący i bardzo fajnie przemyślany, został zepchnięty gdzieś w kąt i wyciągnięty dosłownie w ostatniej chwili. Podobnie tajemnicza książka, która miała być trzonem całej fabuły przez większą część powieści leżała całkowicie zapomniana.
,,Mniej lub bardziej uporządkowany świat, niczym wielki głaz, może w jednej chwili spaść z samego szczytu. Jedyne, co nam pozostaje, to zebrać siły i spróbować znów wtoczyć go na górę."

O CZYM? ,,Antykwariat spełnionych marzeń", to opowieść o odkrywaniu tajemnic przeszłości i pisaniu swojej własnej historii tu i teraz. To historia, w której przeszłość łączy się z teraźniejszością w bardzo płynny sposób dzięki cudownemu staremu antykwariatowi i uroczej, staroświeckiej Emilii. Historia splata ze sobą wiele wątków i mnóstwo sekretów różnych ludzi, nie zawsze eksponując te najbardziej intrygujące czytelnika. Choć dzieje się sporo całość jest bardzo leniwa, klimatyczna, i nawet mroczne sekrety nie są w stanie przytłoczyć jej sielskiego klimatu. Jeśli szukacie książki, przy której można się wyciszyć, zrelaksować i zapomnieć o całym świecie, ta pozycja nada się doskonale.

http://beauty-little-moment.blogspot.com/2017/04/antykwariat-spenionych-marzen-dorota.html
pokrecona plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-04-10, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,wyzwanie 2017r,
Od pierwszych stron książki poznajemy naszą bohaterkę Emilkę, która pracuje w antykwariacie z bardzo sympatycznym panem Franciszkiem. Codziennie parzy sobie i jemu przepyszną kawę z kardamonem, od której zmysły czytelnika szaleją. Nie tylko czuć w antykwariacie kawą i kardamonem, czuć również zapach starych książek, gdzie najpiękniejsze dzieła polskiej literatury mieszają się z klasycznymi dziełami literatury francuskiej czy też rosyjskiej. Zapach ten uderza w wyobraźnię. Niejednokrotnie szłam zaparzyć sobie podobną kawę, gdyż nachodziła mnie ochota potowarzyszyć im podczas delektowania się tym napojem.
Oboje są trochę staromodni, ale bardzo ciepli i serdeczni. Nie można ich nie polubić, gdyż sympatia bije od nich na odległość, no i oboje kochają książki.
Pewnego razu pan Franciszek przekazuje jej tajemniczą książkę, która ponoć niejednemu już czytelnikowi uratowała życie. Książka ta, jest wyjątkowa i bardzo zniszczona, widać jak dużo osób wcześniej czytało jej strony.
Gdy Emila jedzie w odwiedziny do swego ojca, spotyka w latarni tajemniczego Szymona. Po tym spotkaniu już nic nie będzie dla niej takie, jakie było do tej pory...
W najtrudniejszych chwilach może liczyć na tych naprawdę prawdziwych przyjaciół, gdyż i na tym polu coś się zmieni.
Emilka zaczyna gubić się w tajemnicach rodzinnych i nie tylko. Czy da radę pokonać wszystkie przeciwności, jakie zesłał jej los? Czy tajemnicza książka uratuje jeszcze czyjeś życie?
Urzekła mnie wzruszająca historia przyjaźni, bo prawdziwa przyjaźń, która trwa latami, która potrafi milczeć, cieszyć się sukcesami, jest bardzo rzadka. Przyjaźń, do której wszyscy dążymy, jest specyficzną emocją.
W przyjaźni ważna jest dojrzałość, czyli nie tylko sposób rozumienia siebie, ale i rozumienia drugiego człowieka. I tu autorka pokazała kilka takich przykładów przyjaźni, prawdziwej, szczerej i wiernej czasami nawet po grób.
KateWithBooks plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-04-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
,,Nie bój się płynąć na fali życia.
Bądź jak żaglowiec, który chwyta wiatr
i zmierza do właściwego brzegi."

Powieści Doroty Gąsiorowskiej zaskakują czytelnika za każdym razem, gdyż jej historie owiane są tajemnicą, którą odkrywamy powoli, strona po stronie. Najnowsza książka, czyli ,,Antykwariat spełnionych marzeń" jest wzruszająca, pełna nadziei i szczęścia, jednocześnie przepełniona bólem, bagażem trudnych doświadczeń oraz pewną dozą tragedii bohaterów. Powiedziałabym, że fabuła jest raczej z gatunku obyczaju klasycznego i właśnie dlatego musisz ją przeczytać.

Z początku nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Poznajemy mądrą i skromną, młodą kobietę Emilię, pracującą z Panem Franciszkiem w antykwariacie ze starymi książkami, gdzieś w centrum Krakowa. Dziewczyna jest tak dobra i uczynna, że zdobywa nasze serca już od pierwszej strony. Nie irytuje nas naiwnymi czy płytkimi dialogami, a wręcz zadziwia ogromnymi pokładami cierpliwości względem zwariowanej matki. Emilka prowadzi proste życie, które jednak szybko ulega zmianie.

W czasie odwiedzin u swojego ojca i jego żony w Gdańsku, poznaje tajemniczego Szymona, który jest jej spełnieniem marzeń. Jednak to by było zbyt piękne, by było prawdziwe. Po powrocie do Krakowa Emilka traci jednak nadzieję na udany związek. W krótkim czasie poznaje dwóch przystojnych i interesujących mężczyzn oraz bardzo tajemniczą starszą kobietę Sarę, która skrywa mroczne sekrety z dawnych lat. Jednak czy te wszystkie wydarzenia ostatniego czasu, będą miały wpływ na jej dalsze życie?

,,Antykwariat..." nie jest typem książki, gdzie akcja toczy się w zawrotnym tempie. Jest dokładnie na odwrót, ale to nie oznacza, że fabuła jest nużąca. Czytając te wszystkie historie bohaterów, stykamy się z motywem przemijania czasu, wątkami związanymi z życiem podczas panowania gestapo w Polsce i wywózką do Oświęcimia czy trudną miłością i przyjaźnią. Ta książka otwiera oczy na ulotne momenty codziennej egzystencji oraz zapomnianą już moc wybaczania.

Dorota Gąsiorowska ma bardzo lekkie pióro, dzięki któremu z przyjemnością pochłaniamy opasłe tomiska jej autorstwa, a każde z nich zmusza nas do dalszych i głębszych przemyśleń. Piękne opisy scenerii, czy szczegółowa charakterystyka każdej poznanej osoby sprawia, że dosłownie odczuwamy to wszystko zmysłami własnego ciała. Wyobraźnia szaleje, kreując w głowie obrazy miejsc, w których bohaterowie się aktualnie znajdują. Pani Dorota ma niezwykłą umiejętność pisania swoich powieści w taki sposób, by były one bardzo realistyczne i ani trochę nie przesłodzone, za co ją bardzo cenię, gdyż współcześni autorzy książek obyczajowych mają tendencję do ,,cukierkowych" opisów i dialogów.

Jestem pewna, że ta pozycja szybko zyska swoich fanów, zadowalając przy tym nawet najbardziej wymagających czytelników. Tym samym zachęcam także do przeczytania poprzedniej książki autorki ,,Primabalerina", która jest napisana na tym samym, wysokim poziomie, porywając każdego mola książkowego.
Glonek Linia koment
Przeczytane:2017-04-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017,Mam,Recenzenckie,
iwona-w Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów