Opis ksiązki
Kup Teraz

Heban

Ocena ( 9 osób )
5.7
Wydawnictwo: Czytelnik
Data wydania: 2007-02-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788307031293
Liczba stron: 342
Dodał/a książkę:Wojciech Polak
Recenzja - Heban
Kobra rzucała się i biła w podłogę z taką rozszalałą wściekłością i furią, że wewnątrz lepianki zrobiło się ciemno od kurzu. Biła ogonem z taką energią i siłą, że gliniana podłoga kruszyła się i rozpryskiwała, oślepiając nas tumanami pyłu. W pewnym momencie pomyślałem ze zgrozą, że nie damy rady, że gad wyśliźnie sięnam i obolały, ranny, rozjuszony, zacznie nas kąsać. Jeszcze mocniej przygniotłem kolegę. Ten pojękiwał, leżąc piersiami na kanistrze, nie miał czym oddychać.
Recenzja
Dagmara Grzybowska Linia koment
Na półkach:

Ta książka to podróż, to wędrówka, nieustanna zmiana miejsc i czasu. Tyle, że czas nie ma znaczenia. W Afryce pojęcie czasu jest zbędne. To, co musi nastąpić i tak nastąpi, a czas dla mieszkańców tego kontynentu ma znikomą wartość. Tutaj, jak opisuje Kapuściński, nikt się nie spieszy. Chociaż nie do końca – jest tutaj jeden rodzaj pośpiechu – każdy chce zdążyć przed zmrokiem. Raz tu, innym razem w zupełnie różniącym się od poprzedniego miejscu. Specjalnie lub całkiem przypadkowo. Wędrówka Kapuścińskiego przypomina podróż Odysa, z tą tylko różnicą, że autor swój cel upatruje w poznaniu nieznanego, a nie w powrocie do domu

adamkata Linia koment
Na półkach:

Heban Ryszard Kapuściński – recenzja Nie ma chyba osoby, która chociaż raz w życiu nie zetknęła się z nazwiskiem Ryszarda Kapuścińskiego. Podróżnik, niestrudzony w pracy dziennikarz, autor wielu książek przybliżających nam nieznane i odległe kultury. Jego przyjaciele i współpracownicy twierdzą, iż był człowiekiem o wielkim sercu i ogromnej wrażliwości. Nie sposób się z tym nie zgodzić po lekturze choćby jednej jego pozycji książkowej. Ja wybrałam „Heban”, pierwszy przeczytany przeze mnie zbiór reportaży, który może właśnie dlatego, że był pierwszy, najbardziej mnie zadziwił i utkwił w pamięci

Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Engieee plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2014,
Jak dla mnie jedna z piękniejszych książek o Afryce, o innym świecie, o innym życiu. Pan Kapuściński przenosi nas w zdawałoby się odległy świat, wręcz na inną planetę. Wydaje nam się, że to o czym nam opowiada, świat, w który nas wprowadza nie ma prawa istnieć, wszystko w tym świecie wydaje się być absurdalne i właściwie niemożliwe. Z naszego punktu widzenia - europejczyków, czy jak wolimy człowieka cywilizowanego trudno jest zrozumieć, że gdzieś na świecie żyją ludzie bez poczucia czasu. Czytając jego przygody, to jak przemieszcza, lub próbuje przemieszczać się po kontynencie afrykańskim zdaje się nam, że to jakieś kłamstwo, a może sam autor próbuje z nas drwić? To jednak nie kłamstwo i nie drwina, to prawdziwe życie. Dlaczego prawdziwe? Bo poznajemy, jak można żyć naprawdę, widzimy zwyczaj i ludzi, którzy właśnie żyją. Zapewne ktoś w tym momencie popuka się w czoło i zdziwi co wypisuję. Ale tak, tak, Drodzy czytelnicy Pan Ryszard próbuje nam pokazać, że życie to życie i to jemu powinna być podporządkowana cała uwaga. Tymczasem główną uwagę ludzi z cywilizowanego świata pochłania czas, pęd za wskazówkami zegarka, wszystko składa się z elementów które są zaplanowane na określoną porę, godzinę. Chodzimy do pracy na określoną godzinę, umawiamy się na spotkania na określoną godzinę, odwozimy dzieci do szkoły, odbieramy dzieci z zajęć dodatkowych. Właściwie staramy się jak najwięcej elementów wpleść w te czasookresy, zamiast żyć naprawdę. I mimo, że czujemy się lepsi od ludzi Afryki, bo mamy w każdym domu prąd, bieżącą ciepłą wodę, przemieszczamy się własnymi autami i całe dnie spędzamy żyjąc w globalnym świecie internetu i mając kontakt z całym światem w zasięgu ręki, to wcale lepsi nie jesteśmy. To oni żyją pełnią życia, robią to na czym im zależy, a czas...a czas po prostu płynie, jakby obok, jakby nieważny, nieistotny. To czarna afryka żyje prawdziwym życiem, a my tylko przeżywamy elementy pomiędzy kolejnymi wskazaniami zegara. Heban pokazał mi inne podejście do życia, może mnie tego podejścia jeszcze nie nauczył, ale zwrócił uwagę na to, co wydawało mi się oczywiste i standardowe. Nauczył mnie doceniać chwile, momenty, pozwolił się nimi bezgranicznie nasycać, a nie tylko planować wydarzenia.
olkapolkajanek plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Czytelnicze wyzwanie 52 ksiązki w 2014,Mam,
Z tego co pamiętam samo słowo "Heban" zostało użyte w książce dwa razy. Po przeczytaniu jej, moim zdaniem jako jedyne pasuje na tytuł. Zawiera w sobie moc i ducha Afryki.

Afryka jaką opisuje Kapuściński to ogrom, różnorodność i magia.

To oczywiście literatura faktu. Był, widział, napisał.

Ale jak sam mówi- nie zrozumiał.

W przedmowie pisze: " nie jest to więc książka o Afryce, lecz o kilku ludziach stamtąd, o spotkaniach z nimi,czasie wspólnie spędzonym. Ten kontynent jest zbyt duży żeby go opisać. To istny ocean,osobna planeta,różnorodny, przebogaty kosmos. Tylko w wielkim uproszczeniu dla wygody , mówimy: Afryka. W rzeczywistości poza nazwą geograficzną, Afryka nie istnieje.

To lektura dla wszystkich tych , którzy podróżują do Afryki, mieszkają w wygodnych europejskich hotelach , są wożeni po najbezpieczniejszych i najpiękniejszych terenach i miejscach a potem mówią- byliśmy w Afryce....

to lektura która ukazuje - w pewnym sensie- częśc układu jaki miał wpływ na fakt, że Afryka jest krajem trzeciego świata. Bieda, brak wody,żywności, brak pracy, brak, brak, brak....

Światło i kolor, nieustająca walka i wiara w moc przodków.

Czytałam z zapartym tchem, czytałam bo wiem, że kiedyś tam pojadę. Czytałam bo chcę wiedzieć- przynajmniej w minimalnej części- gdzie jadę.

czytałam bo wiem,że tylko z takiej literatury mogę dowiedzieć się wartościowych rzeczy. Taka literatura może być dobrym przewodnikiem.

"Heban" przekracza granice jakie wyznacza tradycyjny reportaż. Opis przemian kulturowych, cywilizacyjnych, ekonomicznych i - jak dla mnie- najbardziej cenna - osobista refleksja autora
Vanillivi plusminus Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
Bardzo ciekawa książka
astamate plusminus Linia koment
Przeczytane:2011-11-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Z tego co pamiętam samo słowo "Heban" zostało użyte w książce dwa razy. Po przeczytaniu jej, moim zdaniem jako jedyne pasuje na tytuł. Zawiera w sobie moc i ducha Afryki. Afryka jaką opisuje Kapuściński to ogrom, różnorodność i magia. To oczywiście literatura faktu. Był, widział, napisał. Ale jak sam mówi- nie zrozumiał. W przedmowie pisze: " nie jest to więc książka o Afryce, lecz o kilku ludziach stamtąd, o spotkaniach z nimi,czasie wspólnie spędzonym. Ten kontynent jest zbyt duży żeby go opisać. To istny ocean,osobna planeta,różnorodny, przebogaty kosmos. Tylko w wielkim uproszczeniu dla wygody , mówimy: Afryka. W rzeczywistości poza nazwą geograficzną, Afryka nie istnieje. To lektura dla wszystkich tych , którzy podróżują do Afryki, mieszkają w wygodnych europejskich hotelach , są wożeni po najbezpieczniejszych i najpiękniejszych terenach i miejscach a potem mówią- byliśmy w Afryce.... to lektura która ukazuje - w pewnym sensie- częśc układu jaki miał wpływ na fakt, że Afryka jest krajem trzeciego świata. Bieda, brak wody,żywności, brak pracy, brak, brak, brak.... Światło i kolor, nieustająca walka i wiara w moc przodków. Czytałam z zapartym tchem, czytałam bo wiem, że kiedyś tam pojadę. Czytałam bo chcę wiedzieć- przynajmniej w minimalnej części- gdzie jadę. czytałam bo wiem,że tylko z takiej literatury mogę dowiedzieć się wartościowych rzeczy. Taka literatura może być dobrym przewodnikiem. "Heban" przekracza granice jakie wyznacza tradycyjny reportaż. Opis przemian kulturowych, cywilizacyjnych, ekonomicznych i - jak dla mnie- najbardziej cenna - osobista refleksja autora.
lemur Linia koment
Przeczytane:2014-07-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,rok 2014,
ChatkaPuchatka Linia koment
Przeczytane:2014-03-05, Na półkach: Przeczytałem,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Eliszeba Linia koment
Przeczytane:2014-01-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2013,Przeczytane,Wymarzona...,
annna84 Linia koment
Przeczytane:2014-01-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Chcę mieć,
star_charmer Linia koment
Przeczytane:2013-09-22, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
agni79 Linia koment
Przeczytane:2010-03-22, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Posiadam,
break
1914
 Odcięta ręka
Burzliwe lato

osób online: