Okładka książki - Maszynopis z Kawonu

Maszynopis z Kawonu

Wydawnictwo: Poligraf
Data wydania: 2015-01-30
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7856-299-3
Liczba stron: 147
Dodał/a książkę: Monika Piotrowska-Wegner

Ocena: 3.8 (5 głosów)

Maszynopis z Kawonu to poetycka powieść o przekraczaniu granic wrażliwości we współczesnym wielowymiarowym świecie. Główny bohater, zatracony oraz poszukujący wytchnienia, popada w coraz to większe aberracje emocjonalne, wynikające ze zgrozy ścierania się jego marzeń, impresji oraz ideologii z dewiacyjnym światem.

Czym jest sztuka, a czym życie? Jak dalece można posunąć odczuwanie wewnątrz własnego „ja”? Czy w genotypie duszy każdego z nas nadal da się ożywić zastygłe pierwiastki praplemienne?

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2015-12-04, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2015, Mam,
Jak na tak młodego człowieka jakim jest Tomasz Kowalczyk, to niezwykle dojrzała powieść. Język i styl książki są nowatorskie i wnoszą do literatury powiew świeżości. Podczas czytania czasem przydałby się słownik wyrazów obcych (choć muszę przyznać, że ograniczonego zasobu słów nie mam). Książka nie należy do łatwych, jeśli ktoś na co dzień nie czyta tego typu literatury. Myślę że przypadnie do gustu tym, którzy lubią poetyckość, trudne wyszukane słowa i nieco filozofii. A zwłaszcza tym, którzy czytając lubią myśleć, analizować i dociekać. Bo w zasadzie nic nie jest tu podane na tacy. Trzeba się wysilić i samemu dojść do pewnych wniosków. A czy znajdziecie odpowiedzi na trudne pytania? Ciężko to stwierdzić, ja na wszystkie nie znalazłam. Rzeczywistość zaciera się z irracjonalnością. Obrazy i zdarzenia przenikają się. Język niecodzienny miesza się z potocznym. Pełno tu rozbudowanych i zawiłych metafor. A całość jest próbą zrozumienia własnej osobowości. Ciekawa okazała się kreacja głównego bohatera, który ma problem z przystosowaniem się do panującej rzeczywistości. Obserwuje bowiem ludzkie zachowania i otoczenie, zwracając uwagę przede wszystkim na ogarniający nas konsumpcjonizm i upadek zasad moralnych. W swojej wędrówce i poszukiwaniach jest osobą samotną, niezrozumiałą i odizolowaną. Jedynie miłość do ukochanej kobiety potrafi przynieść mu radość i chwilowe zapomnienie. Nie mogę nie wspomnieć o erotyce, której jest naprawdę sporo. Sceny seksu ujęte są w sposób dosłowny, ale ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2015-04-17, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2015,
Na samym początku chciałabym podziękować autorowi za możliwość przeczytania jego książki w formie ebooka. Teraz pozwolę sobie przejść do swego rodzaju recenzji. "Maszynopis z Kawonu"... Jest kilka książek, które czytałam i czyniły z języka wszelakie figury, ta na pewno do nich dołącza. Styl i język to właśnie taka dwubiegunowość tego dzieła-bo i miesza w głowie, pobudza wyobraźnię barwnymi metaforami, doprowadzając do zachwytów, ale i irytuje. Szczególnie w dialogach, bo o ile nie raził mnie ten język naukowy??, przesycony dwuznacznością w prowadzeniu narracji, to w dialogach przeszkadzał i wychodziły na nienaturalne; rozmowy z Tosią (tym bardziej, kiedy jej styl był zbyt infantylny i czasem żałosny). No właśnie... Relacje z Tosią-kolejna rzecz do przeanalizowania. Z całej książki najbardziej podobał mi się rozdział "Miłosne obrazki". To naprawdę była bardzo ładna część i czuć było tę miłość i głębszą relację bohaterów. Podobał mi się również moment ich zbliżenia, ale... tylko pierwszy. Drugi, w innym już rozdziale, mnie zniesmaczył. Muszę wspomnieć o jeszcze jednym, najważniejszym dla mnie plusie tego dzieła-metafory o gwiazdach, galaktykach, przestrzeni-no miodzio, moi państwo, miodzio! Naprawdę kłaniam się za nie nisko i cieszę się, że mogłam je czytać. Podsumowując: na pewno nie każdemu się spodoba. Język może zniechęcić, ale może i oczarować, kwestia gustu. Czułam się nieco zagubiona wśród tej lawiny dziwnych, nieznanych słów, ale przebrnęłam, znalazłam tam coś dla siebi ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2015-02-21, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2015, Mam,
"Każdy człowiek to osobna nuta przemijania o niepowtarzalnych alikwotach poruszających się po wielopłaszczyznowej galaktyce, galaktyce tak małej i jednocześnie tak ogromnej, że łatwiej nam badać i mierzyć świat zewnętrzny aniżeli owe obszary nieskończonego wewnętrznego zapomnienia". "Musza motolotnia", "kostropate jeansy", "małżowina twarzowa", "obskurantyzm" czy "blasfemia" - te i wiele innych słów napotkałam podczas mojej podróży po meandrach umysłu Tomasza Kowalczyka w jego poetyckiej prozie, która niewątpliwie do łatwych nie należy. Takich utworów bowiem nie czyta się na co dzień - i dobrze, gdyż poznawanie takiego specyficznego stylu smakuje wówczas całkowicie inaczej. Opowieść autora okazała się dla mnie wielkim wyzwaniem, której finał mnie samą zaskoczył. Tomasz Kowalczyk, rocznik 1990 to poeta, pisarz i wielbiciel sztuki. Do tej pory ten młody twórca wydał zbiór wierszy pt. "Kontrasty" oraz poemat trzynastozgłoskowy pt. "Stworzenie świata". W internecie możecie znaleźć jego autorską stronę. "Maszynopis z Kawonu" to zbiór luźnych impresji, w których główny bohater, widocznie wrażliwy człowiek obserwuje otaczający go świat i ludzi. Poszukuje sensu życia, chce znaleźć samego siebie, pragnie wytchnienia. Jego marzenia ścierają się z brutalną rzeczywistością, wywołując przeróżne stany emocjonalne. A obcowanie z innymi ludźmi prowadzi go do jeszcze większego odczuwania "własnego ja". W swojej czytelniczej wędrówce staram się co jakiś czas urozmaicać dobór lektur tak, b ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2015-02-16, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki - 2015, Mam,
Faulkner napisał kiedyś do Hemingwaya: Książka, podczas lektury której czytelnik nie sięga po słownik, jest nic niewarta. Na co Hemingway stwierdził: Biedny Faulkner. Czy on naprawdę myśli, że wielkie emocje pochodzą z wielkich słów? Taka jest powieść Tomasza Kowalczyka, pełna wielkich, często bardzo trudnych słów. A można by było łatwiej, prościej, bardziej zrozumiale. Aż dziw bierze, że tę książkę napisał tak młody, bo dwudziestopięcioletni człowiek. Maszynopis z Kawonu to publikacja, która jednym wyda się dziwna, drudzy uznają ja za zbyt trudną, a jeszcze inni po prostu się w niej zakochają. Zastanawiałam się gdzie jest w tym wszystkim moje miejsce, ale niestety nie widzę się w żadnej z tych grup. Opowiadana historia jest wytworem wyobraźni anonimowego głównego bohatera. Zwykłe codzienne sprawy widziane jego oczami nabierają całkiem innego, nowego znaczenia. Wszystko jest odmienne, niejednoznaczne. Nic nie jest takie, jakim się wydaje. Pojawia się pytanie o sens życia, istotę i cel ludzkiej egzystencji, dzięki którym, tak jak bohater tej opowieści i my czerpiemy przyjemność i satysfakcję. Transcendentalna podróż w głąb ludzkiego umysłu, wykracza poza istniejącą rzeczywistość, będącą wynikiem osobistych przeżyć bohatera.
Link do opinii
Avatar użytkownika - JustynaW
JustynaW
Przeczytane:2015-02-23, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Inne książki autora
Stworzenie świata
Tomasz Kowalczyk0
Okładka ksiązki - Stworzenie świata

Stworzenie świata to poemat trzynastozgłoskowy ujęty w dziewięciu częściach. Kanwą tego dzieła są: apokalipsa wartości, wizja zagłady świata, religia chrześcijańska...

Sekret twoich oczu
Tomasz Kowalczyk0
Okładka ksiązki - Sekret twoich oczu

"Mimo że po pierwszej zwrotce "Uranowego zalewu..." pochopnie stwierdziłem, iż mam do czynienia z przeintelektualizowanym piórem i nadmierną kombinacją...

Reklamy