OPIS CZYTELNIKA:
Kup Teraz

Olimpijscy herosi. Tom 5. Krew Olimpu

Ocena ( 15 osób )
5.0
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania: 2014-10-22
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-64297-34-2
Liczba stron: 350
Dodał/a książkę:czytam
Dodał/a opinię:Paulina Balcerzak
Recenzja - Olimpijscy herosi. Tom 5. Krew Olimpu
Przepowiednia siedmiorga już prawi się spełniła. Herosi już prawie zakończyli swoją misję i do tego czasu żaden gigant nikogo nie porwał by złożyć go w ofierze. Wszystko zapowiada się dobrze, do czasu gdy...


Czy ja gdzieś nie wspominałam, że spodziewam się najlepszego zakończenia w dziejach zakończeń serii? Taa.. bardzo, ale to bardzo się na tym zawiodłam. No ale od początku!

Zakończenie "Domu Hadesa" sugerowało rozdzielenie, poświęcenie i walkę o wszystko. Przepowiednia zapowiedziała śmierć jednego, Gaja jest coraz bliżej przebudzenia, a 1 sierpnia zbliża się niemiłosiernie szybko, czyli jedynymi słowy AKCJA!

Oczywiście akcji było bardzo dużo, tylko że gdzieś do 400 strony, może 450. Później nagle wszystko zwalnia, bo herosi wiedzą co muszą zrobić. Rozwiązanie jest banalne i nie rozumiem czemu np. Annabeth sama na to nie wpadła, a nie aż musieli Bogów się pytać jak ponownie ją uśpić. Akcja i sama końcówka jest przewidywalna jak nie wiem co...

Dodatkowo irytowała mnie narracja, bo w tej części narracje prowadzili Jason, Piper, Nico i Reyna. I ten kto czytał moje wcześniejsze recenzje wie, że ja nie cierpię Jasona i Piper, także czytanie ich rozmyśleń było bardzo uciążliwe i nudne... Nie wierzę, że to napiszę, ale irytowała mnie również Annabeth, bo ciągle narzekała i wyzywała Percy'ego, chociaż nie miała powodów. A w ogóle Rick Riordan zrobił z Percy'ego takiego dzieciaka jak był w "Złodzieju pioruna", co też było żenujące :/ Jedyne dobre wrażenie zrobił na mnie Nico, którego wcześniej średnio lubiłam, a teraz pokochałam <3

No to tyle dobrego z rej recenzji. Serio nigdy nie sądziłam, że będę źle pisać o jakiejkolwiek książce wujka Ricka, najpierw "Zagubiony heros", teraz "Krew Olimpu". Wszystko zapowiadało się świetnie do momentu klapsa Zeusa (ci co czytali wiedzą o co mi chodzi xd).

Jednak tak szybko podsumowując, serię naprawdę warto przeczytać, by dalej przeżywać przygody z herosami, których kochamy, jak Percy ? Czy żeby znowu zanurzyć się w świat mitologii, herosów i wkurzających bogów. To dawna dobrej akcji, mitologii w pigułce oraz świetny humor. Nie zabraknie tu akcji, śmiechu, łez i chęci wyrzucenia książek przez okno :D Także powtórzę to samo co przy każdej recenzji tej serii, jeżeli ją zaczęliście to koniecznie skończcie, bo dzięki temu dowiecie się o co mniej więcej będzie chodziło w Ukrytej wyroczni i dlaczego to Apollo jest tym złym!
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
zuza033 plusminus Linia koment
,,Nigdy nie bój się burzy, Jasonie. To twój ojciec mówi ci, że cię kocha.''


Ale się cieszę że przygody Olipijskich Herosów już się zakończyły i nie czuję się zobowiązana czytać kolejnego tomu. Szczerze pisząc, liczyłam na dużo więcej od całej serii, czytając wcześniej inne książki autora. Seria do III tomu bardzo dobra, ciekawa, niestety w VI zaczęłam odczuwać nudę i brak świeżych pomysłów w toczącej się akcji.

Jeżeli chodzi o ,,Krew Olimpu,, jest to zdecydowanie najgorszy tom z całego cyklu o przygodach Herosów. Tak jak pisałam powyżej, akcja dosyć nudna.
Od III do V tomu bohaterowie, autor ,,przeżywali,, jaka to Gaja jest poteżna i jak ciężko bedzie ją pokonać. Jak już dochodzimy do ,,finału'', gdzie to zaczyna się ,,walka,, Herosów z Ziemia, dochodzimy do rozczarowania, gdyż wydaje się że najważniejsza treść z przygód bohaterów staję się bardzo banalna i w moim odczuciu nie warta przeczytania serii.
AriaDarkness plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-01-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,100 książek w 2017 roku,Wyzwanie - fantastyka 2017,
Kocham! Perfekcyjne zamknięcie serii, której kontynuacją jest "Apollo". Wciągająca, ciekawa, ciągle coś się dzieje- szczególnie uwielbiłam wątek Nico di Angelo, którego... Zresztą trzeba samemu przeczytać, by odczuć to zaskoczenie! Polecam wszystkim!
Kai plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-01-08, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Po wielu godzinach z tą serią liczyłam na zaskakujące zakończenie. Zawiodłam się... Zakończyło się tak, jak przewidywałam. Mimo tego nie żałuję ani jednej minuty, którą poświęciłam na ,,Krew Olimpu''. Cieszę się, że autor postanowił przedstawić niektóre wydarzenia z perspektywy Nica di Angelo. Ta mroczna postać zawsze mnie fascynowała i kiedy zobaczyłam, że część powieści jest jego oczami, nie mogłam powstrzymać się od uśmiechu. Jako wielka fanka Nica uznaję to za wielki plus tej książki. Poza tym Rick Riordan jak zwykle czaruje swoim specyficznym dowcipem, który sprawia, że jego powieści nabierają niezwykłej lekkości.
paulina0944 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016r.,Wyzwanie - fantastyka 2016,
Przepowiednia siedmiorga już prawi się spełniła. Herosi już prawie zakończyli swoją misję i do tego czasu żaden gigant nikogo nie porwał by złożyć go w ofierze. Wszystko zapowiada się dobrze, do czasu gdy...


Czy ja gdzieś nie wspominałam, że spodziewam się najlepszego zakończenia w dziejach zakończeń serii? Taa.. bardzo, ale to bardzo się na tym zawiodłam. No ale od początku!

Zakończenie "Domu Hadesa" sugerowało rozdzielenie, poświęcenie i walkę o wszystko. Przepowiednia zapowiedziała śmierć jednego, Gaja jest coraz bliżej przebudzenia, a 1 sierpnia zbliża się niemiłosiernie szybko, czyli jedynymi słowy AKCJA!

Oczywiście akcji było bardzo dużo, tylko że gdzieś do 400 strony, może 450. Później nagle wszystko zwalnia, bo herosi wiedzą co muszą zrobić. Rozwiązanie jest banalne i nie rozumiem czemu np. Annabeth sama na to nie wpadła, a nie aż musieli Bogów się pytać jak ponownie ją uśpić. Akcja i sama końcówka jest przewidywalna jak nie wiem co...

Dodatkowo irytowała mnie narracja, bo w tej części narracje prowadzili Jason, Piper, Nico i Reyna. I ten kto czytał moje wcześniejsze recenzje wie, że ja nie cierpię Jasona i Piper, także czytanie ich rozmyśleń było bardzo uciążliwe i nudne... Nie wierzę, że to napiszę, ale irytowała mnie również Annabeth, bo ciągle narzekała i wyzywała Percy'ego, chociaż nie miała powodów. A w ogóle Rick Riordan zrobił z Percy'ego takiego dzieciaka jak był w "Złodzieju pioruna", co też było żenujące :/ Jedyne dobre wrażenie zrobił na mnie Nico, którego wcześniej średnio lubiłam, a teraz pokochałam <3

No to tyle dobrego z rej recenzji. Serio nigdy nie sądziłam, że będę źle pisać o jakiejkolwiek książce wujka Ricka, najpierw "Zagubiony heros", teraz "Krew Olimpu". Wszystko zapowiadało się świetnie do momentu klapsa Zeusa (ci co czytali wiedzą o co mi chodzi xd).

Jednak tak szybko podsumowując, serię naprawdę warto przeczytać, by dalej przeżywać przygody z herosami, których kochamy, jak Percy ? Czy żeby znowu zanurzyć się w świat mitologii, herosów i wkurzających bogów. To dawna dobrej akcji, mitologii w pigułce oraz świetny humor. Nie zabraknie tu akcji, śmiechu, łez i chęci wyrzucenia książek przez okno :D Także powtórzę to samo co przy każdej recenzji tej serii, jeżeli ją zaczęliście to koniecznie skończcie, bo dzięki temu dowiecie się o co mniej więcej będzie chodziło w Ukrytej wyroczni i dlaczego to Apollo jest tym złym!
roksana85 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-12-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Wyzwanie Initium - fantastyka,
Książka od pierwszych stron porywa. Jason spotyka się z duchem swojej matki. Percy spotyka swoją siostrę, która planuje go zabić, Leo ma tajny plan, w który wtajemnicza tylko Hazel i Franka. Natomiast Nico podróżuje z Reyną starając się odstawić posąg Ateny Partenos do Obozu Herosów, powoli stając się cieniem.
Książka jest wspaniała, jak zresztą wszystkie poprzednie. Wiele opisów walki, wzruszające sceny, pot i łzy bohaterów.
Annabeth plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-07-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
fascynujący koniec serii. tak fascynująca że chce jeszcze kilka takich książek
blackithilien plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2015,Mam,
Chyba najgorsza z części. Walki zdecydowanie przekombinowane - bardzo rzuca się w oczy brak logiki przy opisywaniu walk ludzi z siedmiometrowymi gigantami. Wszystkie wątki niby zamknięte, koniec z happy endem jak to w tego typu książkach, jednak pozostawia on lekki niedosyt. Cieszy za to perspektywiczny romans Willa i Nica ^^
Elfik_Book plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-29, Na półkach: Przeczytałem,

Czas leci nieubłaganie. 1 sierpnia zbliża się z każdą chwilą, a wraz z nim nieunikniona wojna. Siódemka herosów z przepowiedni musi dotrzeć na czas do Aten, pokonując przy tym wiele trudnych przeszkód. Jednak wierzą, że uda się im powstrzymać przebudzenie Gai. Lecz życie jest okrutne i nie pozwala im tak łatwo dotrzeć do celu. Największym problemem nie są potwory, bogowie ani pogoda. Są nim wspomnienia, które ciążą na każdym z herosów, znajdującym się na Argo II. W tym samym czasie Nico, Reyna i trener transportują Atenę Partenos do Obozu Herosów, gdzie Oktawian szykuje Rzymian na walkę z Grekami. By uniknąć krwawej wojny i dać siódemce herosów przynajmniej szansę na wygranie, muszą dotrzeć na czas. Czy im się uda? Czy Gaja się przebudzi? I czy wszyscy przeżyją?




I tak oto przeczytałam ostatnią część Olimpijskich Herosów. Długo na nią czekałam i muszę przyznać, że to było wyjątkowo niecierpliwe oczekiwanie. Koniecznie chciałam się dowiedzieć, co będzie dalej i jak zakończy się historia. Gdy wreszcie zdobyłam powieść, od razu wzięłam się za jej czytanie. W tamtej chwili nie było dla mnie nic ważniejszego. Nie mogłam się od niej oderwać. Wszystkie moje myśli były poświęcone herosom. Sprawiło to, że przeczytałam książkę w zadziwiająco szybkim tempie. Teraz tego żałuję, ponieważ tylko przyśpieszyłam ostateczne rozstanie się z jedną z moich ulubionych serii.




Książka ma tak dużo zalet, że nie wiem od czego zacząć... Jak z poprzedniego akapitu pewnie już wywnioskowaliście, jest niezwykle ciekawa. Stwierdzenie, że nie mogłam się od niej oderwać, nie do końca ukazuje stan rzeczy. Ja po prostu nią żyłam. Byłam tam, przeżywałam wszystko z bohaterami i pomagałam im pokonać trudności. To niesamowite uczucie towarzyszyć im w tej ciężkiej i pełnej emocji walce. 




Jednak najbardziej rzuciła mi się w oczy realność tej powieści. Prawdopodobnie bardzo dziwnie to brzmi. Opowieść pełna bogów, herosów, magii i nieziemskich istot jest jak najbardziej rzeczywista. Paradoksalne... Jednak pod całą tą magią, nierealnymi wydarzeniami jest ukryta nasza rzeczywistość. Historia różnych herosów i innych dziwnych istot pokazuje nam nasze życie, nasze problemy. Może codziennie nie ratujemy świata przed zagładą, ale jesteśmy jego częścią i powinniśmy to pamiętać. Każdy z bohaterów był całkowicie inny. Żadne cechy charakteru się nie powtarzały, talenty nie były takie same, a problemy ukazywały całą swoją różnorodność. Każdy musiał się zmierzyć ze swoją rzeczywistością i albo się poddać, albo zwyciężyć.




Jedno słowo przeraża w całej książce, a dokładniej twórczości Riordana -  śmierć. Wojna zawsze niesie ją ze sobą, więc żadną tajemnicą nie jest, że i tu się pojawi. Już dawno śmierć bohaterów nie poruszyła mnie tak bardzo. Przywiązałam się do nich całym sercem i nie mogłam wyobrazić sobie świata bez ich istnienia. Teraz muszę. Nie będę opowiadać, co mną tak bardzo wstrząsnęło, ponieważ zepsułabym Wam całą przyjemność z czytania, jednak ostrzegam, żebyście się przygotowali psychicznie. 




Powinnam też coś napisać o wadach, ale jest to bardzo trudne zadanie. Nie ma wątpliwości, że jakieś są, ale przecież każda powieść je posiada. Dużo osób zwraca uwagę na brak logiki w niektórych zdarzeniach. Niestety jest to prawdą. Lecz jeśli ktoś naprawdę się wczuje w akcję, nie ma szans ich zauważyć. Ja sama ich nie zauważyłam. Dopiero mój przyjaciel powiedział mi o nich. Na początku nie zgadzałam się z nim, ale po przemyśleniu okazało się, że miał rację. Jednakże to nie zmienia faktu, że błędy są prawie niewidoczne.




Żałuję, że to jest ostatnia książka serii i przede wszystkim całej tej historii. Z Bogami Olimpijskimi i Olimpijskimi Herosami przeżyłam wiele dobrych chwil i naprawdę przykro mi się z nimi rozstawać, a raczej nie wygląda, żeby Rick miał napisać kolejną serię, która przedłuży losy bohaterów. Im też należy się szczęście. Pociesza mnie fakt, że jest jeszcze seria o bogach egipskich i prawdopodobnie niedługo ukaże się cykl o bogach nordyckich. Kolejna przygoda czeka... Natomiast wszystkim, którzy lubią fantastykę polecam zapoznać się twórczością Ricka Riordana. Ci, którzy ją już znają, koniecznie muszą przeczytać "Krew Olimpu".



 

saphereaude Linia koment
Przeczytane:2016-07-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,"Wyzwanie - fantastyka 2017",Mam,
Styrana Linia koment
Przeczytane:2016-02-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Ulubione,
22200116Zp Linia koment
Przeczytane:2015-10-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,do kupienia,gimnazjum,
dallea Linia koment
Przeczytane:2015-11-28, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Rick Riordan,
Nuki47 Linia koment
Przeczytane:2014-10-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
dunia20002 Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
oliwia1125 Linia koment
Przeczytane:2015-01-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
MechaOwca Linia koment
Przeczytane:2014-12-31, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Przeczytane,
sitt20 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów