OPIS CZYTELNIKA:
Kup Teraz

Wojna Winstona

Ocena ( 3 osoby )
5.0
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2017-02-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-240-3732-2
Liczba stron: 560
Dodał/a książkę:czytam
Dodał/a opinię:Karolina Marek
Recenzja - Wojna Winstona
Pewnie wielu z was kojarzy Michela Dobbsa z jakże słynnej trylogii House of Cards. Ja czytać jej okazji nie miałam i raczej sięgać po nią nie będę. Dlaczego? Bo jeśli ta seria jest podobna do "Wojny..." to po prostu nie jest w moim stylu. Choć wciągający i fascynujący to świat to zdecydowanie jednak nie mój.

Przenosimy się do Anglii do 1938 roku. To tu w pierwszy dzień października, który jak na Brytanię przystało jest zimny i ponury rozpoczyna się akcja książki. Naziści atakują Czechosłowację, a brytyjski premier Chamberlain dochodzi do wniosku, że nic się nie dzieje. Poza tym Hitler obiecał, że to jednorazowy przypadek i nic im nie grozi. Jak się okazuje jest jedna osoba, która nie ufa Adolfowi i śmie twierdzić, że to nie tylko nie koniec, a mało tego to zdecydowanie dopiero początek tego na co stać przywódce Trzeciej Rzeszy. Tą osobą jest tytułowy Winston. On wie, że ugodowo i pokojowo nastawiony Neville nie tylko nie zapewni krajowi wygranej wojny, ale także podstawowego bezpieczeństwa jego mieszkańcom.
Churchill postanawia wprowadzić w życie skomplikowaną intrygę. Tylko po to by wyrwać władzę obecnemu premierowi.

,,Słowa to broń, czasami jedyna, jaka pozostaje, lecz we właściwych rękach może się okazać najpotężniejszą bronią ze wszystkich"*

Do czego zdolny będzie Winston by przejąć władzę w państwie? Czy dobrze podejrzewa, że Hitler nie poprzestanie na jednym ataku? Do czego doprowadzi jego intryga?

Książka napisana jest ciekawym językiem, wiele się w niej dzieje i co najważniejsze choć nadal jest to polityczna powieść to już nie jest to klimat "fiction" jak w przypadku House of Cards. Muszę jednak przyznać, że ja się kompletnie nie odnalazłam w tej pozycji. Może z racji tego, że ani historia ani polityka nie jest moją pasją ani nawet zainteresowaniem. Liczyłam, że może książka mnie do siebie przekona i zachęci do zapoznania się z nową i omijaną przeze mnie tematyką. Nie udało się, ale wszystkim miłośnikom twórczości Michaela, polityki, wojen i historii polecam tę książkę z ręką na sercu. Będziecie zachwyceni.

* - Cytat z "Wojna Winstona" Michael Dobbs, str. 215

Więcej na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com
Recenzja
Margarita1980 Linia koment
Przeczytane:2017-02-13, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017,Mam,

Chyba każdy widział słynne zdjęcie, przedstawiające uczestników konferencji w Jałcie: Winstona Churchilla, Franklina D. Roosevelta i Józefa Stalina, siedzących w w dawnym pałacu Potockich w Liwadii. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak to się stało, że Winston Churchill z drugoplanowego polityka, który najlepsze czasy miał już za sobą, stał się jednym z „Wielkiej Trójki” ludzi, którzy mieli podjąć decyzję dotyczącą tego, jak będzie wyglądała Europa po II Wojnie Światowej? Michael Dobbs, autor bestellerowego cyklu

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Uleczkaa38 plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-18, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2017,Mam,

 Winston Churchill - legendarny brytyjski premier okresu drugiej wojny światowej, przez jednych określany mianem bohatera i najwybitniejszego męża stanu, przez innych tchórzem i zdrajcą sojuszników, w tym Polski. Niewątpliwie jednak jest to postać niezwykle intrygująca, barwna i ciekawa, której to poznawanie wciąż okazuje się fascynującym doświadczeniem. Fascynującym tym bardziej, jeśli możemy czynić to za sprawą lektury najnowszej powieści Michaela Dobbsa pt. "Wojna Winstona", który to postanowił uczynić jej głównym bohaterem najsłynniejszego brytyjskiego premiera. Nie przedłużając zatem zbytnio, przyjrzyjmy się nieco bliżej tej opowieści...:)


 Najnowsze dzieło twórcy legendarnego już cyklu "House of Cards", przenosi nas do roku 1938, a dokładniej rzecz ujmując - do Londynu. To czas kiedy Hitler wkracza do Czechosłowacji, zaś urzędujący wówczas brytyjski premier Chamberlain bagatelizuje ów wydarzenie, uznając ten fakt za mniejsze zło, które może zaspokoić i powstrzymać dalsze ambicje i zapędy Adolfa Hitlera. Zupełnie inne zdanie ma ten temat ma Winston Churchill - stateczny, ale pozbawiony wszelkiej władzy były polityk, który zupełnie inaczej odbiera wydarzenia w Czechosłowacji, jak i również nie wierzy w politykę kompromisu i przymykania oczu, wobec szalonego przywódcy Niemiec. Za namową kilku przyjaciół i wiedziony troską o los własnego kraju, postanawia on uczynić wszystko, by przejąc tekę premiera, usunąć w cień Neville'a Chamberlaina i dać szansę Wielkiej Brytanii na to, by uniknęła klęski... Rozpoczyna się misterna i bezlitosna gra o władzę, w której wezmą udział nie tylko najważniejsi politycy, król i wpływowi obywateli w Anglii, lecz także i szpiedzy obcych wywiadów. Karty zostały rzucone...


 Dzieło Michaela Dobbsa stanowi znakomitą historię z pogranicza sensacji, thrillera i opowieści historycznej, która porywa bez reszty od pierwszej, do ostatniej swojej strony. To historia oparta na faktycznych wydarzeniach z najnowszych dziejów świata, wzbogacona i urozmaicona barwnymi, literackimi i ze wszech miar jak najbardziej fikcyjnymi wątkami, które dodają jej wielkiego kolorytu, atrakcyjności, blasku... To wielka polityka, misterne intrygi, konfrontacje wybitnych umysłów i równie przebiegłych charakterów, jak i również fascynujący obraz tego minionego świata, który zachwyca tu nas każdym swoim szczegółem. Tym samym "Wojna Winstona" należy bez wątpienia do jednych z najlepszych powieści spod znaku political fiction, jakie tylko kiedykolwiek powstały w literaturze...


 Wbrew moim początkowym obawom, w książce tej dzieje się naprawdę bardzo wiele i do tego bardzo ciekawie, przykuwając tym samym naszą uwagę bez reszty. Owszem, nie mu tu zbrodni, kryminalnych śledztw, spektakularnych scen walki, czy też płomiennych romansów..., jest za to duszna i poniekąd przerażająca polityka, oparta na knowaniach, kłamstwach, szantażach i diabelskiej inteligencji głównych bohaterów, z których to każdy zasługuje na miano wybitnie wykreowanej postaci. Polityka, jaką odkrywa tu przed nami na każdej stronie autor, jest fascynująca, niezwykła, porywająca i ze wszech miar zaskakująca, a już na pewno zupełne inna, aniżeli dotąd mogliśmy ją sobie wyobrażać. Dowodem na to niech będzie fakt, iż owych 500 stron lektury upłynęło mi w błyskawicznym tempie...:)


 Główną osią fabuły tej powieści jest konfrontacja dwóch wielkich polityków - Winstona Churchilla i  Neville'a Chamberlaina, którzy stanowią dla siebie niezwykle godnych przeciwników. Michael Dobbs obu tych bohaterów ukazał  w sposób niezwykle barwny, intrygujący, porywający, skupiając tym samym naszą uwagę nie tylko na ich publicznym wizerunku, ale także i na prywatnej stronie ich życia. Naturalnie, znacznie więcej uwagi poświecono tu osobie Winstona, który jawi się nam jako rozsądny, niezwykle inteligentny, bardzo przebiegły i zawsze opanowany człowiek. Człowiek kochający swój kraj, ale też i dbający o własne interesy, o których nigdy nie zapominał. Nie nazwałabym go dobrym z charakteru, gdyż tak powiedzieć o polityku chyba nie można, z racji jego zawodu i bezkompromisowości, jaką ten od niego wymaga. Z kolei premier Chamberlain jawi się tu jako dość skostniały, konserwatywny i nie mogący wybić się ponad przyjęte zasady i konwenanse polityk, którego cechuje również wielka inteligencja, spryt, przebiegłość i bezkompromisowość w walce o władzę. Najważniejsze w przypadku obu tych postaci jest jednak to, iż Michaelowi Dobbsowi udało się "odpomnikować" obu tych wielkich polityków, dając im bardziej ludzką, zwyczajną, emocjonalną twarz, przez co poznawanie ich czynów i kroków, jest jeszcze bardziej fascynujące...


 Powieść ta skupia się głównie na politycznych rozgrywkach wewnątrz Wielkiej Brytanii, ale naturalnie ukazuje przy tym także i barwny obraz tamtych czasów. Autor oddał tu klimat, charakter, koloryt i realizm Europy roku 1938, czyli czasów w których część kontynentu dzieliła się na naiwnych optymistów, drugą zaś stanowili pesymistycznie nastawienie realiści, do których należał sam Winston Churchill. Poznawanie obu tych postaw jest naprawdę wielce fascynujące, podobnie jak i śledzenie politycznych wydarzeń tego okresu, które to krok po kroku kształtowały i często zmieniały nastawienie wielu ważnych osobistości, co do osoby i polityki Hitlera. Obok wielkiej polityki i globalnego obrazu ówczesnego świata, dostajemy tu także wspaniałą relację o samej Anglii tamtego okresu, o życiu jej codziennych mieszkańców, kulturze, obyczajach obywateli tego kraju, co stanowi równie intrygujące doświadczenie czytelnicze, jak poznawanie tej wielkiej historii Europy oczyma głównego bohatera opowieści.


 Michael Dobbs przyzwyczaił nas już swoimi książkami do pisarskiego warsztatu na najwyższym poziomie. I tak też jest i w przypadku tej powieści, która zachwyca swoją logiką, inteligentnym układem, brawurowymi i pełnymi napięcia opisami kluczowych wydarzeń, realistycznymi dialogami, czy też chociażby wciąż odczuwalną aurą niepokoju i tajemnicy, która towarzyszy nam tu do samego końca. Tym samym opowieść ta, oparta bądź co bądź na doskonale znanych nam losach z historii najnowszej, okazuje się być czymś kompletnie nieprzewidywalnym, zaskakującym, trzymającym w wielkim napięciu przez całą lekturę. Nie wielu pisarzy potrafiłoby tego dokonać, ale jeśli już miało się to komuś udać, to tylko Michaelowi Dobbsowi...


 "Wojna Winstona" to mistrzowska opowieść spod znaku political-fiction, która z pewnością zachwyci nie tylko miłośników mocnej, ambitnej i inteligentnej literatury, ale także i wszystkich sympatyków historii, której tu nie brakuje. Niepowtarzalny klimat, zaskakująca fabuła, intrygujące postacie i warsztat literacki na najwyższym poziomie - oto co czeka nas na stronach tej książki, do której to przeczytania gorąco zachęcam! 

nureczka plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017,
,,Wojna Winstona" trafiła do mojej biblioteczki już jakiś czas temu, jednak chwilkę to trwało zanim w końcu zabrałam się za pisanie opinii. Dlaczego? Bo książkę trzeba najpierw przeczytać (choć wiem, że trafiają się tacy recenzenci od siedmiu boleści, którzy wcale nie uważają tego etapu za konieczny), a powieść Dobbsa nie jest pozycją lekką. Ponad 500 stron (dość drobnym drukiem) tekstu ciekawego, ale zdecydowanie ciężkiego. Tej książki nie da się czytać szybko, należy jej poświecić sporo czasu, ale, na szczęcie, nie jest to czas stracony.
Akcja ,,Wojny Winstona" toczy się między 1 października 1938 a 10 maja 1940. Główną linię fabularną osnuto wokół konfliktu i walki o przywództwo między premierem Nevillem Chamberlainem a Winstonem Churchillem. Z mojego, subiektywnego, punktu widzenia trudno o ciekawszy temat. W historii zawsze dużo bardziej od działań militarnych interesowało mnie to, co je poprzedzało - konflikty, negocjacje, traktaty. Od tego co się stało znacznie ciekawsze wydaje mi się dlaczego stało się tak a nie inaczej. Zdecydowanie bardziej od przebiegu bitwy interesuje mnie, dlaczego do niej w ogóle doszło. A czy myśleliście kiedyś o bitwach, które się nie odbyły, albo o wojnach, które nie wybuchły? ,,Wojna Winstona" o tym właśnie opowiada. O wielkiej dyplomacji i jej kulisach, o negocjacjach i przepychankach, o układach i zależnościach z pozoru drobnych, a jednak wpływających na losy całych narodów, o tym, że w polityce czyjś sukces zawsze jest jednocześnie czyjąś klęską. Takie ukryte rozgrywki zawsze mnie intrygowały. Nic więc dziwnego, że książka Dobbsa wciągnęła mnie od samego początku.
,,Wojna Winstona" to kawał rzetelnej, dobrze osadzonej w realiach historycznych prozy. Autor oparł się na ogólnie znanych faktach i zweryfikowanych informacjach. Nie szczędzi nam przy tym licznych, mocno rozbudowanych detali, co z pewnością jest dużą zaletą z punktu widzenia poznawczego. Oczywiście, powieść to nie podręcznik, ale dobrze jest gdy zawiera rzetelną wiedzę. Pod tym względem Dobbs spisał się świetnie, aż chce się powiedzieć, że za dobrze, bo trochę brakowało mi anegdot i ploteczek. Niechby nawet troszkę naciąganych - wszak literatura piękna ma służyć nie tylko nauce, ale i rozrywce.
I tak oto dochodzimy do małego kłopociku, z którym borykają się autorzy powieści historycznych. Trudno jest zaskoczyć czymś czytelnika i jednocześnie zachować wierność faktom. Szczególnie gdy pisze się o ludziach i wydarzeniach powszechnie znanych. Czym niby miał mnie Dobbs zadziwić? Z góry wiedziałam, że Hitler zajmie Czechosłowację. Atak na Polskę też mnie nie zaskoczył. Ani wojna zimowa. Nawet pociąg Churchilla do alkoholu nie wzbudził mojego zdumienia ?
Cóż ma począć biedny pisarz w takiej sytuacji? Albo złożyć ofiarę z prawdy na ołtarzu atrakcyjności, albo wprowadzić postaci fikcyjne. Dobbs poszedł tą drugą drogą. Zgrabnie żongluje fikcją i faktami. Wydarzenia historyczne przeplatają się z opowieścią stworzoną w wyobraźni autora. Co ciekawe, proporcje zmieniają się. Raz przeważa fantazja, raz prawda. Ma to istotny wpływ na tempo akcji. Tam, gdzie autor i jego kreatywność mają wolną rękę wydarzenia toczą się wartko, tam gdzie na scenę wkracza prawdziwa historia tempo wyraźnie spada. Rezultatem tego zabiegu jest przyjemna mieszanka. Powstała historia wielowątkowa. Opowieść o ludziach i wydarzeniach pozornie ze sobą nie powiązanych , których historie jednak w końcu ładnie się łączą.
A jaki jest główny bohater? Jaki jest Churchill? Właściwie trudno powiedzieć, bo choć niewątpliwie jest postacią centralną, to - paradoksalnie - dość rzadko pojawia się na kartach książki. Znacznie częściej spotykamy Chamberlaina, Burgessa, czy liczni bohaterowi drugoplanowi. Winston jest tym, o którym wszyscy mówią (lub piszą) lecz sam dość oszczędnie pojawia się na scenie. Trochę mi go brakuje. Szczerze mówiąc wolałabym więcej Churchilla w Churchillu.
Chociaż może tak jest lepiej? Mam wrażenie, że postaci historyczne wyszły Dobbsowi słabiej niż fikcyjne. Zarówno Chamberlain jak i Churchill są nieco schematyczni. Być może autor bał się zaryzykować i wyjść poza utarte schematy, a może po prostu sympatie polityczne przeważyły nad duchem twórczym? Tak czy siak, choć książka traktuje o Churchillu moją ulubioną postacią stał się bohater drugoplanowy (aczkolwiek ważny), Mac - fryzjer męski. Ciekawe, kogo polubią inni czytelnicy!
Psotka88 plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-13, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017,Zmieniły właściciela,
Pewnie wielu z was kojarzy Michela Dobbsa z jakże słynnej trylogii House of Cards. Ja czytać jej okazji nie miałam i raczej sięgać po nią nie będę. Dlaczego? Bo jeśli ta seria jest podobna do "Wojny..." to po prostu nie jest w moim stylu. Choć wciągający i fascynujący to świat to zdecydowanie jednak nie mój.

Przenosimy się do Anglii do 1938 roku. To tu w pierwszy dzień października, który jak na Brytanię przystało jest zimny i ponury rozpoczyna się akcja książki. Naziści atakują Czechosłowację, a brytyjski premier Chamberlain dochodzi do wniosku, że nic się nie dzieje. Poza tym Hitler obiecał, że to jednorazowy przypadek i nic im nie grozi. Jak się okazuje jest jedna osoba, która nie ufa Adolfowi i śmie twierdzić, że to nie tylko nie koniec, a mało tego to zdecydowanie dopiero początek tego na co stać przywódce Trzeciej Rzeszy. Tą osobą jest tytułowy Winston. On wie, że ugodowo i pokojowo nastawiony Neville nie tylko nie zapewni krajowi wygranej wojny, ale także podstawowego bezpieczeństwa jego mieszkańcom.
Churchill postanawia wprowadzić w życie skomplikowaną intrygę. Tylko po to by wyrwać władzę obecnemu premierowi.

,,Słowa to broń, czasami jedyna, jaka pozostaje, lecz we właściwych rękach może się okazać najpotężniejszą bronią ze wszystkich"*

Do czego zdolny będzie Winston by przejąć władzę w państwie? Czy dobrze podejrzewa, że Hitler nie poprzestanie na jednym ataku? Do czego doprowadzi jego intryga?

Książka napisana jest ciekawym językiem, wiele się w niej dzieje i co najważniejsze choć nadal jest to polityczna powieść to już nie jest to klimat "fiction" jak w przypadku House of Cards. Muszę jednak przyznać, że ja się kompletnie nie odnalazłam w tej pozycji. Może z racji tego, że ani historia ani polityka nie jest moją pasją ani nawet zainteresowaniem. Liczyłam, że może książka mnie do siebie przekona i zachęci do zapoznania się z nową i omijaną przeze mnie tematyką. Nie udało się, ale wszystkim miłośnikom twórczości Michaela, polityki, wojen i historii polecam tę książkę z ręką na sercu. Będziecie zachwyceni.

* - Cytat z "Wojna Winstona" Michael Dobbs, str. 215

Więcej na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
andr Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Margarita1980 Linia koment
Przeczytane:2017-02-13, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017,Mam,
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów