ODLOT MOTYLA
opowiadania >



x x x



Woda miała smak mułu. Zgubił gdzieś rękę Małgorzaty. Wypłynął. Ją wyciągnęli wędkarze.. Leżała mokra, milcząca. Ale nie należała już do niego, choć niczyj wzrok nie ślizgał się po niej. Głaskał jej zimne, mokre włosy. Złotoszary nieboskłon spadł mu na ramiona. Przytłoczyła go samotność ogromna jak wieczność. Żyjąc, już nie żył. Tylko jeszcze łzy odbierały mu horyzont. Chciał być przeźroczysty. Na zawsze.






- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów