Bezwydarzeniowość i wydarzeniowość

sk
« powrót


Jean Baudrillard wobec wydarzeń 11 września 2001 roku

Jean Baudrillard słynie z intelektualnego radykalizmu. Po lekturze jego diagnoz (czy – jak wolą niektórzy – prognoz) odnosi się nieodparte wrażenie, że usiłuje on nie przedstawiać w sposób wieloaspektowy czy wielowymiarowy problemów, które ma w zwyczaju brać na warsztat. Lecz to z tego właśnie powodu jego myśl sytuuje się w granicach jurysdykcji dydaktyczności i optymizmu, co – na pierwszy rzut oka – wydaje się dość paradoksalne, ponieważ powszechnie sądzi się, że refleksje Baudrillarda charakteryzują się nader naiwną wizyjnością, katastroficznością czy apokaliptycznością, a nawet – nekrofilią [por. Bauman 1997: 74] i raczej daleko im do moralizatorskich aspiracji. Niemniej, moralizatorstwo jest immanentną cechą radykalizmu we wszelkiej jego intelektualnej postaci, stąd pod pesymistyczną jednotorowością myśli francuskiego filozofa skrywa się iskra (jakkolwiek rozumianej) nadziei i – na pewno – choć namiastka woli naucz(a)(e)nia (bez względu na intencje samego Baudrillarda).

Do worka z etykietą „Baudrillardowska idée fixe” niebezpodstawnie można wepchnąć zaciekłą krytykę tego, co określę jako „kwintesencja amerykańskości” (zasygnalizuję: sztuczność i nie-rzeczywistość) wraz ściśle z nią korelującymi zapalczywymi atakami na procesy globalizacyjne. O ile Zygmunt Bauman, rozważając tę problematykę stara się nie wykraczać poza krąg optymalności, przekonując, że globalizacja niesie z sobą szansę – w jednakowym stopniu – na nasz sukces i na naszą porażkę [por. Bauman 2006: 22], o tyle Jean Baudrillard wyraźnie dystansuje się do jakichkolwiek potencjalnych pozytywności globalizacji, sądząc, że jedyne, do czego uda nam się dzięki niej dotrzeć, to – po prostu – kulturowy upadek: „globalizacja znosi wszystkie różnice i wszystkie wartości, ustanawiając doskonale obojętną (a)kulturę” [Baudrillard 2001: 24].

W Duchu terroryzmu. Requiem dla Twin Towers (Sic! 2005) oraz w Pakcie jasności. O inteligencji Zła (Sic! 2005) Baudrillard poddał dość szokującej, ale i fascynującej analizie metamorfozy naszego pojmowania rzeczywistości oraz metamorfozy samej rzeczywistości, jakie nastąpiły wskutek wydarzeń, rozegranych w Nowym Jorku 11 września 2001 roku. Nie on jeden – oczywiście – podjął się próby rozwiązania tej kwestii. Również sporo uwagi poświęcił jej m.in. Zygmunt Bauman w książce Społeczeństwie w stanie oblężenia (Sic! 2006), do wyimków jego pracy także zamierzam się odwoływać. Jednym z wątków wiodących wymienionych publikacji wydaje się być właśnie ów ambiwalentny proces globalizacyjny, którego najdonioślejszą implikację stanowią wydarzenia z 11 września.

Zdaniem Baudrillarda, zamach terrorystyczny na World Trade Center wskrzesił i rewaloryzował WYDARZENIE po dekadzie (lata 90.) jego uśpienia, czy – konkretniej – nieobecności, bądź, jak podaje sam filozof za Macedonio Fernandezem, „strajku” [por. Baudrillard 2005a: 5]. Z kolei na przeciwległym biegunie (tzn. biegunie nie-wydarzenia) lokuje się np. Wojna w Zatoce, która wybuchła w 1991 roku i wyznaczyła światu kurs na wyspę „ostatecznej bezwydarzeniowości” [por. Baudrillard 2005b: 99], ponieważ przypadek tej wojny – zasygnalizuję tylko – likwidował wszelką nieprzewidywalność poprzez niemożność zaistnienia przeciwnika, zaś w wyniku niemożności zaistnienia przeciwnika nie zrodził się antagonizm, który warunkuje przecież wojnę, albo inaczej – pojedynek (oddziały irackie nie miały bowiem żadnych szans w starciu z siłami antyirackiej koalicji). To raz. A dwa – poprzez szerokie zastosowanie laserów, ekranów, radarów, skomplikowanego technologicznie sprzętu militarystycznego oraz zaangażowanie w sprawę środków masowego przekazu, wojnę wchłonęła informacja czy wirtualizacja, niejako podmywając fundamenty całej rzeczywistości [por. Baudrillard 2006a: 12-13].

Zatem – zasadnicze pytania, jakie uporczywie cisną się na usta, brzmią: w czym, według Jeana Baudrillarda, osadza się specyficzność terroryzmu w kontekście zamachu na World Trade Center? Co dzieje się z globalizacją w obliczu takiej sytuacji? Czy istnieją jakiekolwiek możliwości, by wyeliminować terroryzm? Jak – po prostu – prezentuje się kultura po 11 września 2001 roku?

* * *

Fakt ogromnej liczby ofiar wydarzeń z 11 września Baudrillard umieścił na marginesie swoich analiz (a w zasadzie – abstrahował od tego faktu), w rezultacie czego zarzucono mu skandaliczność i nietaktowność (mam na myśli przede wszystkim uwagi Ingi Iwasiów i Andrzeja Skrendo zamieszczone w „Pograniczach” 2005, nr 3), co raczej zakrawa na infantylizm, ponieważ w świetle przyjętej przez filozofia strategii wywodu, czy punktu spojrzenia na problem, ujęcie podniesionej tu kwestii byłoby nieuzasadnione. Przecież Baudrillard czytelnie usprawiedliwia się, pisząc, że wskutek amoralności terroryzmu wypadałoby niejako wejść w amoralność, jeśli chce się co nieco z jego sedna zrozumieć: „Ten jeden raz, kiedy mamy do czynienia z wydarzeniem, które rzuca wyzwanie nie tylko moralności, ale też każdej formie interpretacji, spróbujmy być inteligentni inteligencją Zła” [Baudrillard 2005a: 15-16]. I Baudrillard jest „inteligentny inteligencją Zła”, więc nie pojmuję, na jakiej podstawie zarzuca się mu niestosowność, oskarża o dezynwolturę i wystawia naganę.


JEANA BAUDRILLARDA REQUIEM DLA BLIŹNIACZYCH WIEŻ

Baudrillard zdecydował się zinterpretować wydarzenia z 11 września w symbolicznym wymiarze, co doprowadziło go do wniosku, że zamach terrorystyczny na World Trade Center uświadomił wszystkim (zwłaszcza, że przebieg tego zamachu transmitowano na cały świat, dzięki czemu nabrał on znaczenia nierzeczywistego, spektakularnego widowiska) wątłość globalizacji. Ta wątłość czy kruchość wynika ze sprzeczności, wpisanej w sam proces globalizacyjny, którego przemoc (nawet więcej – terroryzm) czy – konkretniej – przemoc bezpieczeństwa [por. Baudrillard 2005a: 37] determinuje niejako kontrprzemoc. Filozof zwraca uwagę na pewien istotny szczegół i w sumie to w nim właśnie zakotwicza się meritum Baudrillardowskiej krytyki globalizacji. Najwierniejszym współpracownikiem terrorystów okazał się bowiem sam SYSTEM, symbolizowany przez gmach World Trade Center: „system wytworzył obiektywne warunki dla tego brutalnego odwetu” [Baudrillard 2005a: 11] w konsekwencji zwrotu ku – ogólnie rzecz ujmując – monopolizacji. To po pierwsze. Po drugie – w każdym z nas głęboko tkwiło pożądanie wydarzeń, jakie nastąpiły 11 września. Każdy z nas pragnął WYDARZENIA [por. Baudrillard 2005b: 112], żądał widoku upadającego hegemona, tzn. kogoś, kto w sposób dość niebezpieczny zbliżał się do doskonałości, uważał się za Boga – jedynego dysponenta Dobra. Bo przecież doskonałość sprzęga się ze śmiercią. Coś, co jest doskonałe nie może być doskonalsze, nie podlega rozwojowi, stąd emanuje pierwiastkami martwoty, nekrofilijności, zaś w kulturze, w której wykluczono śmierć, nie wyobrażano sobie, by w ogóle jakkolwiek przystać na władztwo doskonałości. Baudrillard traktuje nas wszystkich jako cichych sprzymierzeńców terrorystycznych działań: „marzyliśmy o tym wydarzeniu; to, że wszyscy bez wyjątku o nim marzyli – ponieważ nie można nie marzyć o zniszczeniu potęgi, która staje się hegemonem” [Baudrillard 2005a: 7] i „oni zrobili to,


poprzednia
- [1] [2] [3] -


Zobacz też:

Publicystyka - Tim Burton wobec słowiańskiej ludowości czyli upiorność życia wskrzeszona Tim Burton wobec słowiańskiej ludowości czyli upiorność życia wskrzeszona Tim Burton zajmuje odosobnione miejsce we współczesnym kinie nie tyle amerykańskim, ile światowym w ogóle. więcej...
Publicystyka - Tim Burton wobec słowiańskiej ludowości czyli upiorność życia wskrzeszona Tim Burton wobec słowiańskiej ludowości czyli upiorność życia wskrzeszona Tim Burton zajmuje odosobnione miejsce we współczesnym kinie nie tyle amerykańskim, ile światowym w ogóle. więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów