Psychologia ratuje życie. Wywiad z prof. Ryszardem Studenskim

justa_21
« powrót

Publicystyka - Obrazek

- Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku Wyższy Urząd Górniczy sporządził informację przeznaczoną dla załóg górniczych przedstawiającą rozpoznane przyczyny wypadków górniczych oraz sposoby przeciwdziałania ich występowaniu. Sposoby te były prezentacją procedur zarządzania bezpieczeństwem i kształtowania kultury bezpieczeństwa. W ciągu roku przekazywania załogom górniczym wiarygodnej informacji o rozpoznanych przyczynach wypadków i właściwym postępowaniu częstość wypadków śmiertelnych zmniejszyła się o połowę w porównaniu do lat poprzedzających. Wszystkie te przykłady pokazują, że zastosowanie procedur psychologii poznawczej w wyjaśnianiu niepożądanych zjawisk może okazać się korzystną strategia profilaktyczną - mówi prof. Ryszard Studenski, autor Psychologii roztargnienia, która zdobyła tytuł "Najlepszej książki psychologicznej 2013"

J.G.: Czym właściwie jest kognitywistyka?


R.S. Termin „kognitywistyka” pochodzi od angielskiego słowa cognition i oznacza percepcję lub poznanie. W powiązaniu z terminem „psychologia” jest on stosowany jako nazwa dyscypliny naukowej – psychologii kognitywnej lub psychologii poznawczej. Psychologia poznawcza jest częścią psychologii ogólnej. W szerokim znaczeniu zajmuje się zdobywaniem przez ludzi informacji o swoim otoczeniu, prognozowaniem zachodzących zmian i doborem do nich zachowań. W bardziej szczegółowym ujęciu psychologia poznawcza odpowiada na pytania o to, jak ludzie zdobywają informacje, jak myślą, jak się uczą, zapamiętują, rozwiązują problemy i jak powstają twórcze produkty. W skrócie można powiedzieć, że badania psychologów poznawczych informują na przykład, czy obraz świata widziany zza okna jest odzwierciedleniem rzeczywistości, czy konstrukcją zmysłów oraz skąd patrzący w lustro wie, że widzi siebie.

J.G.: Jako nauka kognitywistyka czerpie z dokonań filozofii, psychologii, neuronauk, sztucznej inteligencji i językoznawstwa. Wiedza coraz częściej zaczyna ignorować stawiane jej granice. Nowoczesny system edukacji powinny tworzyć zatem nie dyscypliny, a konteksty. Myśli Pan, że to możliwe w krótkiej perspektywie czasu?


R. S.: Nowoczesny system edukacji powinien propagować ewaluację programów nauczania. Weryfikacja systemów edukacyjnych jest przedsięwzięciem wieloczynnikowym, wymagającym zarówno kompetencji pedagogicznych, jak i znajomości procedur statystycznych niezbędnych do oceny nowych programów. Publikowane propozycje edukacyjne stanowią zazwyczaj opisy procedur organizacyjnych bez statystycznej weryfikacji ich efektywności.

J.G.: George Siemens twierdził, że nie wszystko musimy mieć w głowie. Wiedza, którą posiadamy, wcale nie musi być w nas. Może znajdować się np. w zorganizowanych zasobach czy bazach danych. Czy polska szkoła jest na to gotowa?


R. S.: Przedmiotem nauczania jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale również informowanie o dostępnych źródłach wiedzy i o możliwościach oraz sposobach korzystania z różnego typu baz danych. Myślę, że daleko nam do pełnej gotowości. Większość rodziców nie potrafi rozwiązywać rodzinnych problemów interpersonalnych, nie posiada wiedzy o czynnikach wspomagających rozwój dziecka, a także o działających na rozwój hamująco. Problem ten ujawnił się bardzo wyraźnie w sposobach reagowania na rozpoczynanie edukacji szkolnej przez 6-latków. Z kolei w szkołach podstawowych i średnich nie przekazuje się informacji o technologiach uczenia się i pamięciowego utrwalania wiadomości. Nie tylko szkoły, społeczeństwo jest również nieprzygotowane.

J. G. Czy więc dokonania pedagogiki kognitywnej mogą w jakiś sposób przydać się nie tylko nauczycielom, ale również rodzicom? Przecież to oni są pierwszymi nauczycielami swoich dzieci...


R. S.: Wzbogacenie zasobów wiedzy usprawnia funkcjonowanie w przestrzeni, w której ta wiedza jest stosowana. Kierowanie we wczesnym okresie życia dziecka oddziaływania wzbogaconego intelektualnie jest znaczącym czynnikiem rozwojowym, przygotowującym do życia w zmieniających się warunkach.

J.G.: Kognitywistyce zarzuca się, że niedostatecznie wyjaśnia sposób, w jaki się uczymy. Czy to słuszny zarzut?


R.S.: Pytanie wymaga doprecyzowania, o jakie uczenie chodzi. Nie widzę potrzeby zmiany modelów warunkowania klasycznego i instrumentalnego, natomiast koniecznie należałoby wprowadzić krótki kurs zamierzonego uczenia się w szkołach wszystkich typów. Dotyczy to również studentów, wśród których spora część nie wie, że uczenie się nie polega na wielokrotnym czytaniu , ale również powinno być przedzielone pamięciowym odtwarzaniem wyuczonego materiału.

J.G.: Jakie podstawowe umiejętności są dziś niezbędne, aby swobodnie funkcjonować w społeczeństwie i czy polska szkoła przygotowuje do wejścia w świat?


R. S.: Jeszcze niedawno do podstawowych umiejętności, gwarantujących bezkonfliktowe funkcjonowanie w społeczeństwie była lojalność wobec przełożonych. Kryterium to zostało rozszerzone umiejętnością współpracy i tolerancyjnością oraz kreatywnością i dyspozycyjnością. Działania wychowawcze podejmowane w szkołach wydają się niedostateczne. Zaczynamy dopiero dostrzegać efekty nonkonformistów, zarządzanie niezgodą i autentyczne przywództwo.

J.G.: Co wiąże kognitywistykę z edukacją online?


R. S.: Edukacja online stwarza szansę na zaspokojenie potrzeb zdobywania wiedzy i podniesienia w stosunkowo krótkim czasie kwalifikacji dużej grupy osób. Ten typ edukacji umożliwia również zdobycie informacji, dzięki której jednostki dotąd bezrobotne lub chcące zmienić pracę są spostrzegane na rynku pracy jako posiadające atrakcyjne kwalifikacje. Organizacja szkoleń typu online, pozornie prosta, w praktyce natrafia na znaczące przeszkody. Wydaje się, że jesteśmy dostatecznie przygotowani pod względem wyposażenia technicznego. Nie brakuje specjalistów. Problem polega jednak na tym, że przygotowanie wykładów w szkoleniu typu online wymaga więcej czasu i wkładu intelektualnego w porównaniu z przygotowaniem wykładów stacjonarnych. Sądzę, że tworzenie tej bardzo potrzebnej formy kształcenia jest hamowane niedostatecznym dopływem środków finansowych.

J.G.: Jaką rolę widziałby Pan dla różnego typu kursów online w systemie edukacji – mają zastąpić tradycyjny system szkolnictwa? Stanowić jego uzupełnienie? A może powinny być zarezerwowane tylko dla samokształcenia, poza murami szkolnymi?


R. S.: Trudno powiedzieć, jakiego typu edukacja tradycyjna może być zastąpiona edukacją online. Przypuszczam, że o zastosowaniu określonego kursu lub rezygnacji z jego stosowania będą decydowały wyniki zrealizowanych szkoleń.

J.G.: Jakie są dla Pana najbardziej zaskakujące wyniki badań kognitywistycznych?


R. S.: Do interesujących wyników zaliczam rezultaty badań tworzenia pojęć, powiązania nieuważnego kodowania informacji z zapominaniem, a także podejmowane próby zweryfikowania hipotezy o konstruktywnym spostrzeganiu rzeczywistości.

J.G.: Czy w kognitywistyce jest też nurt, który zajmuje się grupowymi zjawiskami, takimi jak kooperacja?


R. S.: Problematyką funkcjonowania grup, motywowania i sterowania zachowaniem ich członków zajmuje się psychologia społeczna, psychologia zarządzania i psychologia pracy. Psychologia poznawcza zajmuje się wyjaśnianiem zjawisk, zachowań i prostych reakcji podejmowanych przez jednostki pod wpływem różnych bodźców, w tym również bodźców społecznych. W podręcznikach psychologii poznawczej można znaleźć informacje o współpracy, współdziałaniu i kooperacji uczestników grupy. Istnieje jednak różnica dotycząca sposobów opisu przedstawianych zjawisk. Psychologowie zajmujący się pracą, motywacją, kierowaniem wyjaśniają zdarzenia grupowe za pomocą działających czynników zewnętrznych, natomiast psychologia poznawcza koncentruje się na wyjaśnianiu zjawisk za pomocą terminów przedstawiających procesy wewnętrzne.

J.G.: W jaki sposób możemy wykorzystać kognitywistykę w pracy zawodowej czy w życiu codziennym?


R. S.: Podejście poznawcze jest stosowane w wielu dziedzinach i działaniach praktycznych, na przykład w terapii depresji, wyjaśnianiu zróżnicowania cech osobowości, popełnianiu błędów oraz przyczyn katastrof i wypadków... O wypadkach z udziałem dzieci nie mówiono do czasu, kiedy w tygodniku „Polityka” ukazał się na początku lat 80-tych artykuł pokazujący rozpoznane przyczyny śmiertelnych wypadków z udziałem dzieci, a także ich częstość. Śmiertelne wypadki z udziałem dzieci zdarzały się w Polsce cztery razy częściej w porównaniu z częstością wypadków w podziemnych przodkach górniczych. Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku Wyższy Urząd Górniczy sporządził informację przeznaczoną dla załóg górniczych przedstawiającą rozpoznane przyczyny wypadków górniczych oraz sposoby przeciwdziałania ich występowaniu. Sposoby te były


poprzednia
- [1] [2] -


Zobacz też:

Publicystyka - O tematach trudnych można pisać lekko. Wywiad z Katarzyną Michalak O tematach trudnych można pisać lekko. Wywiad z Katarzyną Michalak - Mówi się, że "literatura kobieca" musi być płytka i miałka. Dlaczego - bo kierowana jest do kobiet? To, oczywiście, bzdura. O tematach trudnych można pisać z napuszeniem i śmiertelną powagą, można też pisać więcej...
Publicystyka - Fedruję w drugiej komorze. Wywiad z Agnieszką Miklis Fedruję w drugiej komorze. Wywiad z Agnieszką Miklis - Pomysły tkwią we mnie, zeskładowane tam przez lata. Chyba jestem trochę jak górnik, który opróżnia z węgla kolejne komory. Zjeżdżam do kopalni i opróżniam komorę – tak to właśnie więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów