Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Dracula

Stoker Bram

Ocena ( 25 osób )
4.7
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania: 2011-02-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788377310328
Liczba stron: 428
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: imunimum

Bram (Abraham) Stoker przyszedł na świat 8 listopada 1847 roku w Dublinie, a zmarł w 1912. Pełnił funkcję sekretarza sławnego wówczas Henry’ego Irvinga. W jego pisarskim dorobku znajduje się kilka bajek dla dzieci, powieści fantastycznych oraz baśni. Jednak najbardziej cenionym i rozpowszechnionym dziełem Irlandczyka jest zdecydowanie powieść Dracula. To właśnie dzięki niej słynny pisarz stanął na czele światowego horroru.

 

Dracula to powieść epistolarna, znajdziemy w niej więc przede wszystkim listy bohaterów, ale także dzienniki oraz - znacznie rzadziej - wycinki z lokalnych gazet.

 

Znany prawnik Jonathan Harker wyrusza w podróż do Transylwanii, by pomóc w kupnie posiadłości tajemniczemu hrabiemu Draculi. Podczas podróży, zbliżając się do celu, młody prawnik coraz częściej słyszy wśród miejscowych pogłoski o tajemniczym hrabim. Są to plotki bardzo dziwne, tajemnicze oraz napawające strachem. Harker jednak puszcza to mimochodem, zważając na fakt, iż tutejsi mieszkańcy oddaleni są od świata techniki i w swoich przekonaniach często zasięgają wiedzy z ludowych historii. W końcu, po lekkich trudach, Jonathan trafia na miejsce – do olbrzymiego, budzącego lęk zamku Draculi.

 

Z początku panowie dosyć szybko nawiązują więź porozumienia, jednak z czasem okazuje się, że hrabia nie jest tym, za kogo Harker go uważał. Mężczyzna zdaje się całkowicie unikać słońca, nie opuszcza swojego lokum za dnia, w dodatku jest trupio blady, mroczny, nieobliczalny. Z czasem Jonathan staje się powtarzalnie nawiedzany, traci kontakt z rzeczywistością oraz zatraca się na granicy między snem a realnością.  Wkrótce prawnik zdaje sobie sprawę z tego, że jest więźniem w zamku Draculi, a sam Dracula najprawdopodobniej od wieków nie żyje.

 

Tymczasem żona Jonathana, Mina, wyjeżdża na wakacje wraz ze swoją przyjaciółką Luną do nadmorskiego Whitby. Kobiety ciągle napotykają na trudne do wytłumaczenia incydenty. Luna zaczyna lunatykować oraz w niewyjaśnionych okolicznościach tracić krew. Rozwiązać zagadkę niespotykanej choroby pomóc może tylko doktor van Helsing.

 

Dwie odrębne historie, które dzieli setka kilometrów, a wiąże jedynie jedna gorliwa miłość, zostają brutalnie ze sobą połączone. Żadna ze stron nie jest świadoma tego, z czym przyjdzie jej się zmierzyć, a tym bardziej nie zdaje sobie sprawy z tego, że życie ich ukochanych jest w niebezpieczeństwie.

 

Dzieło Stokera to prawdziwa gratka dla miłośników dreszczyku emocji i strachu. Powieść ta, mimo wielu wątków, jest szczegółowo dopracowana. Czyta się ją znakomicie, kolejne kartki pochłania się bardzo szybko i przyjemnie. Bez względu na lata "stażu", jakie książka Stokera posiada, jest ona nadal bardzo ceniona w swoim gatunku. Stanowi bowiem swego rodzaju przykład i wzór dla reszty późniejszych dzieł horroru. W dodatku wymyślony przez autora wampir stał się sławny na całym świecie za sprawą kontynuacji jego historii w postaci książek, filmów, gier czy komiksów. Dracula to książka, którą po prostu trzeba znać!


szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Noelka plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-22, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,Przeczytane,

"Dracula" - podstępny wampir


 


"Dracula" Brama Stokera zapoczątkowała modę na wampiry. Twórcy literaccy i filmowi wzorowali się na modelu stworzonym przez irlandzkiego pisarza.


Motyw wampira wywodzi się z mitów i legend. Nowoczesny wampir narodził się w XIX wieku, a konkretnie w 1819 roku - za sprawą Johna Polidoriego, lekarza i przyjaciela lorda Byrona. Jednak dziś mało kto pamięta o jego książce, gdyż przyćmił go wampir stworzony przez Brama Stokera. Przez długi czas pisarze wzorowali się właśnie na takim ujęciu wampirów. Moim zdaniem tradycyjny wampir, stworzony przez Brama Stokera, jest najlepszy.

Historię hrabiego Draculi zna chyba każdy. Ten demoniczny transylwański książę żywił się ponoć ludzką krwią, by zachować wieczne życie. Pewnego dnia poprosił młodego prawnika Jonathana Harkera, by ten pomógł mu sfinalizować zakup zamku w Londynie. Haker wyruszył więc w podróż do Transylwanii, nie wiedząc, że to pułapka. Na miejscu okazało się, że hrabia ma wobec niego zupełnie inne plany...

Jonathan wydawać się może trochę naiwny. Ludzie w miasteczku przestrzegają go przed hrabią, a on mimo to udaje się do jaskini lwa. Co więcej, jest zauroczony Draculą, jego manierami. Nie niepokoi go to, że jego gospodarz pojawia się tylko po zachodzie słońca, a rano znika bez wieści. A także to, że nie je w jego towarzystwie. Ale kto by się spodziewał, że spotka na swojej drodze prawdziwego wampira. Tymczasem hrabia coraz bardziej go osacza, a gdy ten dowiaduje się, co się święci, jest już za późno.

Warto wspomnieć, że "Dracula" jest powieścią gotycką wydaną po raz pierwszy w 1897 roku, czyli dość późno. Gatunek ten zapoczątkował Horace Walpole, który napisał w 1784 roku "Zamczysko w Otranto". W ślad za nim poszła Anne Radcliffe, która stworzyła m.in. "Tajemnice zamku Udolpho" oraz "Italczyka". W romantyzmie także powstało kilka powieści gotyckich, m.in. Frankenstein" Mary Shelley, "Król zamczyska" Seweryna Goszczyńskiego, "Agaj-Han" Zygmunta Krasińskiego czy "Czercza mogiła" Józefa Ignacego Kraszewskiego.

Utwór ten zaliczany jest także do powieści epistolarnej, gdyż historia Draculi przedstawiona została w formie listów, wpisów z pamiętnika Jonathana Hakera albo dra Sewarda oraz wycinków z gazet. Panowie dość dokładnie relacjonują minione wydarzenia, dzięki czemu możemy zobaczyć je z różnych perspektyw.

Dużym atutem tego wydania jest posłowie Agnieszki Fulińskiej, która przybliża czytelnikom mit wampira oraz legendy o Draculi. Sama powieść jest literacko raczej mierna: w czasach, gdy do głosu dochodzą modernistyczne nowinki (...), Stoker pisze dzieło, które swoją formą mieści się wczesnych powieści z przełomu XVIII i XIX wieku: powieści składającej się wyłącznie z listów i fragmentów dzienników bohaterów, podobnie jak Frankenstein Shelley, powstały dokładnie w tym samym czasie i miejscu co Wampir Polidoriego. Co więc sprawiło, że powieść ta odbiła się tak szerokim echem w kulturze europejskiej? Myślę, że jej tematyka - wampiryzm od zawsze fascynował ludzi. W przeciwnym razie nie powstałoby tyle mitów i legend.

Powieść czyta się dość szybko, gdyż historia Draculi jest niezwykle intrygująca. Należy się przy tym nastawić na krwawe opisy unicestwiania wampirów. Nie brakuje w niej także nagłych zwrotów akcji, które sprawiają, że atmosfera z każdą stroną zaczyna się zagęszczać oraz zaskakującego zakończenia. Polecam miłośnikom powieści grozy, horrorów oraz motywu wampirów. Szczególnie dla tej ostatniej grupy to pozycja obowiązkowa.

Należy nadmienić, że powieść doczekała się licznych ekranizacji. Pierwsza powstała już w 1922 roku, a jej reżyserią zajął się Friedrich Wilhelm Murnau. Ze względu na spadkobierców Stokera musiała nosić tytuł "Nosferatu, symfonia grozy". Inne imiona mieli także bohaterowie - hrabiego Draculę zastąpił hrabia Orlok, Jonathana Hekera - Aleksander Granach, a Miny - Ellen. Do najważniejszych adaptacji literackiego pierwowzoru należą: "Dracula" (1931) w reżyserii Toda Browninga, "Nosferatu wampir" (1979) w reżyserii Wernera Herzoga oraz "Bram Stoker's Dracula" (1992) w reżyserii Francisa Forda Coppoli.

Mysza_99 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-09, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Wampiry przewijają się we współczesnej literaturze, w filmach, w serialach i w reklamach. Jednym połyskuje skóra, innym krew kapie z kłów, a jeszcze inne leżą w swoich sarkofagach i straszą. Mity i przesądy są wszechobecne, ale ja postanowiłam sięgnąć do klasyki, czyli do powieści "Dracula" Brama Stokera, żeby poznać najsłynniejszego i budzącego największy postrach wampira wszech czasów.

Książka jest zbiorem listów, pamiętników i luźnych notatek - pisanych przez różne osoby i ukazujących różne perspektywy. Umownie można podzielić ją na dwie części - pierwsza to służbowa wyprawa Jonathana do Transylwanii. Przybliża nam postać Draculi, jego przyzwyczajenia i wprowadza w nastrój grozy. W drugiej części zbiera się grupa osób, którym Dracula wyrządził dużo złego. Bardzo zależy im na zniszczeniu hrabiego i urządzają polowanie na wampira, które jest trudne, niesie ryzyko i wymaga poświęceń. Przygody Jonathana na zamku wprowadzają niepokój, dziwne napięcie. Nie ma tam drastycznych opisów i zwrotów akcji, jednak stopniowo odkrywana tożsamość gospodarza i próba uwolnienia się z pułapki są przedstawione tak, że wzbudzają dużo emocji u czytelnika. Niestety właśnie emocji brakuje w dalszej części książki - mroczny klimat bezpowrotnie znika. Na szczególną uwagę zasługują dwie przyjaciółki - Lucy i Mina, które odgrywają kluczową rolę w tej historii. Lucy zostaje zaatakowana przez Draculę i to właśnie dookoła niej zbiera się grupa mężczyzn, którzy pragną pomścić wyrządzoną dziewczynie krzywdę. Mina - narzeczona, później żona Jonathana, odkrywa tajemnice zamku w Transylwanii podczas lektury pamiętników małżonka. Kiedy dowiaduje się, co przydarzyło się jej przyjaciółce z wielkim zapałem dołącza do grupy pościgowej.

Bardzo dobrze napisana historia. Sposób budowania zdań, wzniosły język wyraźnie wskazują na to, jak dawno książka powstała. Egzaltacja bohaterów i sposób ich zachowania bawią współczesnego czytelnika, a przygody, które przeżywają napawają grozą. Książka odbiega od współczesnych standardów, nie jest tak straszna, tak krwawa, tak obrzydliwie przepełniona krwią i śmiercią, a jednak robi duże wrażenie - zwłaszcza w pierwszej części. Jest to bardzo przyjemna powieść, którą polecam każdemu, kto lubi wędrówki po mrocznych krainach.
maja_klonowska plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-17, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2015,
W masowej kulturze mit wampira jest dzisiaj obecny bardzo wyraźnie. Przyczyniła się do tego z pewnością książka "Dracula" irlandzkiego pisarza Brama Stockera, osnuta na historycznej postaci wołoskiego arystokraty i jego na poły legendarnych okrucieństwach. Powieść została wydana pod koniec XIX wieku i stała się bardzo popularna, broni się nawet dzisiaj.
Jest to historia możnowładcy - wampira Draculi, który żywi się krwią ludzi. W poszukiwaniu nowych ofiar, postanawia przeprowadzić się do Anglii. Próbuje mu w tym przeszkodzić grupa osób powiązana ze sobą szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Ostatecznie Hrabia ucieka przed nimi, by zostać unicestwionym tuż przed swoim zamkiem.
Książka składa się z notatek, dzienników, pamiętników, przepisanych zapisków fonograficznych głównych bohaterów, przez co czytelnik otrzymuje relację z wydarzeń z tzw. pierwszej ręki. Szkoda jednak, że bohaterowie są zestawienia na zasadzie kontrastu, bez głębszej psychologii postaci. Mamy więc trzy siostry - wampirzyce, co prawda piękne, ale wyuzdane i okrutne, potem zaś samo zło, czyli sam hrabia Dracula- brzydki, zepsuty, żerujący na krwi niewinnych, potrafiący wpływać na ludzką psychikę. Towarzyszą im noc, pająki, insekty, szczury, wilki czy też nietoperze, ( w którego Dracula potrafi się zmienić), a ich ulubionymi miejscami są cmentarne krypty. Wszystko to ma wzbudzać w czytelniku uczucie niechęci czy też odrazy. Ich przeciwnikami są zaś szlachetni, prawi i inteligentni mężczyźni , obok nich piękne i niewinne kobiety:jedna z nich staje się ofiarą Draculi, druga zaś, by uniknąć losu przyjaciółki staje na równi z mężczyznami do walki z potworem.
Jest to książka - matka dla współczesnych utworów literackich czy filmowych, których bohaterem jest wampir. Poleciłabym ją miłośnikom tego rodzaju literatury. Czy ta opowieść przeraża? Raczej nie, ale to miła rozrywka na deszczowe popołudnie czy wieczór.
malamimbla plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-10, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2015,
Uznawana za klasyka gatunku powieść Strokera jest również jedną ze 100 książek, które trzeba przeczytać w życiu. Zgadzam się z tą opinią w calej rozciągłości ;) Tajemnicza postać demonicznego hrabiego, dzielni mężczyźni i piękne kobiety, wciągająca fabuła i kilka wieczorów wyjęte/
monweg plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-13, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2015,Mam,
Dracula to pewnego rodzaju fenomen. Nawet ci, którzy nie przepadają za takim gatunkiem literackim, czytają tę książkę. Postać demonicznego hrabiego przyciąga mnóstwo czytelników, a na kanwie tej powieści powstało (zwłaszcza ostatnio) wiele innych o tej tematyce. Niestety ,,te inne" książki przypuszczalnie będą miały żywot krótki. Z reguły są to powieści dla młodzieży, z wampirami w wieku szkolnym i uwikłanych w romanse z ludźmi. Prócz tego, że tu i tam są wampiry, podobieństw brak - niektóre nawet nie mają ,,zębów".

Draculę można traktować jako swoistą ,,biblię" wampiryzmu. Do ideału tej powieści zbliżyła się tylko Anne Rice, pisząc (genialne moim zdaniem) Kroniki wampirów. I to te pozycje powinien przeczytać każdy, szanujący się miłośnik fantastyki grozy czyli horroru.

Ale wracając do Draculi. Jest to dziewiętnastowieczna powieść gotycka, mroczna historia przepełniona miłością i pożądaniem. O jej wyjątkowości stanowi również narracja, która zmienia się z każdym nowym wpisem. Tak, użyłam słowa wpis, gdyż książka składa się z dzienników, pamiętników i listów, i to z nich dowiadujemy się o wydarzeniach, które miały miejsce, z ,,ust" głównych zainteresowanych.

Nigdy jeszcze groby nie wydawały mi się tak upiornie białe. Nigdy cyprysy, cisy i jałowce nie jarzyły się taką pogrzebową surowością. Nigdy trawa i drzewa nie falowały i nie szeleściły tak złowieszczo. Nigdy konary nie trzeszczały tak tajemniczo, a wycie psów w oddali nigdy nie rozbrzmiewało tak żałośnie w nocnym powietrzu.

Podsumowując, Dracula to świetna powieść w niepowtarzalnym klimacie i z niebanalnymi, doskonale zbudowanymi postaciami. Jeśli chcecie poznać historię wampira, który w pełni zasługuje na to miano, to przed wami najlepsza przedstawicielka powieści grozy. Tu nie jest śmiesznie. Tutaj jest płacz, krew i najprawdziwszy strach. Horror wszech czasów? - oczywiście. Stąd też miejsce na liście 100 najlepszych powieści sensacyjnych. To powieść wyrafinowana, mistrzowska, bez zarzutu. I choć ma już swoje lata, jest nadal aktualna, tak jak temat przewodni, którym jest walka dobra ze złem. Gorąco polecam.
wkp plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
KLASYKA, KTÓRA PRĘDZEJ CZAS RUSZY ZĘBEM, NIŻ NA ODWRÓT

Czy jest ktoś kto nie słyszał o Bramie Stokerze i jego ,,Draculi"? Czy znajdzie się ktoś, komu obcy jest najsłynniejszy wampir świata? W dobie sławy miernych historii pokroju ,,Zmierzchu" i jeszcze gorszych jego naśladownictw, warto przypomnieć sobie klasykę, która stanowi podwalinę całego gatunku.

Jest wiek XIX. Młody prawnik Jonathan Harker przybywa do Transylwanii na zaproszenie hrabiego Draculi. Spotyka się jednak z dziwnym zachowaniem miejscowej ludności, która na jego widok i cel podróży, albo stara się nie dopuścić do spotkania albo czyni gesty, które mają odegnać zło. Harker szybko odkrywa prawdę o Draculi i jego morderczych skłonnościach, i trafia w sam środek koszmaru, jakiego nigdy się nie spodziewał...

Kiedy człowiek staje przed wyzwaniem napisania kilku słów na temat klasyki, którą zna każdy, odkrywa, że określenie ,,wyzwanie" nie jest w tym wypadku wcale przesadzone. Z nowością, z aktualnym bestselerem, sprawa jest dość prosta - praktycznie wszystko już zostało wymyślone, jeśli o literaturę chodzi, więc można porównać z poprzednikami, odnieść się do znanych już tytułów. A w przypadku klasyki absolutnej? Właśnie, nie napisze przecież - ,,Dracula" to powieść bogato czerpiąca z tradycji filmów grozy, szczególnie obrazów powstałych w latach 20 ubiegłego wieku, pełna odniesień do choćby legendarnego już ,,Nosferatu" czy dzieł studia Hammer, oraz dokonań niemieckich ekspresjonistów. W końcu ,,Dracula" był pierwszy. Prekursor. Może nie jako opowieść o wampirach, te już bowiem, kiedy wychodził 118 lat temu, od dawien dawna krążyły wśród czytelników, ale jako historia, która wyzwoliła cały potencjał tematu. Nie przypadkiem przeszedł do historii on właśnie, a nie choćby ,,Narzeczona z Koryntu" samego Goethego. Nie przypadkiem też do dziś znajduje się we wszystkich najważniejszych zestawieniach, tak horrorów jak i powieści w ogóle.

O genezie (nękającym autora śnie), o znaczeniu, o seksualności etc., nie będę się rozwodził, bo przez ponad wiek uczynili to lepsi ode mnie i w sposób bardziej wyczerpujący. Skupię się na własnych wrażeniach płynących z lektury, a te są niezapomniane. ,,Dracula" czytany nawet teraz, w czasach, kiedy jego język stał się już w pewnym stopniu archaiczny (in plus jest więc fakt nowego przekładu), urzeka wizją i opisami. Zachwyca gęstym klimatem i siłą wyrazu. Jest w nim coś, co nie zestarzeje się nigdy i kiedy minie kolejne 100 lat, czytelnicy wraz będą sięgać po niego i z zachwytem zatapiać się w lekturze. Bo hrabia to nie metroseksualny nastolatek, który błyszczy w słońcu przez kilka chwil, by zniknąć za jakiś czas bez śladu. Dracula to fundament gatunku. Coś, co nie przemija i nawet znane na pamięć, dalej wciąga w swój świat. Zasysa, rzekłbym. Książki takiej jak ta, nie naruszy ząb czasu, złamie się prędzej, albo - co bardziej prawdopodobne - to powieść swym zębem, który nie stracił ostrości przez te lata, naruszy sam czas.

I choćbym nawet chciał, nie mam się czego ,,przyczepić". ,,Dracula" jest częścią naszej kultury i popkultury, i nie znać go to wstyd. Dlatego nie zachęcam, a wręcz namawiam Was w sposób otwarty, do zapoznania się z tą powieścią. Szczególnie, że jej wydanie (nastrojowe ilustracje, analiza) robi wrażenie. Wydawnictwu Vesper zaś składam podziękowania za udostępnienie mi tej pozycji do recenzji.
just_monca plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-05-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Fantastyka/Fantasy/SF,
Książka dopiero od połowy zaczęła mnie interesować.
Poza tym męczyło mnie to, że jest napisana w stylu dzienników i listów i czasem trudno było się połapać co do czego i dlaczego.

No ale od chwili pojawienia się profesora Van Helsinga (do którego osobiście mam słabość, a raczej do postaci kreowanej przez Hugh Jackmana) cała fabuła nabrała jakiejś spójności.

Poza tym hrabia Dracula był faktycznie wampirem z krwi i kości.. śpiącym w trumnie - więc za to duży plus :)
Susanna plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2014,
Arcydzieło!

Ta książka jest genialna! - to pierwsze zdanie, które wydobyło się z moich ust po przeczytaniu "Draculi".
Porwała mnie w swoje objęcia już od pierwszych stron. Nie mogłam się od niej oderwać. Jest to książka o prawdziwym wampirze. Z krwii i kości. Dracula śpi, jak na prawdziwego wampira przystało, w trumnie, chodzi po ścianach, ma krwistoczerwone usta i pełen nienawiści wzrok. Dopełnieniem tego jest wyniosłość, której brak innym przedstawicielom tego gatunku. Do tego opis zamczyska, które zamieszkiwał! Idealne lokum, dla kogoś takiego jak hrabia. Polecam tą powieść każdemu. Niezależnie od wieku, płci czy upodobań literackich. W tym wypadku czytelnik ma do wyboru tylko dwie drogi - albo całkowicie się zatraci i zakocha w Draculi, albo odrzuci ją nieodwołalnie. Ta powieść wywołuje skrajne uczucia. W moim przypadku wygrała pozytywna emocja, całkowitego zatracenia się w lekturze.
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach:

„Historia dała początek wielkiemu bohaterowi 


Mit sprawił, że narodził się krwawy wampir 


Bohater i wcielenie szatana noszą jedno imię: 


DRACULA. 


Niezaprzeczalnie losy historycznego Draculi, hospodara wołoskiego, nieustraszonego obrońcy Rumunii przed Turkami, zwanego także Wład Tepes lub Palownik - z powodu jego ulubionej metody wymierzana sprawiedliwości wrogom, czyli nabijania ich żywcem na pal, predysponują go do bycia pierwowzorem najsłynniejszego i wiecznie żywego wampira. Lecz zanim przejdę do zagadnienia nieśmiertelności, zacznę od narodzin literackiego Draculi. Tę żądną krwi postać stworzył w 1897 roku Bram Stoker. 


Bram (właściwie Abraham) Stoker przyszedł na świat w listopadzie 1847 roku, w typowo wiktoriańskim domu, jako trzecie z siedmiorga dzieci Abrahama i Charlotty Stokerów. Oboje rodzice wywierali duży wpływ na rozwój intelektualny młodego Brama. W ich domu kwitło życie kulturalne, posiadali też sporą bibliotekę z książkami, które rozbudzały jego wyobraźnię. Ojciec pisarza, urzędnik w Dublin Castle, był wielkim miłośnikiem teatru, natomiast matka angażowała się w działania na rzecz równouprawnienia kobiet. Niektórzy sugerują, że na późniejszy mroczny klimat „Draculi” miały wpływ opowiadane często przez Charlotte dzieciom irlandzkie podania ludowe pełne przedziwnych stworzeń; sugestywne mówiła też o straszliwej epidemii cholery, która przetoczyła się przez Europę w czasach jej młodości. Również dwa ciekawe miejsca w okolicy domu Stokerów mogły w przyszłości zainspirować pisarza. Pierwsze z nich to prywatna krypta Stokerów, znajdująca się w pobliskim kościele St Michan, słynącym do dzisiaj z niezwykłych właściwości podziemi. Ciała ulegają tam naturalnej mumifikacji i można oglądać je przez kraty – trumny pozostają otwarte, a zmarli wyglądają jakby spali. Drugim miejscem, które mogło intrygować małego Brama, była łąka w pobliżu skrzyżowania dróg w Ballybough. Grzebano tam samobójców, którym z zgodnie zobowiązującym wówczas prawem przebijano serca drewnianym kołkiem. 


Zaraz po ukończeniu przez Brama w 1870 roku na Trinity wydziału matematyki z wyróżnieniem i podjęciu wzorem ojca pracy urzędnika w Dublin Castle nic nie wskazywało na to, że w późniejszych czasach odda się on swojej prawdziwej pasji, czyli teatrowi. Jednak szansa taka pojawiła się trzynaście lat później, gdy Stoker, jako wówczas anonimowy krytyk teatralny, napisał entuzjastyczną recenzję kreacji Henry'ego Irvinga – wielkiej postaci środowiska teatralnego tamtych czasów; stała się ona zaczątkiem jego długoletniej i zażyłej przyjaźni z aktorem. Już po kilku spotkaniach Irving zaproponował Stokerowi posadę menadżera oraz kierownika londyńskiego „Lyceum Theatre”, który właśnie zakupił. Stoker natychmiast spakował się i wyruszył wraz z narzeczoną do Londynu. 


Działalność w „Lyceum” przyniosła Stokerowi sukces i wysoką pozycję wśród londyńskiej śmietanki towarzyskiej. Ten olbrzym o płomiennie rudej brodzie zawsze jednak pozostawał w cieniu Irvinga, co wydawało się mu nie przeszkadzać. Niektórzy twierdzą nawet, że właśnie autorytarne cechy Irvinga i jego niesamowita zdolność wpływania na innych stały się podstawą psychologicznego portretu hrabiego Draculi. 


Mimo czasochłonnej i wyczerpującej pracy, jaką okazało się kierowanie teatrem, Stokerowi udało się napisać kilka powieści oraz opowiadań. Zdobyły one pewne uznanie i popularność, lecz nic jeszcze nie wskazywało na to, że stworzy on jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii całej literatury. 


Sam Stoker chętnie utrzymywał, że „Dracula” narodził się na skutek koszmaru, jaki nawiedził go po spożyciu na kolację zbyt dużej ilości mięsa kraba, jednak treść powieści wskazuje, że autor bardzo dobrze poznał i zgłębił temat wampiryzmu. 


Z pewnością zachętą do napisania powieści z demonicznym krwiopijcą jako głównym bohaterem były też utwory powstałe na fali ponownego zainteresowania się w XIX wieku wampirami, jak „Wampir” Polidoriego, „Wampir Varney” czy „Carmilla” le Fanu. Jednak do spotkania, które miało nadać ostateczny szlif postaci wampira doszło w roku 1980. W „Lyceum” Irving i Stoker zwykli po przedstawieniu zapraszać aktorów i gości na obiad do specjalne w tym celu wyremontowanej „Sali Befsztyków”. Zaproszenie samo w sobie było dużym wyróżnieniem, a wśród gości znajdowała się znamienita część londyńskiej elity. W 1980 roku przyjęto tam również profesora Arminiusa Vambery’ego z Uniwersytetu Budapeszteńskiego, lingwistę specjalizującego się w językach Orientu. To z jego ust Stoker miał po raz pierwszy usłyszeć o Władzie Palowniku, zwanym też Draculą. 


Wiele wskazuje na to, że po wyjeździe profesor nadal dostarczał Stokerowi informacji zarówno o Władzie, jak i o słowiańskich wierzeniach ludowych dotyczących wampirów – być może dlatego pisarz zamieścił o nim wzmiankę w swojej książce. Tak oto powstała opowieść o grupie śmiałków stawiających czoło bezwzględnemu, krwiożerczemu rumuńskiemu hrabi. 


Zaczyna się ona dość zwyczajnie - od przyjazdu młodego prawnika Jonathana Harkera do zamku Draculi w Transylwanii, w celu sfinalizowania zakupu przez hrabiego posiadłości w Londynie, by powoli wciągać czytelnika w wir śmiertelne groźnych przygód, których stawką jest ocalenie ludzkich dusz. 


Niestety Stoker nie doczekał triumfu swojej powieści. Pierwsze wydanie „Draculi” w maju 1897, choć dobrze przyjęte przez krytyków – niektórzy twierdzili, że narodziła się nowa klasyka – nie odniosło sukcesu na rynku wydawniczym. Rozeszło się mniej niż 3000 egzemplarzy. I dopiero po śmierci autora powieść zyskała popularność – na co niewątpliwie miała wpływ teatralna adaptacja „Draculi”, po raz pierwszy wystawiona na scenie w 1924 roku. 


Co współczesny czytelnik może wynieść z lektury „Draculi”? Pozwolę sobie zacytować słowa Nigela Susklinga, który w swojej książce o wampirach pisze: „Współcześnie lektura »Drakuli« daje sporo przyjemności, zważywszy, że to jedna z książek, o których wszyscy słyszeli, choć mało kto je czytał. Styl jest miejscami nieporęczny i zbyt rozwlekły, postacie są nudne i schematyczne (szczególnie kobiety), a akcja nie rozpada się na drobne części wyłącznie dzięki zbiegom okoliczności, którymi nawet Dickens byłby zażenowany, jednak te słabości książki są skutkiem konwencji epoki. Gdy spróbujemy być wyrozumiali i zignorujemy je, dostrzeżemy całkiem barwną opowieść, wciąż wartą przeczytania”


Jeśli więc ktoś chciałby poznać hrabiego Draculę osobiście, niech bez wahania sięgnie po tę książkę.

Madlene plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-07-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Obowiązek każdego zainteresowanego wampirami ;)
agnik66 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-03-06, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Zawiodłam się bardzo. Z jednej strony książka jest fajna, bo nie ma tam wampirów takich jak w "Zmierzchu" tylko są takie z krwi i kości. Hrabia Dracula jest bezwzględny, krwiopijczy, budzi grozę i strach.
Z drugiej strony książka straszliwie mnie nudziła i strasznie długo ją męczyłam. Po prostu mnie nie zainteresowała. Styl pana Stokera również nie przypadł mi do gustu.
agoosiaczek plusminus Linia koment
Przeczytane:2012-09-02, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Klasyka absolutna.
IzaaK Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
AlexSuraj Linia koment
Przeczytane:2016-10-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,mój relaks,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ronja Linia koment
Przeczytane:2015-11-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2015,
madz Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
Mikobelle Linia koment
Przeczytane:2015-07-15, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
blackolszi Linia koment
Przeczytane:2010-05-14, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2010,
Cairine Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
maleenstwoo Linia koment
Przeczytane:2015-03-31, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
dreamer08 Linia koment
Przeczytane:2015-11-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Posiadam,
gosia_gosia16 Linia koment
Przeczytane:2014-11-19, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Alonek Linia koment
Przeczytane:2012-06-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Fene Linia koment
Przeczytane:2014-06-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Muminka789 Linia koment
Przeczytane:2004-01-15, Na półkach: Przeczytałem,
Lemureczek Linia koment
Przeczytane:2011-05-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Martina Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane!,
andie696 Linia koment
Przeczytane:2013-08-25, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
nunachopin Linia koment
Na półkach: Przeczytałem,
Olena Linia koment
Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki (2012),
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 4, Na półkach:
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów