Okładka książki - Półtora trupa na głowę

Półtora trupa na głowę

Wydawnictwo: Bis
Data wydania: 2017-04-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-7551-524-4
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Magdalena Galiczek-Krempa

Ocena: 6 (1 głosów)

Potoczny, przystępny i lekki styl, świetny pomysł na pełną zwrotów akcji fabułę, dynamiczny rozwój wypadków i znakomicie sportretowani, bardzo charakterystyczni bohaterowie – to tylko kilka spośród zalet, jakie w pierwszej kolejności należy wymienić, omawiając powieść Anny Kleiber Półtora trupa na głowę. To świetna propozycja dla wszystkich, którzy poszukują chwili relaksu przy dobrej książce.

 

Wanda jest dojrzałą, samotną kobietą, pracującą w redakcji jednej z poznańskich gazet. Dziennikarkę poznajemy w momencie, gdy ta przeprowadzić ma wywiad z bestsellerowym, ale bardzo tajemniczym, ukrywającym się przed szerszą publicznością pisarzem, Ignacym Knychałką. Wyjazd na majowe Targi Książki do Warszawy na niewiele się zdaje. Pisarz nie dociera na stoisko swojego wydawcy, a zrozpaczona Wanda staje wobec perspektywy rychłej utraty pracy. Na szczęście wskutek pewnych zbiegów okoliczności kobieta ma szansę wykaraskać się z trudnej sytuacji. Spotyka się z popularną poznańską pisarką, Stefą Lurką, i jej koleżanką, selfpublisherką, Iwoną Cieciorką. Ma nadzieję, że znajomość z autorkami i coraz większe prawdopodobieństwo przeprowadzenia z nimi wywiadu pozwoli Wandzie zachować pracę w redakcji gazety. Kobieta nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że nie tylko ona nadal szuka sposobu, by dotrzeć do Ignacego Knychałki i uporczywie pragnie spotkania z nim.

 

Półtora trupa na głowę to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle. Czytelnik dość szybko domyśli się – albo nieco dalej zostanie mu to wyjaśnione wprost – które postaci skrywają się za pozorami fałszywej szczerości, a tak naprawdę planują coraz bardziej krwawe i mordercze intrygi. Wątek kryminalny, chociaż mocno w tytule wyeksponowany, jest w zasadzie przede wszystkim pretekstem do poprowadzenia zdecydowanie bardziej rozbudowanych wątków miłosno-obyczajowych. A tych w powieści jest sporo: od miłosnych perypetii siostrzenicy, przez romansowe rozstania i powroty rozwiedzionych przyjaciół, aż po zupełnie nieplanowany związek Wandy. Iskrzy, ale nie jest przesadnie mdło i słodko. A to wielki, nieczęsto obecny - zwłaszcza w powieściach kierowanych przede wszystkim do kobiet - atut.

 

Anna Kleiber znakomicie poprowadziła rozbudowaną, skomplikowaną i połączoną siecią wzajemnych zależności fabułę. Nic w książce Półtora trupa na głowę nie dzieje się przypadkiem, nie ma tu zbędnych, niedokończonych czy zgubionych wątków. Każdy ma swój finał – niektóre bardziej, inne mniej zaskakujące. Podobnie jak fabułę, autorka dobrze przemyślała również obecność oraz liczbę bohaterów. Nie ma tu postaci zbędnych, nawet epizodyczny Biały Chodak czy dwaj autobusowi pijacy pojawiają się w powieści z jakiegoś powodu, jeszcze bardziej napędzając rozwój zabawnych i wypadków.

 

Półtora trupa na głowę to także okraszona odrobiną ironii świetna, napisana z dużym dystansem satyra na świat domorosłych, często zupełnie bezzasadnie zadufanych w sobie pisarzy. Autorka piętnuje wady powieściowych autorek, mocno je - oczywiście - wyolbrzymiając i w ostatecznym rozrachunku rozprawia się z negatywnymi bohaterkami. Pisarki – Lurka i Cieciorka – choć są sprytne, wredne i nie cofną się przed niczym, wielokrotnie wzbudzą uśmiech politowania na ustach czytelnika, a ich zabawne perypetie powodować będą kolejne wybuchy rozbawienia.

 

Książka Anny Kleiber napisana jest świetnym, lekkim, potocznym, charakterystycznym dla autorki stylem, a poczucie humoru - ujawniające się szczególnie w dialogach i opisach sytuacji - sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, wypatrując kolejnych zwrotów akcji. Półtora trupa na głowę to solidna porcja rozrywki na naprawdę dobrym poziomie.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2017-05-24, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki w 2017 roku, Obyczajowe,

Lekki i zabawny styl, świetny pomysł na pełną zwrotów akcji fabułę, dynamiczny rozwój wypadków i znakomicie zarysowani, bardzo charakterystyczni bohaterowie - to tylko kilka zalet, jakie w pierwszej kolejności należy wymienić, chwaląc powieść Anny Kleiber ,,Półtora trupa na głowę". To świetna propozycja dla wszystkich, którzy poszukują chwili relaksu przy dobrej książce.

 

Wanda jest dojrzałą, samotną kobietą pracującą w redakcji jednej z poznańskich gazet. Dziennikarkę poznajemy w momencie, gdy ta przeprowadzić ma wywiad z bestsellerowym - ale bardzo tajemniczym i ukrywającym się przed szerszą publicznością - pisarzem, Ignacym Knychałką. Wyjazd na majowe Targi Książki do Warszawy na niewiele się zdaje. Pisarz nie dociera na stoisko swojego wydawcy, a zrozpaczona Wanda staje przed widmem rychłej utraty pracy. Na szczęście wskutek pewnych zbiegów okoliczności kobieta ma szansę wykaraskać się z podbramkowej sytuacji. Spotyka się z popularną poznańską pisarką Stefą Lurką i jej koleżanką, selfpublisherką, Iwoną Cieciorką. Ma nadzieję, że znajomość z autorkami i coraz większe prawdopodobieństwo przeprowadzenia z nimi wywiadu pozwoli Wandzie zachować pracę w redakcji gazety. Kobieta nie zdaje sobie jednak sprawy, że nie tylko ona nadal szuka kanałów by dotrzeć do Ignacego Knychałki i uporczywie pragnie spotkania z nim.

 

,,Półtora trupa na głowę" to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle. Czytelnik dość szybko domyśli się - albo nieco dalej zostanie mu to powiedziane wprost - które postaci chowają się za fasadą fałszywej szczerości, a tak naprawdę planują coraz bardziej krwawe i mordercze intrygi. Wątek kryminalny, chociaż mocno w tytule wyeksponowany jest w zasadzie świetnym smaczkiem, motywem, wokół którego rozgrywają się zdecydowanie bardziej rozbudowane wątki miłosno-obyczajowe. A tych w powieści jest sporo. Od miłosnych perypetii siostrzenicy, przez romansowe rozstania i powroty rozwiedzionych przyjaciół aż po zupełnie nieplanowany związek Wandy. Iskrzy, ale nie jest przesadnie mdło i słodko. A to wielki i rzadko spotykany atut zwłaszcza w powieściach kierowanych przede wszystkim do kobiet.

 

Anna Kleiber znakomicie stworzyła rozbudowaną, skomplikowaną i połączoną siecią wzajemnych zależności fabułę. Nic w książce ,,Półtora trupa na głowę" nie dzieje się przypadkiem, nie ma zbędnych, niedokończonych czy zgubionych wątków. Każdy dokądś prowadzi - niektóre do bardziej, inne do mniej zaskakujących punktów. Tak jak fabułę, tak i obecność oraz liczbę bohaterów autorka skrzętnie przemyślała. Nikt nie pałęta się po powieści bez celu, nawet epizodyczny Biały Chodak czy dwóch autobusowych pijaczków nadają powieści dynamiki i jeszcze bardziej napędzają rozwój zabawnych a przy tym także zaskakujących wypadków.

 

,,Półtora trupa na głowę" to także okraszona odrobiną złośliwej ironii świetna, bardzo dystansująca parodia świata domorosłych, często zupełnie niepotrzebnie zadufanych w sobie pisarzy. Autorka piętnuje wady powieściowych pisarek, mocno je oczywiście wyolbrzymiając i w ostatecznym rozrachunku rozprawia się z negatywnymi bohaterkami. Pisarki - Lurka i Cieciorka - choć są sprytne, wredne i nie cofną się przed niczym, wielokrotnie wzbudzą uśmiech na ustach czytelnika, a ich zabawne perypetie nieraz spowodują u niego wybuch niekontrolowanego śmiechu.

 

Książka Anny Kleiber napisana jest świetnym, lekkim, ale też charakterystycznym dla autorki stylem, a zabawny język - widoczny w dialogach i opisach sytuacji sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie, wypatrując kolejnych rewelacji i zwrotów akcji. ,,Półtora trupa na głowę" to kawał znakomitej i relaksującej lektury.

Inne książki autora
Głupia baba
Anna Kleiber 0
Okładka ksiązki - Głupia baba

Zagadkowe morderstwo, zakazany romans, satyra na polską wieś, dowcip, trochę folkloru i odrobina pikanterii. Niezbyt atrakcyjna, uwielbiająca słodycze...

Kobieta z pazurem
Anna Kleiber0
Okładka ksiązki - Kobieta z pazurem

Dowcipny romans z wątkiem kryminalnym. Justyna, świeżo po trzydziestce, jest samotna i nie potrafi w nikim się zakochać. Staje się samotna jeszcze bardziej...

Reklamy