Cytat

Poszliśmy do stodoły, w której ujrzałam góry drewna, w rogu znajdowała się kupka węgla, obok leżał poukładany równiutko, jak sztabki złota, brykiet. Przynajmniej byłyśmy zaopatrzone we wszystko, co potrzeba. Zawsze to jakiś plus. Wiedziałam, że nie muszę sama zbierać chrustu na opał.

Więcej cytatów od tego autora

Więcej cytatów z tej książki

Książka
Perły rzucone przed damy
Barbara Bereżańska
Reklamy