Cytat

W piątek wieczorem sanitariusze przywieźli podopieczną. Wniesiono ją na noszach i położono do łóżka. Na szczęście nie zostałam z nią sama. We wsi mieszkała jej dalsza rodzina. Widziałam ich pierwszy raz. Byłam szczęśliwa, że przyszli, tym bardziej że podopieczna w dalszym ciągu ze mną
nie rozmawiała. Dodali mi otuchy, zadając jej pytania, które mnie również trapiły.

Więcej cytatów od tego autora

Więcej cytatów z tej książki

Książka
Perły rzucone przed damy
Barbara Bereżańska
Reklamy