Wychwalał małe, podmiejskie galerie za to, że spełniają szczytną rolę popołudniowych ośrodków życia towarzyskiego, zastępując kluby brydżowe i kółka hafciarskie, choć podawał w wątpliwość ich sens istnienia jako placówek artystycznych.
Wychwalał małe, podmiejskie galerie za to, że spełniają szczytną rolę popołudniowych ośrodków życia towarzyskiego, zastępując kluby brydżowe i kółka hafciarskie, choć podawał w wątpliwość ich sens istnienia jako placówek artystycznych.
Książka: Kot, który czytał wspak
Tagi: życie