Nie wywieszał cen. Nie drukował katalogów - poza dużymi wystawami indywidualnymi. Ponoć miało to być elementem prestiżowego wizerunku galerii. Natomiast jeśli komuś coś się spodobało, Lambreth rzucał taką cenę, jaka wydawała mu się stosowna.
Nie wywieszał cen. Nie drukował katalogów - poza dużymi wystawami indywidualnymi. Ponoć miało to być elementem prestiżowego wizerunku galerii. Natomiast jeśli komuś coś się spodobało, Lambreth rzucał taką cenę, jaka wydawała mu się stosowna.
Książka: Kot, który czytał wspak
Tagi: sztuka, galeria, prestiż