Marzył mu się awans do Gdańska, gdzie czas po pracy spędzałby nad wiecznie falującym brzegiem. W końcu mężczyzna potrzebuje zanurzać się w odmętach piany, a pewnie lepiej w morzu niżeli piwa czy wina. Jakby już dawno pogodził się w tej kwestii, wyciągnął kieliszek i butelkę. Polał.
Marzył mu się awans do Gdańska, gdzie czas po pracy spędzałby nad wiecznie falującym brzegiem. W końcu mężczyzna potrzebuje zanurzać się w odmętach piany, a pewnie lepiej w morzu niżeli piwa czy wina. Jakby już dawno pogodził się w tej kwestii, wyciągnął kieliszek i butelkę. Polał.
Książka: Próba
Tagi: czas