Zdaje się, że gospodyni, chcąc pomóc potłuczonemu mężowi wstać, złamała paznokieć, no i wtedy się zaczęło. Nie nazywała go już słodkim misiaczkiem i kochaniem, który miał grube kości i wolną przemianę materii, teraz był zwalistym, leniwym grubasem, ale jej za nic na świecie nie chciałbym stanąć na drodze. Nie ma na świecie groźniejszego stworzenia niż kobieta, która złamała paznokieć.
Zdaje się, że gospodyni, chcąc pomóc potłuczonemu mężowi wstać, złamała paznokieć, no i wtedy się zaczęło. Nie nazywała go już słodkim misiaczkiem i kochaniem, który miał grube kości i wolną przemianę materii, teraz był zwalistym, leniwym grubasem, ale jej za nic na świecie nie chciałbym stanąć na drodze. Nie ma na świecie groźniejszego stworzenia niż kobieta, która złamała paznokieć.
Książka: Czwarte sikanie Bożenki Kowalskiej
Tagi: kobieta