Jedyną konsekwencja, która ich spotkała, były przenosiny do innych leśnictw. Jakim cudem? Typowe BMW: bierny, mierny, ale wierny. Jak trzeba by było dla szefa malować trawę na zielono, to bez mrugnięcia powieką.
Jedyną konsekwencja, która ich spotkała, były przenosiny do innych leśnictw. Jakim cudem? Typowe BMW: bierny, mierny, ale wierny. Jak trzeba by było dla szefa malować trawę na zielono, to bez mrugnięcia powieką.
Książka: Ołtarz i siekiera
Tagi: jedyna konsekwencja, przenosiny do innych leśnictw, typowe BMW, mierny ale wierny, dla szefa, malować trawę na zielono, bez mrugnięcia powieką, praca, ludzie, natura