Na pierwszym roku mieliśmy fajną bandę. Spotykaliśmy się, gadaliśmy, przyjaźniliśmy się. Wszyscy przychodzili do mnie do domu. W tym gronie był też uwielbiany przez nas Krzyś Kowalewski, który był wtedy asystentem profesora Lindnera od szermierki.
Na pierwszym roku mieliśmy fajną bandę. Spotykaliśmy się, gadaliśmy, przyjaźniliśmy się. Wszyscy przychodzili do mnie do domu. W tym gronie był też uwielbiany przez nas Krzyś Kowalewski, który był wtedy asystentem profesora Lindnera od szermierki.
Książka: Pani Anka. Nehrebecka w rozmowie z Katarzyną Ostrowską
Tagi: na pierwszym roku, fajna banda, do domu, w tym gronie, Krzyś Kowalewski, asystent profesora Lindnera, od szermierki, Dom