Poszła do Żabki po hot doga, a potem weszła do apteki i kupiła sobie tabletki na gardło, chociaż zupełnie ich nie potrzebowała, ale w tym mieście punkty farmaceutyczne widziała niemal na każdym rogu. Czasami obok siebie znajdowało się kilka aptek.
Poszła do Żabki po hot doga, a potem weszła do apteki i kupiła sobie tabletki na gardło, chociaż zupełnie ich nie potrzebowała, ale w tym mieście punkty farmaceutyczne widziała niemal na każdym rogu. Czasami obok siebie znajdowało się kilka aptek.
Książka: Czarodziej śmierci
Tagi: do Żabki, hot doga, weszła do apteki, tabletki na gardło, w tym miescie, punkty farmaceutyczne, na każdym rogu, czasami obok siebie, kilka aptek