Diana nagrała mi szesnaście wiadomości. Norbertowi dwadzieścia trzy. A jednak żadne z nas nie zareagowało. Diana była tego popołudnia całkiem sama. Jak mogłam nie mieć wyrzutów sumienia? Nie wiem, naprawdę. Do dziś tego nie rozumiem.
Książka: Kolekcjoner lalek
Tagi: czerwony wykrzyknik, uporczywie, kilka razy, wiadomość, telefon, do kieszeni, w lesie, bezużyteczny