Twój ojciec nie miał racji. Kłamać umie każdy, ale mówić prawdę już tylko niektórzy.
W takich sprawach tylko trup mówi prawdę.
W oczach sąsiadów Kalinowscy uchodzili za wzorowe małżeństwo. Kazik w przypływie alkoholowej inwencji stworzył nawet wierszyk na ich cześć. Idealna rodzina: Julian i Krystyna. Prawie nikt nie znał prawdy.
Na każdą prawdę przychodzi kiedyś czas, żeby ujrzała światło dzienne.
Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić, co jest prawdą. Mogę jedynie cierpliwie, dzień po dniu, żyć według pewnych poglądów i obserwować, jak będą się one sprawdzać w moim życiu.
Pierwsza myśl, przebłysk intuicji zawsze są najtrafniejsze, choćby cały tabun policjantów próbował nam wmówić, że czarne jest białe, a białe jest czarne.
... można żyć z kimś pod jednym dachem dwadzieścia i więcej lat, a i tak nie uda się go dobrze poznać, bo każdy ma swoje tajemnice, którymi nie może się podzielić z innymi, nawet z najbliższymi. Nie może, nie chce albo nie potrafi.
Była świadoma złudności tego, czego zażądała. Prawo jest elastyczne i wszystko zależy nawet nie tyle od tego, kto je stanowi, ile od tego, kto jej interpretuje. Zwykle wystarczy zmiana opcji politycznej u steru władzy.
Coś nie dawało jej spokoju. Miała dziwne wrażenie, że jakiś szczegół umknął jej uwadze, ale nie miała pojęcia jaki.
Kiedy się kłamie, jak najwięcej elementów musi być zgodnych z prawdą, żeby stworzyć pozory prawdomówności. Kilka prawdziwych szczegółów nada je kłamstwu i Iwona postanowiła kurczowo trzymać się tej zasady.
Książka: Seria z Bernardem Grossem (#5). Skrzep
Tagi: mówią, stare lata, mądrość, przychodzi z wiekiem, prawda, coraz głupszy