Detektyw chodził własnymi drogami, z nikim się nie liczył, nikomu nie ufał... Jego współpracownicy, a nawet Szef, podchodzili do niego tylko w razie nagłej i wyjątkowo pilnej potrzeby.
Detektyw chodził własnymi drogami, z nikim się nie liczył, nikomu nie ufał... Jego współpracownicy, a nawet Szef, podchodzili do niego tylko w razie nagłej i wyjątkowo pilnej potrzeby.
Książka: Detektyw w Brudnym Mieście
Tagi: praca, detektyw, zaufanie, praca