Znów była w Bagiennym Lesie i szła powoli wśród gęstwiny drzew, z trudem przebijając wzrokiem ciemność. Rosnący po nowiu księżyc zasłoniły chmury, na nieboskłonie próżno by szukać gwiazd.
Znów była w Bagiennym Lesie i szła powoli wśród gęstwiny drzew, z trudem przebijając wzrokiem ciemność. Rosnący po nowiu księżyc zasłoniły chmury, na nieboskłonie próżno by szukać gwiazd.
Książka: Zdarzyło się w Bagiennym Lesie
Tagi: strach, strach, strach