Julia Lemańska mieszka w Warszawie, pisze książki i wychowuje czternastoletniego Wiktora. Pewnego dnia, ze względu na sprawy rodzinne, podejmuje decyzję o przeprowadzce do Bagiennego Lasu, gdzie się wychowała. Problem w tym, że w miasteczku nikt, oprócz owdowiałego ojca, na nią nie czeka, a są tacy, którzy mówią wprost, że Julia zrujnowała życie kilku osób.
Lemańska nie pamięta wszystkiego, co zaszło kilkanaście lat temu, ale w jej snach pojawiają się obrazy z przeszłości. Ma nadzieję, że dzięki powrotowi w rodzinne strony zdoła odzyskać wspomnienia, zadośćuczynić krzywdzie i uwolnić się od poczucia winy.
Julia nie wie, że w Bagiennym Lesie mieszka ktoś, kto do tej pory sądził, że jego sekret jest bezpieczny. Ujawnienie prawdy nie jest mu na rękę, więc zrobi wszystko, by temu zapobiec.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
📖 Od pierwszej strony czułam ten mrok. I wilgoć. I coś, co nie daje spokoju. 🥀
„Zdarzyło się w bagiennym lesie” wciągnęło mnie jak ruchome piaski – niby powoli, ale nie ma odwrotu. Klimat? Gęsty, tajemniczy, trochę jak z najlepszych kryminałów nordyckich, ale z polskim, bardzo realnym tłem. Bagienny las to nie tylko sceneria – to postać sama w sobie.
🌿 Julia Lemańska wraca do miejsca, z którego uciekła. Ale Bagienny Las nie zapomina. I nie wybacza od tak🥀Julia – pisarka, samotna matka nastoletniego Wiktora – przeprowadza się do rodzinnego miasteczka z nadzieją, że odzyska wspomnienia i ukoi poczucie winy. Problem? Nikt na nią nie czeka. A niektórzy mówią wprost: zrujnowała życie kilku osobom.
🌿 Fabuła balansuje między teraźniejszością a tym, co wydarzyło się kilkanaście lat temu. Julia nie pamięta wszystkiego, ale jej sny podpowiadają obrazy, które mogą być kluczem. Rogala genialnie buduje napięcie: im bliżej prawdy, tym bardziej wszystko się komplikuje.
Autorka mistrzowsko buduje napięcie, odsłaniając tajemnice małej społeczności. Nikt tu nie jest czarno-biały, a każdy ma coś na sumieniu.
👥 Bohaterowie? Autentyczni, momentami irytujący, ale przez to ludzcy. Czułam ich strach, upór, czasem bezsilność. Najbardziej jednak ceniłam sobie główną postać – kobietę, która nie jest ideałem, ale nie odpuszcza. Trzymałam za nią kciuki od początku do końca. Julia nie jest ideałem, czasem działa na nerwy, ale kibicowałam jej całym sercem. Zwłaszcza gdy zrozumiałam, że w Bagiennym Lesie jest ktoś, kto do dziś sądzi, że jego sekret jest bezpieczny. I kto zrobi wszystko, by Julia nigdy nie odkryła prawdy.
⚡ Tempo – średnie, ale z przyspieszeniami w kluczowych momentach. Styl Małgorzaty Rogali jest wciągający. Dialogi naturalne, a opisy natury wciągają tak bardzo, że prawie czułam zapach mokrego mchu i chłód w kościach.
🎯 Dla kogo? Dla fanek i fanów kryminałów obyczajowych, gdzie atmosfera gra pierwsze skrzypce. Jeśli lubicie Katarzynę Bondę, Wojciecha Chmielarza albo powieści z dreszczykiem – to będzie strzał w dziesiątkę.
Nie jest to książka dla kogoś, kto szuka wartkiego akcji thrillera sensacyjnego. To bardziej opowieść o tajemnicach, winie i tym, jak przeszłość potrafi wrócić – zwykle w najmniej odpowiednim momencie.
Moja ocena: 8/10 ⭐
BRUNETTE BOOKS
Czy potraficie zaufać swojej intuicji i podszeptom własnych myśli, które wkradają się nieproszone, burzą ciszę i spokój?
Kobieta jest pisarką mrocznych powieści, inspiruje się swoimi emocjami i przerażającymi snami, które ciągle ją nawiedzają.
Julia Lemańska utrzymuje bliski kontakt z rodzicami, ale to zawsze oni odwiedzają córkę w jej mieszkaniu. Kobieta samodzielnie wychowuje nastoletniego syna Wiktora, w ten sposób wybrała kiedyś swoją drogę, aby chronić siebie przed koszmarną przeszłością...
Teraz po czternastu latach nadszedł czas, by zdecydować o powrocie do rodzinnego miasta, nagła śmierć matki pomogła podjąć tę ogromnie trudną decyzję.
Przez wszystkie te lata odkąd wyjechała z rodzinnego domu nie opuszczają ją traumy, dodatkowym obciążeniem jest fakt, że bru*talne zdarzenia sprzed lat zatarły się w jej pamięci tworząc gęstą mgłę niepamięci. Po tym co się wydarzyło w Bagiennym Lesie, niektórzy mieszkańcy obarczają kobietę całą winą.
A to przecież ona o mało nie przypłaciła życiem tej koszmarnej sytuacji, w której się znalazła, gdy został za*bity jej ukochany chłopak, z którym planowała wspólne życie. Teraz znowu musi zmierzyć się z tragiczną przeszłością, bardzo chce, by powróciły obrazy z tamtych chwil, chociaż lęk i strach ciągle nie odpuszczają...
Ktoś zaczyna uprzykrzać życie Julii, obserwuje z ukrycia, osacza, grozi, dzień za dniem rodzi się większe niebezpieczeństwo...
Historia jest ogromnie emocjonalna, wciąga w wir zaskakujących, intrygujących wydarzeń. Dobrze przemyślana fabuła książki, w której z każdą kolejną stroną odkrywamy poszczególne części zagadki, która miała nigdy nie zostać odkryta. Autorka ładnie przedstawiła hermetyczny klimat małych miasteczek, gdzie wszyscy się znają, a plotki i wydarzenia przekazywane są w szalonym tempie.
Mnóstwo niewiadomych i bulwersujące wątki zachłannie wciągają. Powieść oplatają wstrząsające traumy z przeszłości i relacje międzyludzkie, przyczyniające się do podejmowania zaskakujących decyzji. Genialna, mroczna historia z wątkiem kryminalnym. Dobrze zbudowane napięcie, dzięki czemu opowieść czyta się szybko, z ogromną ciekawością.
Uwielbiam książki autorki, z przyjemnością po nie sięgam, Was również zachęcam do przeczytania powieści. Gorąco polecam
W LABIRYNCIE IMAGINACJI
Małgorzata Rogala przyzwyczaiła nas do swoich serii kryminalno – obyczajowych. Tym razem jednak na czytelników czeka zaskoczenie. Najnowsza książka autorki – „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” to pojedyncza historia. Dla osób, które nie miały jeszcze okazji poznać twórczości pisarki będzie to dobry początek. Opowieść o grzechach przeszłości, złożonych relacjach i wybaczeniu. Powieść ukazała się nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska.
Julia Lemańska jest autorką poczytnych powieści. Mieszka w Warszawie i samotnie wychowuje czternastoletniego syna, Wiktora, który nieustannie przyprawia jej coraz to nowych zmartwień. W wyniku komplikacji, które spadają na jej rodzinę, Julia podejmuje decyzję o wyjeździe do Bagiennego Lasu – miasteczka, w którym spędziła dzieciństwo. Na miejscu okazuje się jednak, że poza ukochanym ojcem, nikt nie jest przychylny powrotowi Julii. Kobieta szybko dostrzega szereg niepokojących wypadków : ktoś obserwuje ją przez lornetkę, zniszczeniu ulega jej samochód, a samotny spacer do lasu nieomal kończy się tragedią… Komu zależy na tym, by Julia opuściła Bagienny Las? Czy przyczyną są wydarzenia sprzed kilkunastu lat, gdy w wyniku potwornego wypadku zginął młody człowiek? Julia niesie na swych barkach piętno – piętno niepamięci. Od lat usiłuje sobie przypomnieć, co tak naprawdę zdarzyło się w lesie przed piętnastoma laty. Czy tragedia z przeszłości znajdzie swoje rozwiązanie?
Małe miasteczko, które od lat żyje w cieniu zbrodni. Nieuzasadnionej, niezrozumiałej, strasznej. Zbrodni, która pozostawiła po sobie liczne blizny. Zbrodni, która przyniosła nie tylko śmierć młodego chłopca, ale i sprawiła, że trzy rodziny na zawsze już obarczone zostały ciężarem, którego nie da się udźwignąć. Co takiego zdarzyło się w lesie tamtej nocy? Julia, świadek owych wydarzeń, od wielu lat pogrążona jest w mroku amnezji. Tragedia zdefiniowała jej życie. Czy powrót do rodzinnego miasteczka pozwoli jej na uwolnienie się z widma przeszłości? Małgorzata Rogala, w charakterystyczny dla siebie sposób, opowiada historię, w której żal, nienawiść i poczucie krzywdy odgrywają znaczącą rolę. Opowieść o grzechach przeszłości, które niczym robactwo wypełzają z ciemnych jam. Na pierwszym planie tej historii znajdują się ludzie. To ich przeżycia, traumy i dramaty odgrywają dla pisarki najważniejszą rolę. Rogala wnika pod skórę swych bohaterów, by wydobyć na powierzchnię wszystko to, co motywuje ludzi do działania. Ból, poczucie niesprawiedliwości, pragnienie zemsty. W tej książce, jak i zresztą pozostałych, które wyszły spod jej pióra, emocje są bardzo ważne. Autorka z dużym wyczuciem kreśli tło obyczajowe. Sprawnie zagłębia się w psychologiczne aspekty ludzkiego funkcjonowania. Jej powieści pozbawione są krwawych szczegółów, epatowania przemocą i wulgarnym językiem. Udowadnia, że nawet dziś, kiedy każdego miesiąca premierę mają dziesiątki powieści kryminalnych, nadal można iść wytyczoną przez siebie ścieżką. Dbając o detale, język, ton narracji i fabularną spójność. Rogala nie szokuje, nie zmusza nas do tarzania się w ludzkiej podłości, nie szuka poklasku. Tworzy solidne, dopracowane i oparte na mocnych fundamentach opowieści, które cechuje autentyzm. To takie historie, które mogłyby zdarzyć się tuż obok nas, w naszym najbliższym środowisku. Te cechy sprawiają, że tak mocno te powieści odczuwamy. Małgorzata Rogala jest bystrą obserwatorką rzeczywistości, posiada dużą wiedzę i wyczucie emocji. Nie sposób nie zauważyć tego, jak empatycznie kreuje literackie światy. Rewelacyjnie łączy obyczajowość z fabułą kryminalną pokazując, że aby napisać wartościową i emocjonującą powieść, nie trzeba używać oklepanych narzędzi. Nie znajdziemy tu śledczego z nałogiem i rozbitym życiem. Za to ugości nas nastrój, mistrzowsko konstruowany klimat i intrygująca fabuła.
Czy cienie przeszłości na zawsze podążają naszymi śladami? Czy to, co tak bardzo chcemy za sobą pozostawić, może odżyć ze zdwojoną siłą? Czy życie, które usiłujemy zbudować po tragedii, na zawsze będzie naznaczone traumą? „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” to opowieść o demonach przeszłości, które nie chcą zasnąć. O odkupieniu win, próbie przebaczenia i odzyskania swojego życia. To także wnikliwe spojrzenie na relację matki z dorastającym synem. O tym, co chcemy pogrzebać i o tym, co zostaje w nas na zawsze. Stygmatyzacja, która towarzyszy Julii, jest jakże znamienna dla czasów, w których żyjemy. Małgorzata Rogala z dojrzałością buduje fabularny świat, który pozwala nam na współodczuwanie wraz z wykreowanymi przez nią bohaterami. Są oni tak bardzo żywi, niedoskonali, błądzący – są tacy jak my. Bardzo istotne jest to jak pisarce udaje się portretować ludzkie cierpienie. Krzywdę ofiar i ich rodzin. Rogala wyśmienicie ukazuje to, jak zbrodnia staje się piętnem, które dotyka wiele osób. Bliskich ofiar, przyjaciół, miejscową społeczność. To, jak przeszłość rzuca ponury cień na przyszłość. Jak trudno jest zostawić za sobą to, co bolesne. Świetnie zbudowana oś fabularna, klimat, który osacza nas od pierwszych stron i perfekcyjnie zaprezentowane mechanizmy sterujące naszymi emocjami. „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” jest także opowieścią o rozpadzie relacji. O tym, jak bardzo ciężko jest żyć, gdy ból nieustannie przypomina o tym, co stracone zostało na zawsze.
Bardzo dobrze napisana powieść. Taka, której daleko jest do nurtu tego, co modne. Rzetelna, solidna opowieść, w której ważna jest nie tylko kryminalna intryga, ale nade wszystko międzyludzkie relacje. Małgorzata Rogala stawia przed czytelnikami problemy i dylematy, które krzyczą, by się nad nimi pochylić. By wejść w skórę literackich bohaterów i zadać sobie pytanie jak my postąpilibyśmy na ich miejscu. Ta książka targa naszymi emocjami, wywołuje dreszcze, wnika w nas. Rewelacyjna pod kątem psychologicznej budowy portretów ludzkich. Dojrzała.
W małych miastach rodzą się wielkie dramaty. Morderstwo sprzed lat, tragedia rodzin, krzywda, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Małgorzata Rogala zabiera nas na wyprawę do Bagiennego Lasu – miejsca, gdzie przeszłość domaga się sprawiedliwości. Doskonała powieść kryminalna z silnie nakreślonym tłem obyczajowym. O zbrodni, winie, o nas.
Julia jest pisarką i wiele lat temu przeniosła się z Bagiennego Lasu do Warszawy. Kobieta wychowuje samotnie nastoletniego syna, Wiktora. Pewnego razu ze względów rodzinnych musi wrócić do rodzinnego domu. Przez sprawę sprzed wielu lat, w miasteczku oprócz owdowiałego ojca nikt na nią nie czeka. Niestety Julia nic nie pamięta z wydarzeń, które odmieniły jej życie. Jednak kobieta nie spodziewa się, że w Bagiennym Lesie mieszka ktoś, kto obawia się, że ta odzyska pamięć.
Małgorzata Rogala przyzwyczaiła czytelników do intrygujących kryminałów. Każdy, po który sięgnęłam do tej pory przypadł do gustu. Każdy wciągał. Podobnie rzecz się miała z Zdarzyło się w Bagiennym Lesie. Książka przypadła mi do gustu. Wciągnęła niemal już od pierwszej strony. Polubiłam większość bohaterów i kibicowałam Julii by odkryła prawdę, która wiele lat temu zmieniła trajektorię jej życia. Prawdę, która siedziała w niej głęboko, ale pokazywała się tylko w przebłyskach. Prawdę, której nieznajomość była dla niej ciężarem i stała się powodem poczucia winy. Autorka pozwoliła nam odkrywać ją krok po kroku. Pozwoliła uczestniczyć nam w powolnym szukaniu tropów niezabliźnionej przeszłości. Pozwoliła towarzyszyć bohaterce w dniu codziennym.
Zdarzyło się w Bagiennym Lesie to lektura o niesamowitej atmosferze. Nieco mrocznej i tajemniczej. To historia pełna odcieni różnorakich emocji. Niesamowitych zwrotów akcji. To książka, która wciąga. Taka, która powinna przypaść do gustu każdemu, kto postanowi po nią sięgnąć.
To książka od której ciężko było mi się oderwać! Nie żartuję! ,,Zdarzyło się w Bagiennym Lesie" to powieść po którą sięgnęłam ze względu na bardzo zachęcający opis. Dodatkowym impulsem na wybranie akurat tej książki było to, że powieści autorki są odbierana pozytywnie i są doceniane w środowisku czytelniczym.
Julia Lemańska to obiecująca pisarka i matka czternastoletniego Wiktora. Kiedy umiera jej mama kobieta wraca do rodzinnego miasta. Jednak mimo upływu lat nadal nie jest tutaj mile widziana. Dwadzieścia lat temu doszło do tragedii, za którą to właśnie Julia jest obwiniana. Powrót miał być chwilowy, jednak kobieta decyduje się, że musi zmierzyć się z przeszłością i przestać uciekać. Czy uda jej się w końcu odkryć prawdę na temat tragicznych wydarzeń?
,,Zdarzyło się w Bagiennym Lesie" to genialny thriller, który trzyma w napięciu już od pierwszych stron. Po poznaniu pozytywnych opinii czytelników na temat książek autorki miałam co do tej lektury dość wysokie oczekiwania i zostały one spełnione w stu procentach! Autorka przypadła mi do gustu zarówno jeśli chodzi o styl pisarski, to samo tyczy się pomysłu na całą fabułę! Zwieńczeniem całej historii jest zakończenie, które mocno zaskakuje i sprawia, że jesteśmy w ciężkim szoku co tu się właśnie stało!
Ta powieść łączy w sobie elementy thrillera, trochę psychologii i emocji, a także skupia się na powrocie do przeszłości, od której bardzo ciężko jest uciec. Małgorzata Rogala oddała w nasze ręce historię oparta na uczuciach, pamięci oraz poczuciu winy. Autorka świetnie prowadzi nas przez zawiłości losów naszych bohaterów! Powoli zaczynamy odkrywać mroczne tajemnice przeszłości...
Julia Lemańska to bohaterka, którą bardzo polubiłam. Mimo przeciwności losu stanęła na nogi. Samotne wychowanie dziecka, z dala od rodziny jest trudne, a jej się to udaje chociaż nie jest łatwo. Poza tym żyje ze świadomością, że mieszkańcy Bagiennego Lasu jej nienawidzą i twierdzą, że to ona jest winna tragedii jaka się wydarzyła. Te wspomnienia z jej przeszłości sprawiły, że naprawdę jej współczułam. Najgorsze w tym wszystkim było to, że nikt nie chciał jej słuchać, nikt nie chciał jej wierzyć. Jej postać ukazuje siłę kobiet, siłę determinacji i ogromną wolę walki o siebie!
Autorka genialnie wykreowała atmosferę strachu i niepokoju. Julię nawiedzają sny, w których ukazują się fragmenty wspomnień. Razem z bohaterką staramy się poskładać wydarzenia w całość, jednak trudnością jest oddzielenie prawdy od obrazów ukazywanych w snach. To sprawia, że napięcie narasta stopniowo, a my jesteśmy zaangażowani od pierwszych stron.
Idealnie został tutaj oddany klimat małego miasteczka. Widzimy, że plotki i konflikty żyją własnym życiem. Mimo wydarzeń sprzed lat winy nadal nie zostały zapomniane. Atmosfera duszności jest spotęgowana tym, że mnóstwo tu niedopowiedzeń. Cała fabuła staje się jeszcze bardziej tajemnicza i duszna poprzez osobę, która za wszelką cenę chce ukryć prawdę. Stara się przestraszyć Julię i zmusić ją do wyjazdu..
Elementem do którego mogę się przyczepić to to, że momentami zbyt mocno jest opisywana akcja co może sprawiać wrażenie, że wszystko zwalnia i osłabia dynamikę powieści. Dla niektórych może to być zaletą jako, że mamy chwilę na odetchnięcie od szybko dziejących się wydarzeń. Ale dla innych może to być wadą, gdyż akcja niespodziewanie zamiast nabierać tempa to zwalnia w szczególnych momentach.
Reasumując, ,,Zdarzyło się w Bagiennym Lesie" to powieść, którą warto przeczytać. Ciekawy pomysł na fabułę, bardzo dobrze wykreowane postaci, zaskakujące zakończenie. To sprawia, że lektura jest bardzo przyjemna i wciągająca. To historia dla czytelników ceniących dobre kryminały z rozbudowanym tłem psychologicznym postaci, gdzie przeszłość odgrywa znaczącą rolę. Bardzo polecam!
IG: Libresunn
,,Zdarzyło się w Bagiennym Lesie" Małgorzata Rogala, wydawnictwo Skarpa Warszawska.
Tym razem sięgnęłam po książkę, w której główna bohaterka, sławna pisarka Julia, wraca do swojego rodzinnego domu i miasteczka, w którym nikt nie wita jej życzliwie. Do tego dochodzi bunt nastoletniego syna i koszmary, które nie dają jej spokoju.
Czternaście lat temu wydarzyło się coś tragicznego. Julia z tamtego dnia prawie nic nie pamięta. Czy uda jej się odtworzyć wydarzenia? Czy chaotyczne przebłyski i fragmenty wspomnień złożą się w całość?
Bardzo lubię książki tej autorki i tym razem również się nie zawiodłam. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a mrok przeszłości nieustannie podsyca ciekawość. Czytałam dosłownie jednym tchem.
W powieści przeplatają się dwie linie czasowe: teraźniejszość, w której ktoś wyraźnie próbuje zastraszyć Julię, oraz tragiczny dzień sprzed czternastu lat, który kobieta desperacko stara się sobie przypomnieć. Sekret goni sekret, a osoby, które zaczynają zbyt mocno interesować się sprawą, nagle stają się celem kogoś, kto za wszelką cenę chce, żeby prawda nigdy nie wyszła na jaw.
Autorka świetnie oddała klimat małego miasteczka, w którym wszyscy się znają, a starzy mieszkańcy wciąż pamiętają tamten feralny dzień. Panuje tu zmowa milczenia, niewypowiedziane żale i piętno przeszłości, z którym trudno się pogodzić.
W książce poruszonych jest wiele ważnych tematów: samotne macierzyństwo, żałoba, śmierć bliskiej osoby, spotkania po latach oraz ciężar wspomnień, które potrafią zniszczyć życie.
Zakończenie jest bardzo satysfakcjonujące - wszystkie elementy pięknie się ze sobą łączą i tworzą spójną, logiczną całość.
Książkę zdecydowanie polecam! ?
Historia przedstawiona w powieści uświadamia, że nigdy nie ucieknie się od przeszłości. Czasami udaje się tylko odwlec to, co nieuniknione, jednak płaci się wtedy ogromną cenę - życiem w napięciu, żalem, walką z samym sobą.
Julia Lemańska odniosła sukces, utrzymuje się z pisania książek. Ma talent, spod jej pióra wypływają pełne niepokoju fabuły, niezwykle sugestywnie działające na wyobraźnię. Samotnie wychowuje nastoletniego syna. Pomimo traumatycznych wydarzeń z przeszłości, nadal dręczących ją w koszmarach, wiedzie w Warszawie poukładane życie.
Śmierć mamy wymusza na niej powrót do Bagiennego Lasu, gdzie się wychowała. Po piętnastu latach nieobecności postanawia stawić czoło mieszkańcom miasteczka i skonfrontować się nawet z tymi, którzy nie chcą jej tam widzieć.
Powoli dowiadujemy się o Julii coraz więcej, poznajemy okoliczności, które sprawiły, że wręcz uciekła z tego miejsca. Czy ma rację, czując się winna tamtym zdarzeniom? I dlaczego tak wiele osób uważa, że zrujnowała im życie?
Powieść pokazuje, że człowiek jest w stanie wiele przetrwać, dużo znieść, szczególnie jeśli może liczyć na wsparcie bliskich. Życie w małej miejscowości nie jest łatwe. Trzeba przywyknąć do plotek, nieustannej obserwacji, komentowania każdego kroku. Z zewnątrz wszystko wydaje się spokojne i uporządkowane, jednak pod tą warstwą kryją się mroczne tajemnice, dawne urazy, niewyjaśnione konflikty.
Małgorzata Rogala doskonale potrafi balansować między zagadką a warstwą psychologiczną. Bardzo chce się poznać prawdę, a jednocześnie łatwo wczuć się w sytuację konkretnych postaci - zrozumieć emocje zbuntowanego nastolatka, sfrustrowanej mamy czy tęskniącego za żoną wdowca. Trudno nie współczuć dziewczynie niepotrafiącej zrozumieć przekazu płynącego z podświadomości, dręczonej pytaniami o przeszłość, którą psychika w samoobronie wymazała...
Pomimo trudnych tematów i niepokojącej atmosfery, książkę czyta się przyjemnie. Realistyczne dialogi, dobre tempo, prawdopodobne wydarzenia to dla mnie wyznaczniki powieści idealnej.
#zdarzyłosięwbagiennymlesie #małgorzatarogala #polecamkryminał
Czy zdarzyło Ci się kiedyś czuć obco w miejscu, które powinno być domem?
,,Zdarzyło się w Bagiennym Lesie" Małgorzaty Rogali to historia, która od pierwszych stron powoli wciąga czytelnika w coś gęstego, dusznego... momentami trudnego do nazwania. I musze przyznać, że to właśnie ten klimat zrobił na mnie największe wrażenie.
Poznajemy Julię Lemańską - kobietę, która wraca do swojej przeszłości, choć ta wcale jej nie wzywa. A może właśnie przeciwnie - próbuje ją od siebie odepchnąć. Bagienny Las nie jest miejscem, które wita ją z otwartymi ramionami. Tu pamięć ma długie życie,a ludzie nie zapominają. A jeśli już... to tylko pozornie.
I w tym wszystkim jest coś niezwykle niepokojącego - bo Julia nie pamięta. Fragmenty wspomnień, urwane obrazy, sny, które bardziej straszą niż pomagają. Od bohaterki bije dezorientacja, napięcie, które udziela się nam - czytelnikom w dodatku spotęgowane irytującym poczuciem, że coś umyka. Że odpowiedź jest gdzieś blisko, ale ktoś bardzo nie chce, żebyśmy ją poznali.
Muszę przyznać, że jeśli szukasz dynamicznej akcji, nagłych zwrotów i śledztwa prowadzonego na wysokich obrotach - możesz się zawieść. Tutaj wszystko dzieje się wolniej i bardziej ,,pomiędzy". Pomiędzy rozmowami, spojrzeniami, czy tym, co zostało powiedziane... a tym, co przemilczane. I według mnie to właśnie w tych niedopowiedzeniach tkwi siła tej książki.
Bardzo mocno wybrzmiewa tu warstwa psychologiczna. Każda postać niesie swój ciężar, swoje tajemnice, niedopowiedziane historie. Nagle okazuje się, że to nie tylko opowieść o tym, co wydarzyło się kiedyś. To historia o winie, o pamięci i o tym, jak bardzo przeszłość potrafi kształtować teraźniejszość - nawet wtedy, gdy próbujemy ją wymazać.
Bagienny Las nie jest tylko miejscem - on jest prawdziwym bohaterem. Dusznym, zamkniętym, trochę jakby czas się w nim zatrzymał, ale emocje... emocje wciąż buzują pod powierzchnią. Ta miejscowość jest bohaterem, który patrzy, pamięta i nie pozwala zapomnieć.
Czy wszystko mnie zachwyciło? Nie do końca. Momentami brakowało mi mocniejszego napięcia, takiego uderzenia, które przyspiesza bicie serca. Finał... zostawił we mnie lekki niedosyt. Nie dlatego, że był zły - bardziej dlatego, że po tej całej emocjonalnej drodze spodziewałam się czegoś znacznie mocniejszego.
Jednak pomimo tych minusów to jedna z tych historii, które nie działają na zasadzie ,,wow, co za zwrot akcji", tylko raczej zostają z Tobą gdzieś głębiej. I łapiesz się na tym, że myślisz o niej jeszcze długo po zamknięciu książki, a to dla mnie zawsze jest duża wartość.
Ocena: 7/10
Bliźnięta, Gosia i Janek, wyjeżdżają z mamą, tatą oraz psem Kapslem nad morze. Zamierzają budować zamki z piasku, skakać przez fale i szukać bursztynów...
Mieli żyć długo i szczęśliwie... Przedwiośnie w Pełni. Po latach do rodzinnego miasteczka wraca Antoni z narzeczoną. Para kupuje dom, bierze ślub w kościele...
Przeczytane:2026-05-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 26 książek 2026, 52 książki 2026, 12 książek 2026, Biblioteka,
„Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” to kolejna już powieść Małgorzaty Rogali, po którą sięgnęłam ze względu na bardzo intrygującą okładkę i zachęcający do lektury opis.
Poza tym, po książki autorki sięgam w ciemno, lubię jej powieści i nie zawiodłam się do tej pory. Autorka umieściła fabułę tej książki w małej miejscowości, a ja też mieszkam w małym miasteczku, więc wiem, że tam ludzie wiedzą wszystko o wszystkich, często nawet więcej o innych niż o sobie..., w dodatku to kolejna historia, w której wydarzenia sprzed lat mają związek z teraźniejszością. A takie bardzo lubię.
Julia Lemańska jest pisarką zyskująca coraz większą popularność, mieszka z czternastoletnim synem w Warszawie. Wiktor coraz częściej przysparza jej kłopotów, chce imponować kolegom w szkole, dlatego Julia często jest wzywana do szkoły. Chociaż syn ciągle obiecuje poprawę, to jednak zawsze coś wywinie.
Julia zaczęła pisać książki pod wpływem swoich koszmarów sennych, w których wraca do rodzinnej miejscowości, gdzie przed kilkunastoma laty wydarzyła się tragedia, której Julia była świadkiem. Nie pamięta jednak wszystkiego, co się zdarzyło w lesie. Pamięta, że była wieczorem w lesie z chłopakiem, gdy usłyszeli jakieś głosy, z ciekawości podeszli bliżej, ale potem pamięta tylko to, że uciekali stamtąd. Ona obudziła się w szpitalu z rozbitą głową, w ciężkim stanie a Przemek został zastrzelony. Więcej nie pamięta..., ale koszmary senne jej nie opuszczają.
"Znów była w Bagiennym Lesie i szła powoli wśród gęstwiny drzew, z trudem przebijając wzrokiem ciemność. Rosnący po nowiu księżyc zasłoniły chmury, na nieboskłonie próżno by szukać gwiazd."
"Koszmar zaczął się powtarzać i choć za każdym razem trochę się różnił, trzy rzeczy były w nim niezmienne: las, pogoń i ucieczka."
Nagła śmierć matki zmusza Julię do powrotu w rodzinne strony. Wie, ze w miasteczku nikt, oprócz ojca, na nią nie czeka, i że jej przyjazd będzie dla wielu osób nie na rękę, ale musi tam jechać. Nie ma wyboru. Część mieszkańców miasteczka obwinia Julię zarówno za śmierć chłopaka, jak i za to, że do więzienia trafił inny kolega...
Dlaczego ona nic nie pamięta? Niektórzy uważają, że celowo nie chciała powiedzieć prawdy.
Gdy wybryki Wiktora w szkole zbyt mocno zdenerwowały dyrektorkę, Julia nie mając wyjścia, zdecydowała się na wyprowadzkę z Warszawy. Powrót do Bagiennego Lasu może ostudzić nastolatka, a Julia ma też nadzieję, że to pozwoli jej odzyskać wspomnienia, które zatarły się w jej pamięci.
"Młody zmieni otoczenie, oderwie się od obecnych kolegów, nawiąże nowe znajomości... Bądź co bądź Bagienny Las to dziura zabita dechami. Tutaj dzieciaki na pewno żyją trochę inaczej."
Często zdarza się, że jakieś wydarzenia jakby wypadają z naszej pamięci, wypieramy je z różnych powodów, ale często coś sprawia, że nagle i niespodziewanie wspomnienia wracają. Wystarczy jakiś impuls, jakiś zapamiętany fragment, a wszystkie rozrzucone i brakujące kawałki wspomnień wracają na swoje miejsce.
Te książkę czyta się szybko, trudno się od niej oderwać.