Zachwyca okładka, dopracowana pod każdym względem, zachwyca też treść. Książka Roberta Zawady Rozdarte niebo to piękna powieść o poszukiwaniu własnej drogi, bliskości, męskości. Taka literatura, pisana przez mężczyznę, nie zdarza się często.

Konrad Kruk wydaje się człowiekiem spełnionym. Jest pilotem, ma stabilne życie, kochającą żonę i wiernych przyjaciół. Wszystko zmienia się, gdy zbliża się do Kornelii, koleżanki z pracy. Nowa relacja daje mu silne emocje i poczucie, że znów żyje naprawdę. Konrad zaczyna od nowa, ale szybko przekonuje się, że namiętność nie rozwiązuje wszystkich problemów. Trudno mu odnaleźć się w roli partnera i ojczyma.
Można powiedzieć, że bohater żyje w dwóch światach. Gdy lata, jest pewny siebie, skupiony, kompetentny. Na ziemi radzi sobie gorzej. Miota się, podejmuje decyzje pod wpływem emocji, szuka bliskości, a potem nie zawsze potrafi jej sprostać. Myślę, że wiele osób zna ten schemat z własnego życia. Potrafimy być profesjonalni i skuteczni, a jednocześnie bezradni w sprawach najprostszych i najbardziej osobistych.
Konrad to facet z krwi i kości. Nie jest ideałem, nie jest też złym człowiekiem. Bywa egoistyczny, impulsywny, pogubiony. Rani innych, ale sam też ponosi konsekwencje własnych wyborów. Jak każdy z nas, kto pragnie nawiązywać relacje. Oczywiście Rozdarte niebo można czytać także jako opowieść o męskości, która nie chce już być opierana wyłącznie na sile i kontroli. Konrad nie zawsze panuje nad sobą. Czuje zazdrość, lęk, poczucie winy, tęsknotę. Chce kochać i sam chce być kochany. To ciekawe i cenne, bo wciąż za rzadko pokazuje się mężczyzn w literaturze jako osoby emocjonalnie kruche, a nie tylko sprawcze. Tutaj dostajemy bohatera, który nie jest ze stali.
Męskość kojarzy się często z decyzyjnością. I tutaj znów pod wpływem lektury rodzi się ciekawe pytanie. Czy życie zmieniają wielkie wybory, czy raczej drobiazgi, które w danej chwili wydają się mało ważne? Życie składa się z małych wyborów, których konsekwencje mogą zaskakiwać.
Robert Zawada, który sam jest pilotem, sporo opowiada w tej książce o lataniu. Co jest fascynujące! Jednak niebo nie jest tu wyłącznie przestrzenią dla wielkich maszyn. Staje się ono symbolem wolności, spokoju, może nawet tej wersji siebie, którą chcielibyśmy ocalić. Ziemia oznacza codzienność, odpowiedzialność, konsekwencje. Jak więc pogodzić pragnienie wolności z tym, co przyziemne, co wymaga od nas pewnych ograniczeń?
Rozdarte niebo to opowieść bardzo bliska każdemu, kto choć raz kochał i miał wokół siebie ważne osoby. To historia o rozczarowaniach, miłości i o tym, jak łatwo dajemy się ponosić emocjom, ale jak trudno się w nich osadzić. Świetnie napisana, trzymająca w napięciu, niesztampowa proza obyczajowa. Polecam.
Kim będziesz, gdy dorośniesz? Już wiesz, a może masz kilka różnych pomysłów? Seria edukacyjnych książek o najfajniejszych zawodach wprowadzi cię...
Zastanawialiście się kiedyś, kim chcielibyście zostać w przyszłości? A może jeszcze się wahacie? Gapa, bohater tej książki, nie ma cienia wątpliwości,...