Kopciuszek o imieniu Matylda
W ten sposób Eneferyna znalazła męża i swoje szczęście. Matkę i siostrę Zerenyrę wzięła do siebie. Matylda pozostała w swojej chatce i zajmowała się pisaniem bajek. A, że nie pisała poważnej prozy, to wiele rzeczy, które umieszczała na swoich woluminach starała się ubarwiać i podkoloryzować. Dlatego, gdy opisywała swoją historię z sióstr i matki zrobiła złe siostry przyrodnie i niedobrą macochę, a z hrabiego – wspaniałego księcia. Samą siebie w swojej bajce nazwała Kopciuszkiem, żeby jeszcze podkreślić swój zły los. Zakończenie napisała inne, aby nikt się nie smucił przez nie. Nie chciała, by morał z jej bajki był pesymistyczny, aby mówił, że nie warto być uczynnym, uczciwym i szczerym. W końcu bajki są dla dzieci.
