Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Krzyk Persefony

Pypłacz Joanna

Ocena ( 5 osób )
5.0
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2015-10-14
Kategoria: Horror
ISBN: 978-83-64312-61-8
Liczba stron: 320
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Damian Kopeć

W kleszczach namiętności

Powieść grozy (powieść gotycka) popularna była zwłaszcza w XVIII i XIX wieku. Łączyła elementy fantastyczne, romantyczne, romansowe, sentymentalne. Była swoistą kontrreakcją na oświeceniowy racjonalizm, odwoływaniem się do uczuć i namiętności z ich niezwykłą siłą rażenia, z wpisanym w nie tragizmem niespełnienia. Do tego nurtu literackiego należy również Krzyk Persefony, kolejna powieść - po dobrze przyjętej przez czytelników książce August Nacht - krakowskiej autorki, Joanny Pypłacz. Podobnych powieści grozy nie ukazuje się ostatnio zbyt wiele, ale wydają się one mieć swoich wiernych czytelników. Są odpowiednio odrealnione, często osadzone w historii jak w przypadku Krzyku Persefony, mocno skoncentrowane na emocjach i przeżyciach kilku wyraziście narysowanych, nierzadko przerysowanych postaci. Nie inaczej jest w przypadku omawianej powieści.

Miłość Ci wszystko wybaczy - te słowa nie mogą służyć za motto książki Joanny Pypłacz. Tu miłość jest zdecydowanie nieszczęśliwa, sprawiająca ból, gwarantująca rozgoryczenie, a spokój przynosząca co najwyżej chwilowo. Tylko momentami pełna pozytywnych, motywujących do życia uniesień, za to najczęściej wypełniona po brzegi szaloną namiętnością i towarzyszącymi jej niepewnością, zazdrością, podejrzliwością, a nawet nienawiścią. Miłość nie jest tu stałym, trwałym, podnoszącym na duchu uczuciem, mającym związek z przyjaźnią, tylko żarem, zamieniającym się w mogący solidnie poparzyć i ubrudzić popiół.

Przenosimy się do XIX-wiecznego Krakowa. Nie wędrujemy jednak po tym mieście, raczej szybko przemykamy jego uliczkami, zmierzając w kilka konkretnych miejsc, obserwując wybrane postaci. Nie ma tu miejsca na szeroką panoramę ówczesnego życia, raczej życie to jest słabo wyróżniającym się tłem wydarzeń. Koncentrujemy się na losach kilku postaci, na ich stanach wewnętrznych. Na dramatycznych przeżyciach, których wspólnym mianownikiem wydaje się namiętność - zmierzająca zazwyczaj ku tragicznemu finałowi. Śledzimy losy związku Gertrudy i fabrykanta Wincentego. Związku nie opartego na uczuciu, a raczej na jednostronnej, pozbawionej ciepła fascynacji. Kolejnym niespełnionym związkiem emocjonalnym jest namiętność łącząca siostrę Konstancję i doktora Hoffmana, lekarza ze szpitala psychiatrycznego. To do położonego za miastem szpitala dla osób psychicznie chorych trafia Gertruda po krwawym starciu ze swoim nowo poślubionym mężem. Tu ulega fascynacji stosującym nowoczesne terapie doktorem Hoffmanem. Tutaj również znajduje cel nieszczęśliwa miłość Setha Espinozy, zauroczonego pociągającą, ale będącą niebezpieczną femme fatale siostrą Konstancją. Owa siostra jest również obiektem fascynacji starszego wiekiem dyrektora szpitala, którego uczucia zostają odrzucone i zignorowane.

Wszystkie postaci zdają się w pewnym momencie ukazywać niepokojące, nierzadko mroczne oblicze. Dzieje się to wtedy, kiedy oddają się we władanie silnych, z miejsca je porywających namiętności. Tracą wtedy jasny osąd rzeczywistości, emocje potrafią prowadzić je do zguby. Są jak ćmy, zmierzające ku światłu świecy, która spala je, gdy tylko zbliżą się do ognia. A jednak, mimo niebezpieczeństwa, mimo ostrzeżeń postronnych, często im życzliwych osób, kierują się ku źródłu ciepła, które ich okalecza i nierzadko unicestwia.

Powieść składa się z kilku powiązanych ze sobą, splatających się wątków. Mają one różną dynamikę, zmieniającą się w czasie. Nie ma tu jednoznacznego stopniowania, narastania napięcia, raczej widzimy jego sinusoidalne wahania. Momentom dynamicznym, silnie pobudzającym wyobraźnię towarzyszą zupełnie spokojne, niemal nudne. Autorka chętnie sięga po schematy: konflikt osobowości, poglądów, pokoleń; romantyzm, którego rzeczywistość nie może dogonić; ślepe uleganie namiętnościom przez osoby pozornie racjonalne; wyraziste kontrasty i jednoznaczność pozbawiona światłocienia; uproszczenia w przedstawianiu postaci i ich świata emocjonalnego.

Największym problemem - z mojego punktu widzenia - jest atmosfera powieści, budowana często (nie zawsze, są fragmenty świetne jak w opisie balu) jakby na skróty. Nie wywołuje ona poczucia grozy, pomimo odpowiednich - zdawałoby się - opisów i słów. Być może problem tkwi w tym, że atmosfera nie tyle jest tworzona, co opisywana. Czytamy o atmosferze miejsc, wydarzeń, ale trudno ją przeżywać, trudno wyobrazić ją sobie i odczuć. Nie ma tej niesamowitej magii opowieści, o której marzą czytelnicy. Jesteśmy my - i jest opisywany świat. Jest dystans między nami a tym, co ma miejsce na kartach powieści. 


Sporym atutem powieści Joanny Pypłacz jest za to język: bogaty, mocno rozbudowany. Wyraźnie widać humanistyczne wykształcenie pisarki i troskę o jakość słów. Autorka Krzyku Persefony dba o wierność podgatunkowi, do którego należy jej książka. Są więc w tej powieści stare, kryjące tajemnice budowle; są wspomnienia o czarnej magii czy trudno wytłumaczalne zjawiska - jak sny, widzenia; są niepokojące, symboliczne wrony zamieszkujące opuszczoną budowlę; jest odpowiednio mroczna pogoda towarzysząca dramatycznym wydarzeniom. Jest muzyka, podkreślająca atmosferę chwili, są interesujące odniesienia do literatury, do sztuki. Są tajemnicze historie z przeszłości, działające na wyobraźnię bohaterów. Są niejasne choroby, szaleństwo, zmienne nastroje, chorobliwa zazdrość czy podejrzliwość. Wiele postaci tworzy antynomiczne pary, tak jak przykładowo dwóch lekarzy ze szpitala dla umysłowo chorych, wyznających odmienny paradygmat naukowy. Nie ma tu całkiem czystej i niewinnej postaci, są za to osobowości o nieco demonicznych rysach - jak mąż Gertrudy, Wincenty, czy jego sięgający po narkotyki kolega. Wszystko jest rysowane mocnymi, wyrazistymi pociągnięciami literackiego pędzla. Stawianie poszczególnych postaci po wyraźnie zaznaczonych przeciwnych stronach i jednoznaczność ocen to zabieg ryzykowny, ale z drugiej strony dzięki temu większość bohaterów nie nudzi. To wyraziste osobowości, tragiczne, ale zwracające uwagę. Najciekawszą z nich wydaje się Gertruda, choć intryguje również stonowany i rozsądny filantrop Baumgartner. Warto docenić bogactwo opisów, mogącą się niektórym spodobać swoistą teatralność dialogów i scen. Rozczarowywać może za to brak spójności wątków, zbyt szybkie ich rozwijanie, naciągany bieg wydarzeń czy brak logiki. Można odnieść wrażenie nadmiernej psychologizacji, przeintelektualizowanego traktowania emocji i uczuć. Część tych zarzutów z pewnością można jednak odnieść do każdej powieści grozy.

Pytanie zasadnicze brzmi: czy warto sięgnąć po Krzyk Persefony? Sądzę, że warto, jeśli gatunek powieści gotyckiej nie budzi w czytelniku jednoznacznie negatywnych skojarzeń. Powieść jest warta uwagi - również dlatego, że jest napisana  literackim, ciekawym, barwnym językiem, co nie jest dzisiaj zjawiskiem powszechnym.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Kristofer + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Zachęcony "Augustem Nachtem" skusiłem się i na tę książkę. Znów mamy tu wiwiseksję najmroczniejszych meandrów ludzkiej emocjonalności. Lektura niełatwa, bo pokazuje ludzi poszarpanych, wewnętrznie pokiereszowanych, zdominowanych przez lęki. Groza nie czai się w szafie ani pod łóżkiem, ale w samym człowieku. I na tym polega siła tej powieści.
AlicjaC + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Rzadko kiedy zdarza mi się postawić przy jakiejś książce aż tyle gwiazdek. Zwykle robię to w przypadku klasyków literatury oraz pozycji, które mnie urzekły od początku do końca. Z "Krzykiem Persefony" było właśnie tak. Jest to książka zaczarowana, o specyficznym klimacie, z którego po zakończeniu lektury trudno się wydostać na ziemię. Ponadto Autorka stworzyła całą galerię postaci, z których każda jest niepowtarzalna i głęboko zapada w pamięć (głównych bohaterów jest tu moim zdaniem kilkoro, zresztą jak w "Auguście Nachcie"). Dodatkowo wielki plus za piękny język. Bardzo, bardzo polecam!
vaapu plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-20, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2016,
Wstęp książki nieco mnie zniechęcił, miałam wrażenie, jakby autorka usiłowała za jego sprawą nadać ważności swojej opowieści. Ostatecznie jednak stwierdzam, że była to całkiem przyjemna lektura. Może trochę za dużo samobójców i grzmotów, deszczu i wiatru, ale ostatecznie to miała być powieść grozy :-)
luimig plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,12 książek 2016,
Po przeczytaniu krótkiego opisu pomyślałam, że to książka nie dla mnie bo nigdy nie podobały mi się powieści grozy. Dla wakacyjnej odmiany postanowiłam jednak spróbować, skoro i tak miałam ją już na półce. Lubię powieści polskich autorów i nie zawiodłam się, to bardzo wciągająca i interesująca książka. Dla mnie zupełne odkrycie, intrygujące i straszne jednocześnie (może dlatego że nie czytałam wcześniej tego typu powieści, a może po prostu jest tak dobra).
Izolda Linia koment
Przeczytane:2016-09-15, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
leonia Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ewaj Linia koment
Na półkach: Czytam,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ronja Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Edyta23 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Karya Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
oldzix Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Shallan Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ivy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
speedi Linia koment
Przeczytane:2015-10-20, Na półkach: Przeczytałem,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Krzyk Persefony Dom, którego nie było
Dorota Schrammek
Okładka - Krzyk Persefony Niedomówienia
Anna Sakowicz
Okładka - Krzyk Persefony Zagubiony szlak
Beata Zdziarska
Okładka - Krzyk Persefony Maski zła
Iwona Banach
Okładka - Krzyk Persefony Czarna biel. Wspomnienia
Marian A. Nocoń
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów