Kiedyś czytała, że lepiej nie poznawać ulubionego pisarza czy aktora, bo zazwyczaj nie mają wiele wspólnego z wyobrażeniami na ich temat. Elokwentni, wrażliwi, obdarzeni bogatą osobowością - w rzeczywistości okazują się zapatrzonymi w siebie bucami bez szacunku dla fanów. Teraz boleśnie się przekonała, że ta sama zasada dotyczy też księży.
Kiedyś czytała, że lepiej nie poznawać ulubionego pisarza czy aktora, bo zazwyczaj nie mają wiele wspólnego z wyobrażeniami na ich temat. Elokwentni, wrażliwi, obdarzeni bogatą osobowością - w rzeczywistości okazują się zapatrzonymi w siebie bucami bez szacunku dla fanów. Teraz boleśnie się przekonała, że ta sama zasada dotyczy też księży.
Książka: Czterdzieści dusz
Tagi: praca, pieniądze, dzieci