W końcu przychodzi wyciszenie. Musi przyjść, bo taka jest kolej rzeczy. Czas leczy rany. Mylili się albo akurat ona była wyjątkiem od tej powszechnie przyjętej reguły. W jej przypadku łzy nie przyniosły ukojenia, a rozpacz otworzyła drzwi uczuciu, którego do tej pory nie znała - głuchej, zapiekłej nienawiści.
W końcu przychodzi wyciszenie. Musi przyjść, bo taka jest kolej rzeczy. Czas leczy rany. Mylili się albo akurat ona była wyjątkiem od tej powszechnie przyjętej reguły. W jej przypadku łzy nie przyniosły ukojenia, a rozpacz otworzyła drzwi uczuciu, którego do tej pory nie znała - głuchej, zapiekłej nienawiści.
Książka: W mroku
Tagi: czas