W tym domku to wiatr zapewniał nieustanne tło dźwiękowe, czasem szepcząc, innym razem wyjąc jak potępieniec. Dom skrzypiał i trzeszczał niczym zardzewiały gwóźdź wyciągany młotkiem ze starej deski.
W tym domku to wiatr zapewniał nieustanne tło dźwiękowe, czasem szepcząc, innym razem wyjąc jak potępieniec. Dom skrzypiał i trzeszczał niczym zardzewiały gwóźdź wyciągany młotkiem ze starej deski.
Książka: Droga Kości
Tagi: czas