Po naprawdę długim czasie Claudio przywołuje Adriana, popędza go, a ja sięgam po mojego synka i całuję jego policzki, mocno, a potem on znika, dźwięk jego kroków oddala się korytarzem i jest to najokrutniejszy dźwięk, jaki w życiu słyszałam.
Jako jej terapeutka, znasz jej najmroczniejsze sekrety. Ale dlaczego ona zna twoje?
Te słowa zawsze ją ratowały. Dawały jej coś, czego mogła się uchwycić, kiedy czuła się zbyt słaba, by iść dalej. Ale teraz jej nie uratują. Nic nie może jej uratować.
Na przestrzeni lat spotkałam już oczywiście wiele osób z poważnymi problemami psychicznymi, ale zawsze wychodzę z założenia, że nawet najbardziej ekstremalne manifestacje i zaburzenia emocjonalne można wyleczyć za pomocą długotrwałej psychoterapii.
Październik zawsze wprowadza mnie w dość melancholijny nastrój i zadumę, choć nigdy nie udało mi się ustalić dlaczego. Może ma to jakiś związek z pięknem zepsucia, z tym, jak oszałamiające jest obserwowanie otaczającej nas śmierci.
Ludzie zawsze się zmieniają, kiedy pada na nich światło. Rzadko okazują się pięknymi, doskonałymi hologramami, które widziało się w nich za pierwszym razem. Kruszą się lub zniekształcają, bo nic w życiu nie jest tak czyste, by oparło się dokładnemu zbadaniu - dotyczy to ludzi, miejsc i przedmiotów.
Jest niezwykle wdzięczną klientką, która często powtarza, że to dzięki mnie osiągnęła sukces, choć ja wolę twierdzić, że jedynie trzymam lustro. To ona się w nim przegląda.
Kiedy rozpoczęłyśmy budowanie naszej terapeutycznej relacji, na powierzchnię wypłynęło sporo przypadkowych problemów, które wiły się między nami jak robaki w wilgotnej glebie.
Biegniesz, szybciej niż kiedykolwiek dotąd, i nawet teraz wiesz, że będziesz tak uciekać do końca życia. Będziesz uciekać, bo nie masz świadomości, że jedyną drogą prowadzącą do wolności jest zaprzestanie tej ucieczki.
Po naprawdę długim czasie Claudio przywołuje Adriana, popędza go, a ja sięgam po mojego synka i całuję jego policzki, mocno, a potem on znika, dźwięk jego kroków oddala się korytarzem i jest to najokrutniejszy dźwięk, jaki w życiu słyszałam.
Książka: Po jej odejściu