Zamrugał. Przez chwilę nie miał pojęcia, co się stało. Orientacja spływała na niego bardzo powoli, pozwalając odtworzyć obraz sytuacji. Rzeczywistość wyłaniała się z oparów senności.
Zamrugał. Przez chwilę nie miał pojęcia, co się stało. Orientacja spływała na niego bardzo powoli, pozwalając odtworzyć obraz sytuacji. Rzeczywistość wyłaniała się z oparów senności.
Książka: Geneza zła
Tagi: czas