Cytat

Z drzwi co chwila wyskakiwała młodzież w wieczorowych strojach. Po dwie, trzy osoby. A to, by schować się za winkiel i wypalić papierosa, a to, by wnieść skitraną flaszkę wódki.Nie przeszkadzała im paskudna pogoda. Pijani młodością i przemyconym alkoholem kluczyli wśród kałuż szaroczarnej brei, która w tym roku uchodziła za śnieg, i klęli soczyście.

Autor: Maciej Rożen
Książka: Zła krew
Tagi: ludzie

Więcej cytatów od tego autora

REKLAMA

Więcej cytatów z tej książki

Reklamy