Warszawski dworzec główny był kolejową mekką. Przychodzili tu nie tylko podróżni, ale też ci, którzy nie mieli się gdzie podziać. Był miejscem publicznym, czyli niczyim, a jednocześnie każdy rościł sobie do niego prawo.
Warszawski dworzec główny był kolejową mekką. Przychodzili tu nie tylko podróżni, ale też ci, którzy nie mieli się gdzie podziać. Był miejscem publicznym, czyli niczyim, a jednocześnie każdy rościł sobie do niego prawo.
Książka: Ostatnia tajemnica
Tagi: Miasto, podróż, samotność