Sephie i ja bierzemy okulary przeciwsłoneczne i zakładamy je kotu na tyłek. Śmiejemy się tak, że ona zaczyna parskać, a ja trochę popuszczam.
Sephie i ja bierzemy okulary przeciwsłoneczne i zakładamy je kotu na tyłek. Śmiejemy się tak, że ona zaczyna parskać, a ja trochę popuszczam.
Książka: Niewypowiedziane
Tagi: życie, zwierze, humor