Janusz podszedł do okna. Był zauroczony widokiem, jaki ukazał się jego oczom. Pensjonat stał na działce tuz pod reglami, a widoku z okna nic nie zasłaniało. Zupełnie jakby cały ¶wiat został po drugiej stronie budynku, a po tej rozpo¶cierała się dziewicza, przez nikogo nieodkryta kraina.
Janusz podszedł do okna. Był zauroczony widokiem, jaki ukazał się jego oczom. Pensjonat stał na działce tuz pod reglami, a widoku z okna nic nie zasłaniało. Zupełnie jakby cały ¶wiat został po drugiej stronie budynku, a po tej rozpo¶cierała się dziewicza, przez nikogo nieodkryta kraina.
Ksi±żka: Gniew halnego
Tagi: widok, natura, kraina