Każdy z nas zaczyna noc od chwili relaksu dla mózgu, momentu, kiedy zdejmujemy nogę z gazu i pozwalamy sobie na pogrążenie się w stanie, którego czasami nawet nie postrzegamy jako snu. Jeżeli ktoś nas wtedy obudzi, będziemy gotowi przysiąc, że w ogóle nie zmrużyliśmy oka.
Każdy z nas zaczyna noc od chwili relaksu dla mózgu, momentu, kiedy zdejmujemy nogę z gazu i pozwalamy sobie na pogrążenie się w stanie, którego czasami nawet nie postrzegamy jako snu. Jeżeli ktoś nas wtedy obudzi, będziemy gotowi przysiąc, że w ogóle nie zmrużyliśmy oka.
Książka: Sennik praktyczny
Tagi: czas