Nawet krótka wizyta w Londynie od razu odsłoni przed nami wszystko czym jego mieszkańcy różnią się nie tylko od Polaków, ale też od mieszkańców każdego innego miasta na naszej planecie.
Ostatnimi laty zimą pogoda jest mniej chwiejna. Aura za oknami w Święta Bożego Narodzenia częściej przypomina święta Wielkiejnocy, a często bywa tak ciepło, że nawet nielubiący zbytnio się wietrzyć Brytyjczycy otwierają okna.
Nawet krótka wizyta w Londynie od razu odsłoni przed nami wszystko czym jego mieszkańcy różnią się nie tylko od Polaków, ale też od mieszkańców każdego innego miasta na naszej planecie.
Książka: Londyn po mojemu. Spacerem po mieście i historii
Tagi: Miasto, mieszkańcy, kultura