Żyli tu, jakby ktoś ich zalał betonem. Nie chcieli nic zmieniać. Te same błędy, te same przesądy. Dlatego młodzi stąd uciekali. A ona chciała zmian.
Chciwość byłą zarazą ludzkości. Od początku cywilizacji człowiek wykorzystywał swój dar myślenia, aby krzywdzić i niszczyć. Czy rozum był przekleństwem?
"Dlaczego nie potrafimy się wyzbyć ciągłego pragnienia posiadania?" myślała Zajda.
Nie chciała zachować się niegrzecznie. Ślepy entuzjazm Halinki bardzo ją denerwował. Cieszyła się ze wszystkiego jak głupia. A Marylce coraz mniej było do śmiechu. Z każdą chwilą ogarniał ją większy niepokój.
Żyli tu, jakby ktoś ich zalał betonem. Nie chcieli nic zmieniać. Te same błędy, te same przesądy. Dlatego młodzi stąd uciekali. A ona chciała zmian.
Książka: Demony Babiej Góry