Dobrze mi idzie udawanie, że żyję. Starzy są tak skupienie na innych sprawach, że nie rozumieją, co się ze mną dzieje. No, może to nie do końca tak wygląda.
No, cóż, gościu niewiele sobie przypominał. Pamięć miał dziurawą. Albo nie był z bratem tak blisko jak powiedziała pani Anna. Lub kłamał. Wszyscy kłamali. Pradziadek Anety. Klara. Rafał też kłamał. Dlaczego Bawarski miałby być wyjątkiem? Sekret. Każdy chronił swój sekret. Lub czyjś.
- Tutaj się zrelaksowała. W Warszawie bywa spięta.
- W Warszawie każdy bywa spięty.
Dobrze mi idzie udawanie, że żyję. Starzy są tak skupienie na innych sprawach, że nie rozumieją, co się ze mną dzieje. No, może to nie do końca tak wygląda.
Książka: Kształt Demona