Przyświecając sobie telefonem, zmierzył pudełko trzy razy, pełen obaw, że się pomyli, przerażony, że upaćka broszurę krwią.
Przyświecając sobie telefonem, zmierzył pudełko trzy razy, pełen obaw, że się pomyli, przerażony, że upaćka broszurę krwią.
Książka: Na złej drodze
Tagi: strach, prawda, praca