Z boku, niedaleko drogi, woda spadała z góry z może dwumetrowego wodospadu, a raczej kaskady, bo trudno było nazwać to wodospadem. Wyglądało to jednak uroczo i zjawiskowo.
Z boku, niedaleko drogi, woda spadała z góry z może dwumetrowego wodospadu, a raczej kaskady, bo trudno było nazwać to wodospadem. Wyglądało to jednak uroczo i zjawiskowo.
Książka: Witaj, piękna pastereczko
Tagi: natura