Codziennie to samo od czterdziestu dwóch lat, pomyślała. Wałkuję, wycinam, nakładam farsz, sklejam, robię falbanki. Rzecz jasna, z wyjątkiem niedziel.
Codziennie to samo od czterdziestu dwóch lat, pomyślała. Wałkuję, wycinam, nakładam farsz, sklejam, robię falbanki. Rzecz jasna, z wyjątkiem niedziel.
Książka: Śmierć w Kornwalii
Tagi: smierc, smierc